Dziwne zdarzenia, dziwne sny, dziwne przeczucia

Fora: 

Witam, jesli ktos ma ochote to prosze wpisywac. Na forum często pojawiają sie te wątki, ale giną trochę, a szkoda.

 

Ja zaczne od dziwnego, wysokiego odgłosu który pojawił się w moim domu ze 2, 3 razy, ostatni raz pare mies. temu.

Był wieczór. Odglosy dworu ucichły. Myslalem ze piszczy mi w glowie od ciszy. Dzwiek byl bardzo  bardzo wysoki i cichy, a zarazem dawal po czaszcze gdy robiło się bardzo cicho. Myslalem ze dochodzi z pokoju obok z np wlaczonego radia na jakijejs wysokiej fali. Wyszedlem z pokoju ale dzwiek prawie ze zniknął. Wrocilem i stwierdzilem ze mozna go bylo uslyszec w jednym punkcie w pokoju, ale jak dochodzilo sie do niego to jakby przesuwał się gdzie indziej. Tak piszczało ze dwie godziny, potam zasnalem. To byl dzwiek taki jak piszczy czasem w glowie cisza.. Ale on byl w konkretnym pokoju i konkretnym miejscu w tym pokoju. Okna byly zamkniete, wszystko powylaczane z prądu. Byl najglosniejszy kilkadziesiat centymetrów od ściany.

 

Chcialem wrocic tez do watku snów. Od kilku lat mam sny o bombardowaniu jakimis odłamkami z nieba, lub o połączeniu bombardowania z latającymi, deformującymi się w powietrzu statkami. Czasami latają, czasami szczelają. Ludzie uciekają, panuje chaos. Potem jest skok do przyszłości i nowy świat z ludźmi po jakby katastrofie (jakby, bo to niby ten sam świat, ale juz inne zasady społeczne, i raczej widze tam prawo dżungli anizeli milość rozjaśnioną.

Ale to "tylko" sny. Być może utkane ze szczępów obrazów zobaczonych w realu, w tiviku czy w necie.

Mysle tez ze senniki nie sprawdzaja sie w tych czasach do końca. 

Portret użytkownika Anonim

Witam mieszkam w Jaworze

Witam mieszkam w Jaworze woj.dolnośąskie i słyszałem też bardzo wysoki dziwięk siedząc na balkonie.Trwało to kilka dni,dźwięk jakby pochodził ze zwisającego przewodu od satelity.Ostatnio nie zwracałem uwagi ,ale muszę to ponownie sprawdzić.

Portret użytkownika Roni Tornado

Infinity, fajny temat

Infinity, fajny temat otworzyłeś Smile Myślę, że ktoś próbuje Cię wykończyć bronią psychotroniczną - wysokimi dźwiękami. Sprawdź czy nie masz gdzieś zamontowanego nadajnika. Ja też czasami słyszę taki dźwięk. Ja normalnie słyszę wysokie dźwięki tak jak zwierzęta, zawsze usłyszę włączony telewizor chociażby ktoś głosu nie włączył.
Mi i mojej mamie też się śniły takie sny z UFO, te statki strzelały, a na świecie panował chaos. Najbardziej mi się nie podoba te "prawo dżungli". Opowiedz co tam w tym nowym świecie ludzie robili.

Portret użytkownika rambo8

Ja też słysze

Ja też słysze piszczenie,buczenie w uszach i to odłuższego czasu, w sumie to pare ładnych mieśięcy jak nie dłużej.
W moim przypadku zauwarzyłem jedną prawidłowość że jaest to zawsze przed zaśnięciem lub zaraz po obodzeniu
czyli wtedy gdy muzg jest w stanie fal alfa. NA tą chwile widze dwie możliwości skąd to sie bierze, pierwsza to smog elektromagnetyczny który nas otacza szczegulnie w dużych miastach lub celowe działanie mające na celu uniemożliwienie dojścia w głębsze stany umysłowe przez broń taką jak haarp z tym że jest ona dostrojona do częstotliwości którą
chcą zakłucić dojście do wyższej świadomości i kontaktu z nią. Jest to ich walka z wćiąż wzrastającą aktywnością słoneczną która w końcu dojdzie do takiego stopnia że przebije tą sztuczną zapore.
 
 

Portret użytkownika Dr.Miś

Warto przy tym podkreślić, że

Warto przy tym podkreślić, że broń psychotroniczna najbardziej oddziaływuje na "muzg" przez "u". Jeżeli mózg jest przez "ó" i atakowana osoba ma maturę z języka pojskiego, to jest całkowicie odporna na atak psychotroniczny.

Portret użytkownika devoratus

Powiedzmy, że "częściowo

Powiedzmy, że "częściowo odporna" na atak.
Zawsze się może zdarzyć "zranienie psychotroniczne", które skutkuje brakiem spacji po kropce w "Dr.Miś"...
 
"języka pojskiego"
 
Czy mógłbyś/mogłabyś przybliżyć dzieje narodu "Pojów"?
Chyba przegapiłem ten rozdział...
 
Życzę rychłego powrotu do zdrowia...
 
 

Dr.Miś wrote:

Warto przy tym podkreślić, że broń psychotroniczna najbardziej oddziaływuje na "muzg" przez "u". Jeżeli mózg jest przez "ó" i atakowana osoba ma maturę z języka pojskiego, to jest całkowicie odporna na atak psychotroniczny.

 

 

Portret użytkownika MARGO

devoratus napisał: ...Czy

devoratus wrote:
...Czy mógłbyś/mogłabyś przybliżyć dzieje narodu "Pojów"?
Chyba przegapiłem ten rozdział...

_________________
Devciu, po przeczytaniu Twojej powyższej odpowiedzi, popatrzyłam na Twój awatarek, bo zwiatpiłam czy to Ty...
I wiesz co ?
Przez ułamek sekundy zdało mi się, że miecz w awatarku się poruszył...
Jesteś dziś bojowo nastawiony ? 
Jeśli tak, to przynoszę Tobie gałązkę oliwną na ukojenie nerw
Po Zdrówka

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem Boga?  
Tak, jak dąb zawarty jest w żołędziu - tak Bóg  ukryty jest w Człowieku...

Portret użytkownika devoratus

Droga Margo - po prostu

Droga Margo - po prostu irytują mnie osoby, które piętnują ludzi, którzy popełnili błąd w swoim tekście, a sami walą byki, na które już nie zwracają uwagi.
 
Byłoby lepiej gdyby krytykowana przeze mnie osoba sprawdziła własne błedy, zamiast wysilać umysł na wyszukaną ironię, która aż się wylewa z jej tekstu...
 
Pozdrawiam Smile
 
 

MARGO wrote:

devoratus wrote:
...Czy mógłbyś/mogłabyś przybliżyć dzieje narodu "Pojów"?
Chyba przegapiłem ten rozdział...

_________________
Devciu, po przeczytaniu Twojej powyższej odpowiedzi, popatrzyłam na Twój awatarek, bo zwiatpiłam czy to Ty...
I wiesz co ?
Przez ułamek sekundy zdało mi się, że miecz w awatarku się poruszył...
Jesteś dziś bojowo nastawiony ? 
Jeśli tak, to przynoszę Tobie gałązkę oliwną na ukojenie nerw
Po Zdrówka

 

 

Portret użytkownika Kruczysko

Poruszałem już ten temat ale

Poruszałem już ten temat ale tu powinno byc jego miejsce.
Sen... W moich snach często widuje statkich innych cywilizacji nawet kiedy jeszcze się tym tematem nie interesowałem widywałem ogromne niczym całe miasta okrety wiszące nisko nad ziemią. Potem widywałem mniejszcze okrągłe, o średnicy jakichś 70-50 metrów latające w różnych kierunkach. W późniejszych snach były już one na pożądku dziennym.
Teraz w snach zreguły przedzieram się przez zniszczone budowle i dziwne miasta obce a zarazem niczym moje własne, niektóre z tych miast mimo, że widuje je tylko w snach są już mi na tyle znane, że gdy sie w nich znajduje moge się przechadzać jak po swoim własnym (dziwne). Są w mych snach ludzie ale są oni mało istotni i nie wnoszą wiele do Fabuły. 
Najleprze jest, że latam na zawołanie, wdech i wznosze sie ponad innych ludzi by przechadzać się nad nimi. Nie latam wysoko gdyz boje się upadku, utraty kontroli, tylko kilka razy latałem na wysokościach tak dużych, że mogłem oglądać całe oceany i góry z lotu ptaka i przedzierać się między chmurami... 
Są też sny gdzie jestem w całkiem obcym mi świecie gdzie nawet rosliny nie są mi znane i te sny najbardziej lubie i najdłużej pamiętam, sny w których każda skała czy nawet niebo jest inne, inne kolory, kształty... Lecz wszystko piękne i najleprze, że nie ma tam ludzi, owszem są różne rozumne istoty ale nie ludzie. Są budynki ale niczym pałace, piękne i dostojne, pełne korytarzy i schodów.
Wszystkich czytającym polecam podszkolić się w wizualizacji i kontroli snu te dwie rzeczy razem dają filmy jakie zapamietuje sie na bardzo długo...
Pozdrawiam! Kruk.

Karuzela, karuzela....
Świat sie kręci i...   umiera...

Portret użytkownika arturkapral

Witaj. Ja też mam sny o ufo

Witaj.
Ja też mam sny o ufo ale oni przylatują latają po niebie i wyśedlają nas z tej planety a ja uciekam.
pozatym codziennie jak mi się coś śni to spisuje te sny jak chcesz to ci przyśle i poczytasz sobie artur

Portret użytkownika Kruczysko

Poruszałem już ten temat ale

Poruszałem już ten temat ale tu powinno byc jego miejsce.
Sen... W moich snach często widuje statkich innych cywilizacji nawet kiedy jeszcze się tym tematem nie interesowałem widywałem ogromne niczym całe miasta okrety wiszące nisko nad ziemią. Potem widywałem mniejszcze okrągłe, o średnicy jakichś 70-50 metrów latające w różnych kierunkach. W późniejszych snach były już one na pożądku dziennym.
Teraz w snach zreguły przedzieram się przez zniszczone budowle i dziwne miasta obce a zarazem niczym moje własne, niektóre z tych miast mimo, że widuje je tylko w snach są już mi na tyle znane, że gdy sie w nich znajduje moge się przechadzać jak po swoim własnym (dziwne). Są w mych snach ludzie ale są oni mało istotni i nie wnoszą wiele do Fabuły. 
Najleprze jest, że latam na zawołanie, wdech i wznosze sie ponad innych ludzi by przechadzać się nad nimi. Nie latam wysoko gdyz boje się upadku, utraty kontroli, tylko kilka razy latałem na wysokościach tak dużych, że mogłem oglądać całe oceany i góry z lotu ptaka i przedzierać się między chmurami... 
Są też sny gdzie jestem w całkiem obcym mi świecie gdzie nawet rosliny nie są mi znane i te sny najbardziej lubie i najdłużej pamiętam, sny w których każda skała czy nawet niebo jest inne, inne kolory, kształty... Lecz wszystko piękne i najleprze, że nie ma tam ludzi, owszem są różne rozumne istoty ale nie ludzie. Są budynki ale niczym pałace, piękne i dostojne, pełne korytarzy i schodów.
Wszystkich czytającym polecam podszkolić się w wizualizacji i kontroli snu te dwie rzeczy razem dają filmy jakie zapamietuje sie na bardzo długo...
Pozdrawiam! Kruk.

Karuzela, karuzela....
Świat sie kręci i...   umiera...

Portret użytkownika Roni Tornado

Kruczku, ja musiałam się we

Kruczku, ja musiałam się we śnie nauczyć latać i przezwyciężać lęk wysokości. Teraz latanie idzie mi wspaniale. Kiedyś mi się śniło, że latałam w Kosmosie i widziałam tęczowe mgławice, ale płakałam, byłam zrozpaczona, tylko nie wiem dla czego. Czy będąc w Kosmosie stało się coś strasznego czy to zmiana gęstości ? Tego nie wiem.

Portret użytkownika XMan

Co do latania - też to miałem

Co do latania - też to miałem i ciągnęły się te sny przez wiele miesięcy.mechanizm był taki ,że świadomie wzbijałem się w powietrze i latałem.Czesyo bywało tak ,że trudno było mi dolecieć do zamierzonego celu ale śiłą woli unosiłem sie dalej.Wrażenia zajefajne ale niestety się skończyło.

Portret użytkownika infinity

ja we śnie latam tylko

ja we śnie latam tylko momentami, zawsze ciągnie mnie w dół. Albo takimi falami latam, do góry i w dół na zmianę.
Śnią mi się cyklicznie też wielkie krowy, zazwyczaj szarżujące  (3-4 metry wys.) w dzeicińśtwie bałęm się krów do tego stopnia że jak popatrzyłem na jakąś to zaczynałą mnie gonić. Śnią mi się też wielkie niedzwiedzie. Ludki chowają się w domach.
Też nieraz uciekam przed złymi ludźmi. Czasami mam zły sen i potrafię uświadomoć sobie że to tylko sen, nie budząc się. Ale czasami budzę się w ten sposób, mówię do siebie że to tylko sen, rozmawiam ze sobą. Moje Ja mówi mi że to rzeczywistość. A potem budzęsię u siebie w pokoju z kompem w 2011r. itd. 
Dużu dziwnych miejsc; lasy, góry, przygody tak jak Roni pisałaś, też mam jazdziory jakieś mega odjechane sytuacje, zdarzenia. Śni mi się rzeczywistość inna od tej w której piszę te bzdety Smile prawie za każym razem inna jakby. Ciężko mi to opisać, na pewno jak każemu ciężko opisać sen. 
Proponuje też spotykać się we śnie, na księżycu, o godz. 4.00.
Jestem realistą, ale myślę że można unieść się poza swoje ciało, tak jak fala radiowa drąży pzestrzeń, o czym kiedyś powiedzielibyśy że to czary. 

Portret użytkownika Kruczysko

Tak prawde mówiąc to łatwiej

Tak prawde mówiąc to łatwiej by mi było znaleźć sie na księżycu o 4 rano nie śpiąc a "czarując" niż w trakcie snu ale postaram się dziś w nocy tam zawitać i będe próbował co noc, może sie uda czego nam wszystkim życzę i na zajutrz wymienimy sie doświadczeniami :). To by było piekne
 

Karuzela, karuzela....
Świat sie kręci i...   umiera...

Portret użytkownika Agnus

Ja też uważam ,że nie po to

Ja też uważam ,że nie po to tu jesteśmy aby czarować ale aby realnie opisywać co pamiętamy ze snów i jak się z tym czujemy ,że widzimy w snach wszystko co ma się wydarzyć później

Portret użytkownika Roni Tornado

Rambo8, czyli ktoś Ciebie

Rambo8, czyli ktoś Ciebie (duszę) wyciągnął z ciała materialnego ? A może sam wyszedłeś poza ciało.

Portret użytkownika rambo8

Bo miałem takie wrażenie

Bo miałem takie wrażenie jakby sen, że jakaś siła mnie wyciągneła z ciała i trafiłem do pokoju gdzie
jakiś mag stał przed stolikiem na którym były przedmioty  do tego rytuału potrzebne, a za nim w pół okręgu stało
z 8 ludzi w kapturach którzy byli skupieni (zmyśleni jakby). Ja po momentalnym przebyciu drogi z mojego pokoju
pojawiłem sie u nich od północnej strony, miałem z dwa metry wys. i potężną sylwetke
a całe ciało składało sie z mnustwa płomieni,wielki ogień w krztałcie człowieka i tylko oczy miałem inne.
Wywruciłem ten stolik i stanełem przed magiem który takie miałem wrażenie tylko on mnie widzi i nachylając sie nad nim wszedłem swoją głową w jego głowe i powiedziałem mu-jeszcze raz. Następnie kazałem mu sie połorzyć siła mojej woli
i podszedłem do pozostałych a oni stojąc i nie mogąc sie ruszyć jakby w transie mnie nie widzieli, a gdy chciałem
szybko przesunąć głowe od jednego do drugiego patrząc im w twarz mój ruch był spowolniony.
Tak samo siłą woli kazałem im uklęknąć z głową dotykającą ziemi i rękoma wzdłuż ciała mieli pozostać w tej pozycji do wschodu słońca a ja wruciłem do siebie tak samo szybko jak sie tam pojawiłem. Wydawało sie to bardzo
realistyczne i nie wiem czy to tylko mogła być moja wyobraznia bo gdy sie "ocknełem" to czułem że to sie
naprawde sie stało.
 

Portret użytkownika infinity

ciągle mam napisać ale

ciągle mam napisać ale zapominam - od około dwóch miesięcy widziałem 1 (jedną) komarzyce (te co rypią), za to mam w chacie co wieczór chmary wielkich komarów(czyli meskich osobników, nie gryzacych) Od zaj...ania jest też  ciem. Nie przypominam sobie takiej sytuacji od lat, w ogóle zawsze bylo kilka tych dużych a pełno tych małych, wrednych -  komarzyc Wink

Portret użytkownika Kruczysko

Dzisiejszej nocy nie byłem na

Dzisiejszej nocy nie byłem na księżycu tak jak zakładełem, chyba, że byłem ale nie pamietam. Pamiętam natomiast, że wraz z nieznaną mi dziewczyną znalazłem trzy dorodne wielkości pięści okazałe samorodki złota, które wraz z nią zanieśliśmy do dwóch kowali by nam je przetopili na sztabki. Jeden większy do jednego kowala, dwa mniejsze do drugiego. Chcieliśmy zyskac na czasie podczas długiego procesu przetapiania, coś lub ktoś nas ścigał, koniecznie chciał zdobyc te kamienie. Kamienie były prześliczne, jeden wikszy, mniej wiecej 15 cm na 7cmm i gruby na 5cm  z nieregularnymi wzorami, pasami, gładki nie tak jak złoty samorodek, te były inne, żółte, gładkie jak gdyby z jakiegoś piaskowca... Wiem, że udało nam się je przetopić na dwie sztaby, większą i mniejszą, z jakimis grawerami, nie wiem co to było, nie pamiętam. Sama sceneria tez była dość ciekawa. Pustynia, bardzo górzysta i sucha.. była też rzeka i osada w której spotkaliśmy tęgiego kowala. 
Sen jak zwykle u mnie bardzo kolorowy i dokładny, niestety nie zapamietałem go w całości, tylko przebłyski...
Miło jest sie z kimś dzielic swoimi snami Biggrin
Pozdrawiam bardzo cieplutko Smile

Karuzela, karuzela....
Świat sie kręci i...   umiera...

Portret użytkownika Galojg

Witam wszystkich :) jestem tu

Witam wszystkich Smile jestem tu nowa i zainteresował mnie wątek snów,od dziecka je miewałam były bardzo realne czułam zapachy i emocje osób które pojawiały sie w nich.Często śniłam o zrujnowanych miastach ,starych budowlach o innych epokach.Dopiero z czasem zaczęłam je rozumieć i tłumaczyć bo zastosowanie senników nie zdawało egzaminu.Do tłumaczenia snów posłurzyły mi moje korzenie z domu rodzinnego i emocje jakie wiążą się z osobami,przedmiotami.Wiem że nawet kolor ma znaczenie tak jak i zapachy.Niestety z pewnych przyczyn zaczęłam skutecznie blokować te umiejetność i dopiero zbieg okoliczności pozwolił mi spojrzec na to inaczej.Dziś nie boje się moich snów i nie blokuje ich .Nauczyłam się nastrajac na konkretną osobe i wtedy pojawiają się sny . Teraz też mam tak zwane sny na jawie wystarczy że się skupie i zamknę oczy a obrazy same się pojawiają łącznie z dziękiem i zapachem . Zdarzają mi się jednak chwile blokowania Smile

Zawsze jestesmy odpowiedzialni za uczucia które wzbudzamy w innych ludziach .

Portret użytkownika Roni Tornado

Witaj Galojg :) Ja też w

Witaj Galojg Smile Ja też w snach czuję zapachy, słyszę dzwięki, energie, emocje są tam wyrazne, też zjadam tam różne rzeczy i czuję smak. W snach umiem latać, przenikać przez ściany, oddziaływać na przedmioty siłą woli, mam mega siłę fizyczną.

Portret użytkownika infinity

Rambo jak nie wiesz o co

Rambo jak nie wiesz o co chodzi to weś się kurde dowiedz ;) Moje sny sa czasami przerazajace, ale przestałem sie ich bać, zasypiam w oczekiwaniu na jakis ciekawy dalszy ciąg któregoś z nich.Kiedyś mi sie snilo, ze przechodze przez jakiś bardzo długi tunel do innego miejsca w polsce. za rok poznałem kobietę i zamieszkaliśmy w innym województwie. W tym śnie spotkałem podobnych ludzi, sytuacje, nieraz symboliczne, nieraz dosłowne, jakie spotkały mnie w nowym miejscu.Jestem sceptykiem jesli chodzi o "takie sprawy", ale mam coraz wiecej namacalnych dowodów na prawdziwość tezy o nadzwyczajnej roli snów itp.Ostatnio spotyka mnie też wiele zbiegów okoliczności, głównie są to sytuacje, w których mówię jakieś słowo lub pisze i to samo słowo lub fraza pada w tiviku lub czytam na necie to słowo. Mam tak kilka - kilkunascie razy dziennie! 

Portret użytkownika Roni Tornado

Infinity, to znaczy, że czas

Infinity, to znaczy, że czas przyspieszył, przyspieszają wydażenia ! Zbliżamy się do przełomowych czasów.

Portret użytkownika infinity

czuje tąprędkość. czuje tez

czuje tąprędkość. czuje tez conajmniej trzy inne prędkości : obrót ziemi względem osi, względem słońca i w zględem środka galaktyki :)ludzie w razie tfu tfu powaaznych katastrof wartałoby ustalic jakies miejsce wspolnego spotkania, prpoponuje góry

Portret użytkownika rambo8

Ja proponuje Śnieżke, po 1

Ja proponuje Śnieżke, po 1 mam dość blisko, po 2 podobno tam jest jakieś centrum energetycznepo 3 po co mamy sie spotykać na wypadek katastrofy ?

Portret użytkownika infinity

sniezka ok ale tam moze byc

sniezka ok ale tam moze byc duzo typa i nie ma dookola gór za bardzo innych, chyab ze sie mylę.....po co sie spotykać? zeby wspolnie rozjebac matrix. mamy informatyków, artystów, medium itd... więc damy radę Smile

Portret użytkownika Piechu

Witam wszystkich. Ja też mam

Witam wszystkich.Ja też mam bardzo realne sny, czuję ból itd...Najdziwniejsze sny to miałem z UFO. Zdarzyło mi się to trzy, cztery razy.Sni mi się, że budzi mnie silne białe światło. Ja uciekam przed nim, chowam się za fotel pod oknem a ten promień światła szuka mnie po pokoju. Właściwie to nie widzę spodka latającego ani nic w tym sensie, tylko światło które mnie chce pochłonąć.Na dodatek, przy lewej nodze pojawiła mi się 3 lata temu blizna  o długości okolo 4,5cm i szerokości 1 cm. Za nic nie mogę skojażyć skąd ona się wzięła :(Jeszcze przy przechodzeniu przez bramki na lotnisku, zawsze one piszczą.

"Jaki świat w sobie stworzysz, w takim będziesz żyć."

Portret użytkownika Ronin

Witaj Rónież miałem takie sny

WitajRónież miałem takie sny jako dziecko sniło mi sie czesto prawie codziennie przed wybudzeniem ze chce mnie pochłoną białe swiatło ze mnie goni. Pozniej w miare wieku nie przytrafilo mi sie nic takiego. Natomiast ostatnio pojawila mi sie blizna na boku co prawa nie probowalem przechodzic przez bramki na lotnisku i nawet jestem przekonany ze nie musze bo znam pochodzenie tej blizny ale bardziej z opowiadań znajomych, niestety film mi sie urwał i wiadro na ktorym siedzialem wbilo mi sie w bok Wink

Portret użytkownika John Moll

  Witam. Ja od dawna (jakieś

 Witam.Ja od dawna (jakieś 10-11 lat) mam katastroficzne sny. Opiszę niektóre w skrócie.Całkiem niedawno miałem sen, w którym widziałem przez okno, jak spadały asteroidy z nieba, najpierw mniejsze i stopniowo było ich coraz więcej. Na końcu tego snu widziałem wielki wybuch, jak po bombie atomowej. Schowałem się w łazience, ziemia trzęsła się coraz bardziej i obudziłem się.Parę miesięcy temu miałem inny sen, w którym spoglądałem sobie na Księżyc w nocy, który był wyjątkowo blisko ziemi. Nagle ziemia jakby przekręciła się, noc szybko zamieniła się w dzień a na niebie widziałem Księżyc (już normalnych rozmiarów) a obok niego coś nieco większego, bardziej brązowego.Natomiast parę lat temu miałem ciekawy sen, dlatego tak dobrze go zapamiętałem. Sniło mi się, że była zima i oglądałem informacje. Mówili, żeby natychmiast uciekać z miasta, ponieważ lawina śnieżna (?) niszczy wszystko na swojej drodze. Więc wyszedłem z domu i biegłem w jednym kierunku. Z daleka było już widać jak nadciąga i zabiła mnie. Jednak sen się nie skończył. Sen się powtórzył. Znów byłem przed telewizorem i słyszałem ten sam komunikat. Tym razem postanowiłem bez słuchania go do końca uciekać ale w innym kierunku. Tam akurat przejeżdzał ktoś skuterem i podwiózł mnie. Lawina śnieżna doganiała nas i zabiła. Znów znalazłem się przed telewizorem. Przypomniałem sobie, że niedaleko mojego domu jest stary bunkier. Schowałem się tam i przeżyłem. Gdy już było po wszystkim, wyszedłem z bunkru. Wszędzie były jedynie ruiny, wszystko zniszczone i góry śniegu. Cieszyłem się, że przeżyłem ale.... przyszło wojsko i zastrzelili mnie.Kiedyś też śniło mi się, że spacerowałem sobie koło ogródków, blisko domu i była wiosna. Jak już powoli wracałem, widziałem latający talerz, który spadł w krzaki. Dziwne, bo był on bardzo mały, był zielony, gnił i wydzielał z siebie jakieś zielone gazy. Zaczęło spadać ich więcej, w różne miejsca. Ludzie zaczęli powoli umierać, skóra ich gniła, robiła się zielona. Zgniłe trupy zaczęły wstawać i jeść żywych ludzi.Opiszę jeszcze jeden sen. Miałem go w wieku 10-11 lat. Sniło mi się, że porwali mnie kosmici. Obudziłem się u nich na statku, wszędzie wokół ciemność, jasno było jedynie wokół mnie, na łóżku operacyjnym. Zobaczyłem parę dziwnych istot. Krzyczałem, chciałem uciekać ale byłem przywiązany. Użyli jakiegoś dziwnego narzędzia (wyglądało jak otwarty słoik) i przyłożyli do moich genitaliów. Narzędzie wydawało dziwne dźwięki, stopniowo coraz głośniejsze. Krzyczałem coraz głośniej aż tu nagle to coś jakby wessało mi genitalia. Spojrzałem tam, widziałem jedynie czarną dziurę w miejscu genitalii i straciłem przytomność........Parę dni później przypomniało mi się o tym śnie. Miałem bliznę na około, była jakby świeża, z krwią. Zanikać zaczynała dopiero w wieku 17-18 lat. Ciekawi mnie to, ponieważ jak zauważyłem to był mój pierwszy tego typu sen. Miałem mnóstwo różnych snów, zdarzały mi się też prorocze. Zdarza mi się też czytać w myślach.Jeśli kogoś to interesuje, mogę opisać jeszcze jakieś sny.

Portret użytkownika infinity

"Spojrzałem tam, widziałem

"Spojrzałem tam, widziałem jedynie czarną dziurę w miejscu genitalii i straciłem przytomność"Przypominam o regulaminie strony który zakazuje obelżywych treści... a tak to piszesz co chcesz, oby na temat, pozdrawiam ŚNIĄCYCH  

Portret użytkownika John Moll

Infinity, bardzo przepraszam

Infinity, bardzo przepraszam za te słowa. Nie miałem nic na myśli, po prostu nie wiedziałem jak to opisać. Jeśli kogoś uraziły te słowa to z góry przepraszam. Didi, tego typy snów miałem mnóstwo. Aż nie wiem jaki wybrać i opisać. Tobie też zdarzają się takie?

Portret użytkownika Roni Tornado

Infinity, a gdzie Ty

Infinity, a gdzie Ty mieszkasz bo ja w Warszawie. Nie zabardzo da się zorganizować manife. Zobacz temat na forum : przygotowanie do tłumienia zamieszek w Warszawie.

Strony

Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.
  • Możesz cytować inne posty osadzając je w tagach [quote]

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem