Setki martwych ryb w Zatoce Ventura w Kalifornii

Kategorie: 

images.google.com

Setki martwych ryb znajduje się w okolicy Zatoki Ventura. To już drugie duże zjawisko wymierania ryb w południowej Kalifornii.

 

W poniedziałek od 6:00 rano w Ventura Harbor Patrol rozdzwoniły się telefony od żeglarzy i rybaków pływających w okolicy zatoki. Donosili o setkach martwych ryb dryfujących po wodzie.Jeden z oficerów powiedział, że w ostatnim roku zdarzyło się raz czy dwa, że do takich doniesień dochodziło. I ponownie w Zatoce Ventura doszło do powtórzenia sytuacji z martwymi rybami.

„Wygląda na to, że większość z ryb to anchovies i sardynki, zdarzają się też okonie” powiedział Pat Hummer, starszy oficer patrolu zatoki ”Mówimy o tysiącach osobników, tam jest dużo ryb”

Hummer twierdzi, że ryby zmarły na skutek braku tlenu. I dodał, że uważa, iż w poprzednim tygodniu mogło do tego dojść.

 "Było bardzo dużo niewielkich ryb w zatoce w ciągu ostatnich kilku dni i kiedy jest ich tak dużo wysysają tlen z wody I potem zaczynają się kłopoty” powiedział Hummer

Lwy morskie, mewy i pelikany próbują wyjadać ryby. Pozostałe zostaną usunięte przez Ventura Harbor Patrol.

 "Zbieramy większość," powiedział Hummer. "My prawdopodobnie zbierzemy dziewięćdziesiąt kilka procent ryb a matka natura, czyli ptaki, lwy morskie zaopiekują się resztą z nich."

To masowe śniecie ryb jest w znacznie mniejszej skali niż wydarzenie z Redondo Beach z początku miesiąca, gdy znaleziono tam 2,5 milionów sardynek. Zwarzono potem padlinę i było tego ponad 175 ton.

 

 

Ze względu na to, że ryb nie jest aż ta k dużo władze zezwoliły Patrolowi Zatoki, aby wypuścić część ryb na pełnym morzu, poza zatoką. Nadal jest dużo ryb w zatoce I oficerowie obawiają się powtórzenia sytuacji w najbliższych dniach.

 

Komentarz: Coraz większa liczba śniętych ryb w okolicy Kalifornii niepokoi. Może się okazać, że już niedługo w tej części pierścienia ognia dojdzie do jakiegoś większego zdarzenia

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Tysia25

info z 22.03.11 wp.plRopa

info z 22.03.11 wp.plRopa naftowa pojawiła się u wybrzeży Zatoki Meksykańskiej. Dotarła już do plaż w pobliżu Grand Isle w Luizjanie - informuje "The Huffington Post". Burmistrz Grand Isle David Camardelle powiedział, że w weekend ropa znajdowała się ok. 3 km od brzegu, ale w ostatnich dniach zbliżyła się do zachodniej części wyspy. Informacje o pojawieniu się ropy naftowej na wybrzeżu wyspy potwierdziła Straż Wybrzeża. "The Wall Street Journal" podkreśla, że na zdjęciach z lotu ptaka widać plamę ropy podobną do tej, która wydostała się do Zatoki Meksykańskiej po wybuchu na platformie wydobywczej w kwietniu 2010 r. Straż Wybrzeża próbuje ustalić, skąd wydobywa się ropa naftowa.

Portret użytkownika Tysia25

Tajemnicza choroba zabija

Tajemnicza choroba zabija byłych pracowników BP!  wpiszcie sobie w google. bo nie mogę wkleić linka, to może wyjaśniać po niekąd wymieranie naszych kochanych zwierzątek...

Głosuj przeciw
-2
Portret użytkownika morpheus

@Kruczysko, no i co mamy

@Kruczysko, no i co mamy zrobić ???? Powiesić sie ??? Czy wyjść protestować na ulicę i wtedy szystko się poprawi ??? Bo nie rozumiem do czego zmierza Twoja wypowiedż. Na ziemi źle się dzieje to fakt , ale nie zmienimy tego panikując

Głosuj przeciw
-2
Portret użytkownika Kruczysko

Czytacie tyle przeróżnych

Czytacie tyle przeróżnych doniesień ze świata i nie widzicie w tym nic poważnego? Dziwi mnie wasz spokój. Zastanówcie się chwile i sięgnijcie głową w przeszłość. Widzicie tam masowe wymieranie zwierzaków? Nie mówie tu o wydarzeniach z przed milionów lat lecz tych z ostatnich dziesięcioleci. Ostatnie wydarzenia mówią jasno, że ma miejsce coś czego dotychczas nie doświadczaliśmy. Nie twierdzę, że w 2012 będzie koniec ale nie znaczy to, że nic się do tego czasu nie stanie. Dzieje się to na naszych oczach. Katastrofa goni katastrofę... Nie zastanawia was to? Czy trzeba by w waszym ogródku pojawił się dwudziesto pięcio metrowy lej o głebokości kilku dziesięciu metrów byście zrozumieli, że dzieje się źle?

Głosuj za
6

Skomentuj