W Londynie powstała wyspa mokrych chusteczek, przez co Tamiza zmieniła swój bieg

Kategorie: 

Źródło: tg

Według brytyjskich mediów, na Tamizie powstała wyspa mokrych chusteczek wielkości dwóch tenisowych boisk. Fleur Anderson, brytyjska posłanka Partii Pracy, powiedziała, że spuszczane do kanalizacji wilgotne chusteczki nie rozpadają się, ale lądują w Tamizie, drugiej pod względem długości rzece w Anglii.

 

„Powstała wyspa wielkości dwóch kortów tenisowych, która rośnie. Ma głębokość co najmniej jednego metra i faktycznie zmieniła bieg Tamizy” – powiedziała Anderson podczas spotkania na temat środowiska i żywności w Izbie Gmin.

 

Anderson zaproponowała zakaz produkcji i sprzedaży mokrych chusteczek zawierających plastik. Według organizacji charytatywnej na rzecz ochrony środowiska Thames21 większość chusteczek nawilżanych jest wykonana z plastiku, który nie rozpada się podczas spłukiwania. Ponadto mogą rozkładać się na mikrodrobiny plastiku i uszkadzać florę i faunę oraz ekosystemy.

 

Thames21 kontroluje plastikowe śmieci, które zostały wyrzucone na brzeg wzdłuż rzeki. Organizacja ustaliła, że w ciągu niecałych pięciu lat jeden kopiec śmieci urósł o 1,4 metra, aby pokryć powierzchnię około dwóch kortów tenisowych.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika euklide⁣s

Niestety z tymi mało

Niestety z tymi mało inteligentnymi zwierzętami u władzy rozwiązania będą gorsze niż sam problem. A proste rozwiązanie to np. montaż kratek o odpowiedniej grubości oczek przy przyłączu do kanalizacji przez operatora kanalizacji tak żeby gówno wybiło u tego co spuszcza chusteczki...

Portret użytkownika Hannto

Sądze że lepszym wyjściem

Sądze że lepszym wyjściem byłoby nauczyć durnych ludzi żeby nie spuszczali chusteczek nawilżanych w kiblu zamiast zakazywać produkcji chusteczek z domieszką plastiku. No ale żeby wpaść na coś takiego trzeba jeszcze czasem używać mózgu.

Portret użytkownika Q

Tak, ale sam fakt

Tak, ale sam fakt produkowania czegoś jednorazowego (jak chusteczki) co nie ulega rozkładowi (biodegradacji) jest godny potępienia. W ten sam sposób produkuje się dziś podpaski - też z domieszką włókien z tworzyw sztucznych a to wszystko poto by zarobić WIĘCEJ bo bawełna i inne naturalne włókna są droższe niż "plastik". Takie rzeczy powinno sie produkować wyłącznie z materiałów biologicznych aby mogły się rozłożyć choćby w kompostowni.

Na opakowaniu podpasek jest o tym ostrzeżenie (i piktogram), że mają "plastik" i nie wolno ich wrzucać do "porcelany".. ale kto głupiemu zabroni ?

Skomentuj