Putin ogłosił rozpoczęcie częściowej mobilizacji. Czy to rosyjska odpowiedź na kontrofensywę Ukrainy?

Kategorie: 

Źródło: internet

Od wczoraj wszyscy z niecierpliwością oczekiwali przemówienia prezydenta Federacji Rosyjskiej, Władimira Putina. Ostatecznie zostało ono wyemitowane dzisiaj rano. Putin ogłosił częściową mobilizację i znowu zagroził użyciem broni jądrowej - jeśli bezpieczeństwo Rosji będzie zagrożone.

Putin deklaruje częściową mobilizację, dekret został podpisany, ale zaznaczono, że "tylko obywatele, którzy są obecnie w rezerwie, a przede wszystkim ci, którzy służyli w Siłach Zbrojnych, mają pewne specjalności wojskowe i odpowiednie doświadczenie, będą podlegać poborowi".

 

Oznacza to, że wezwania do punktów mobilizacyjnych moga się spodziewać tylko ci, którzy służbe wojskową już odbyli. Pojawiły się też sugestie, że owa mobilizacja to sposób na to, aby zatrzymać walczących na Ukrainie żołnierzy, którym za chwilę skończą się kontrakty.  Jeśli tak z pewnością nie poprawi to upadającego morale w armii rosyjskiej.

Powołani do służby wojskowej, przed skierowaniem do jednostek, bezwzględnie przejdą dodatkowe przeszkolenie wojskowe, uwzględniające doświadczenie ze specjalnej operacji wojskowej.

"W celu ochrony Rosji, jej suwerenności i integralności uważam za konieczne poparcie propozycji Ministerstwa Obrony o częściowej mobilizacji." powiedział Władimir Putin

Można też powiedzieć, że Putin oficjalnie przyznał, że wojna mu nie idzie, a opowieści o brakach w sprzęcie i wyposażeniu ruskich sołdatów nie były tylko ukraińskimi opowieściami propagandowymi. Gdy obserwuje się zmieniająca się narrację w rosyjskich mediach - notabene zakazanych w Polsce - można odnieść wrażenie, że kontrofensywa pod Charkowem zszokowała Rosjan, którzy przyznają się już do druzgocącej porażki jedynie poszukując winnych poza sobą. Wciąż podkreśla się, że ukraińskie sukcesy to rezultat zaangażowania NATO i sprzętu ofiarowanego Ukrainie.

Padają też sugestie, że skutecznymi natarciami dowodzą zachodni oficerowie, a kontrofensywę ustalono podczas spotkania państw NATO w Rammstein. Rosyjscy propagandyści z biegiem czasy coraz bardziej urealniali przekazywany ludziom obraz wojny, co wskazuje na to, że sukcesy wojsk ukraińskich zaskoczyły ich i zapanowała konsternacja, ale ostatecznie przyznano się do utraty kluczowych przyczółków w okolicach Charkowa.

W dzisiejszym wystąpieniu Putina nie mogło zabraknąć grożenia odpowiedzią "wszystkimi dostępnymi środkami, w tym jądrowymi", jeżeli zagrożone będzie terytorium Rosji. Jednak ostatnio miotał te ostrzeżenia już tak wiele razy, że większość już wzrusza ramionami na takie dictum. Nie można wykluczyć, że Putin nie użyje broni jądrowej, bo zakłada to doktryna wojenna Rosji, ale dalekosiężne skutki takiego ataku mogłyby być nieopłacalne dla Rosji, a kto wie czy nie doszłoby do eskalacji na niewyobrażalną obecnie skalę.

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika dąb-rozwadowski

Niekoniecznie, jest tu paru

Niekoniecznie, jest tu paru takich co nauczyli się dużo później języka polskiego co poznać po toku myślenia który jest bezpośrednio związany z językiem w jakim się myśli ale jest tu najwięcej takich po zawodówkach którym się wydaje że coś w czymś znaczą ale nie widzą jak są podpuszczeni do takiego stopnia w którym pomstując o pamięć Polaków pomorodowanych przez banderowców plują na groby katyńskie. Należy się upominać o pamięć jednych i drugich ale zawsze trzeba być człowiekiem. Kacap tego nie rozumie.

człowiek ma niby wolną wolę, ale niech tylko dupa zechce srać

Portret użytkownika drako_tr

Kacap, 30 lat temu przeprosił

Kacap, 30 lat temu przeprosił za Katyń, choć to nie on mordował... a banderowskie qrewstwo nie...no zapytaj fachowca od "kłaczków na jajach", kiedy jego spedalone towarzystwo odda szacunek pomordowanym na Wołyniu Polakom.

Żby być Polakiem, nie wystarczy umieć pisać po polsku...Polakiem jest się w sercu.

Portret użytkownika ARTUR

Mój ojciec walczył ze

Mój ojciec walczył ze ścierwem banderowskim i dobrze że nigdy mu się nie zaciął erkaem bo to by oznaczało śmierć , zawsze mnie ostrzegał że gdyby się u nas zamieszkali Ukraińcy to już po Polsce , tak nas tam nienawidzą .

Portret użytkownika XD

jest różnica między złem a

jest różnica między złem a wybrakowanym genetycznie ludzkim gównem jak kacapy, dresiarze, bezmyslne urzędasy czy tępe popychadła w mundurach strzelające do górników... takim tępakom można jedynie przemowic do rozumu przez przebranie ich wlasnych zon i matek za górników.

Portret użytkownika RhumekFr

Bardzo ciekawe. Powszechne sa

Bardzo ciekawe. Powszechne sa ujecia ukraincow paradujacych w pojazdach oznaczonych jak niemieckie z II WS, mundurach przypominajacych wehrmacht , hajlujacych doroslych i dzieci, ziololenski wycofuje fote z ochroniarzem ozdobionym niemiecka ,,gapa,, a tu masz. Fota admina z nog scina. Nieladnie.

Portret użytkownika Mirmił

Armia rosyjska i dowództwo

Armia rosyjska i dowództwo zawiodły całkowicie.Wielki, starannie pielegnowany mit kremlowskiej propagandy, rozsypał sie w sposób żenujący. Inicjatywe strategiczna ma armia ukraińska - oceniana przed 24 lutego na... 22 pozycji w rankingu światowym. No i padł mit "geniuszu" Putina - został tylko tchórz, który pcha za wszelka cene mięso armatnie, by samemu zostać na stołku...  "Druga armia świata" jest w głebokim kryzysie systemowej niewydolności., a razcej nieudolności. OK - za pomocą branki zgarnie się tych 300 tys "ochotników" - tylko kto ich przeszkoli w czymś więcej, niż w strzelaniu z Kałasznika? Teraz wojna to technika i złozone współdziałanie, a cały system  szkolenia rezerw poborowych Rosji został zwinięty po reformie Serdiukowa od 2009 na rzecz długotrwałego szkolenia żołnierzy kontraktowych. Autor artykułu pominął istotną sprawę: w ramach mobilizacji przemycono paragraf, w ramach którego na wstecz anulowano BEZTERMINOWO terminy zakończenia już podpisanych kontraktów. Czyli ktoś miał za tydzień zakończyć kontrakt i wrócic do cywila - a pozostanie aż do "zwycięstwa" - czyli realnie do śmierci lub kalectwa... I obawa Kremla przed masowym poddawaniem się sołdatów jest tak wielka, że za poddanie się [nawet w obliczu smierci] grozi min 10 lat. Effekt mobilizacji już widać w w kolejkach na granicy i w przypływie sprzedaży biletów lotniczych z Rosji. Od razu członkowie Dumy otrzymali zwolnienie z poboru, a rosyjski MSZ ma wydrukowac 175 tys paszportów dyplomatycznych [!!!]. To ma umożliwiać uprzywilejowanej wierchuszce i ich rodzinom podróże zagraniczne - i dawać specjalny status "dyplomaty" - także zwolnionego z poboru. Jak w Orwellu - równi i równiejsi... Nic się nie zmieniło od carów, Lenina i Stalina...

Strony

Skomentuj