Czy covidianizm wyprze katolicyzm?

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Covidianizm stara wśliznąć się w miejsce opuszczone przez tradycyjne religie, głównie judeochrześcijańskie. Dzieje się tak z powodu przyspieszającej dewaluacji tychże religii. Pazerność kapłanów, skandale finansowe, skandale pedofilskie i generalne skostnienie tych kościołów sprawia, że ludzie młodzi zaczynają Kościół ignorować. Natomiast ludzie starsi a nawet w średnim wieku zaczynają poszukiwać jakiegoś produktu zastępczego, często bez jednoczesnej rezygnacji ze starych nawyków religijnych, chociaż akurat to wcale nie jest regułą.

Covidianizm jest dla takich ludzi wspaniałą alternatywą. Nie zmusza do wyboru, nie każe porzucać starych wierzeń, jednocześnie znakomicie je zastępując. Wszystko to przy narracji trafiającej do nowoczesnego człowieka. Zamiast kościelnych rytuałów, których sensu dawno już nikt nie rozumie i judeochrześcijańskich mitów i zasad, w które realnie już mało kto wierzy (a jeszcze mniej osób je w życiu wdraża i stosuje), mamy więc nową jakość, podpartą nową „istotą najwyższą” – wszechmogącą nauką. W kościołach dużo się mówi o cudownych uzdrowieniach i mocy wiary, tyle że miażdżąca większość praktykujących żadnego „cudownego uzdrowienia” nigdy w życiu nie widziała. Za to uzdrowienia po udanych operacjach czy udanej terapii lekami zdarzają się na porządku dziennym.

Ludziom przeszczepia się serca, nerki, ślepi odzyskują wzrok, beznodzy dostają sztuczne kończyny. Potęga nauki! Trudno się więc dziwić, że kiedy ta „nauka” wzywa do posłuchu, to wierni słuchają. Tym bardziej, że oferuje też swojskie i łatwe do zaakceptowania rytuały. Chroniąca przed wszelkim złem maseczka, zwalczana przez szatańskich niewiernych. Błogosławiony dystans i spryskiwanie dłoni świętym odkażaczem. I w końcu ukoronowanie wszystkiego – święta szczepionka. Którą trzeba przyjmować regularnie, aby dostąpić żywota wiecznego. Do tego już teraz, na ziemi. Kto uchyla się przed tym sakramentem jest niewiernym i wysłannikiem szatana! Jest więc i swojski wróg, stary szatan, tylko trochę inny. Dla covidian najlepszym rozwiązaniem byłoby spalenie takich heretyków na stosie. Jednak tego im (jeszcze) nie wolno, dlatego z gorliwością neofitów wnioskują o szprycowanie tych ciemnych barbarzyńców z użyciem ognia i miecza. Brzmi znajomo? Oczywiście że tak. Historia zatoczyła koło.

Jednocześnie jest to prawdziwą tragedią, ponieważ tej nowej wiary na razie nie da się w żaden sposób wykorzenić, gdyż stoją za nią potężne koncerny, zarabiające na wyznawcach gigantyczne pieniądze. Na dodatek wiara neofitów jest niezłomna i, jak to wiara, bywa całkowicie irracjonalna. Święte szczepionki nie działają? To wina niewiernych! Gdyby wszyscy przyjęli sakrament szczepienia, nikt by nie chorował i nie umierał! Święte szczepionki tak naprawdę nimi nie są? Bluźnierstwo! I tak dalej, utartą drogą innych religii. W tym miejscu należałoby się jedynie dziwić postawie Watykanu, którego szef zdaje się nie dostrzegać religijnych aspektów covidianizmu i tego, że nowa religia błyskawicznie kradnie mu dusze dotychczas najbardziej oddanych wyznawców. Podczas gdy nowi, młodzi nawet nie raczą się jego ofertą interesować. Ale to już problem książąt Kościoła.

Autorstwo: Irfy
Źródło: WolneMedia.net

Ocena: 

Średnio: 3 (6 votes)

Komentarze

Portret użytkownika jony V

No jeśli papa się szczepi i

No jeśli papa się szczepi i karze szczepić swoje debilne stado i stado to robi to znaczy że mamy nową religie alfa covidianizm.

A jaka jest prawda o tym życiu na świecie i czym one jest to każdy z otwartym umysłem widzi. Nie ma tu dobra bo świat funkcjonuje na zasadzie jedzenia słabszych od siebie. Ten świat został stworzony przez sadystę a ludzie na tej planecie są hodowani to jest farma dla wyższych istot energetycznych które się żywią energią emocjonalną.

Portret użytkownika Sio

Dla mnie historia Jezusa jest

Dla mnie historia Jezusa jest prosta.
Znał tajniki sugestii i hipnozy. Jak wytłumaczycie nakarmienie tłumów jednym chlebem i trzema rybami? Każdemu wmówił, że je i jest nakarmioty, tyle że ludziom się zdewało.
Udowodnijcie mi, że ktoś tu nie jest synem Boga. Nie da się. Jest to jego własna sugestia,która stała się mitem a potem dogmatem.
Ale najciekawszą rzeczą jest działanie innej istoty, która przyszła z nieba przez człowieka żyjącego. Bo każdy kiedyś tu przybył, ale jako wcielona istota nic nie pamięta. Duch natomiast pamięta boga i niebo.

Portret użytkownika Ractaros96

Bawi mnie to, ale nie dlatego

Bawi mnie to, ale nie dlatego, że jestem zwolennikiem zamordyzmu, wręcz przeciwnie. Skala problemów ekonomicznych jaki ten kraj doświadcza ciągle rośnie, a największym problemem dla wielu ludzi wydaje się obowiązek noszenia maseczek...którego i tak nikt nie egzekwuje. Byłem zarówno w restauracji jak i w supermarkecie bez maseczki i zgadnijcie co? Świat się nie zawalił. Nikt nawet mi nie zwrócił uwagi. Ogólnie rzadko wychodzę z domu i jak już wyjdę, to zwykle zapominam zabrać maseczki. Dodatkowo jako osoba zaszczepiona i samoizolująca się przez większość czasu uważam, że maseczki nie są już aż tak istotne.

Jeśli już chcecie protestować to protestujcie przeciwko temu co politycy robią z prawem podatkowym, prawem w ogóle i gospodarką. To pieniądze są prawdziwym źródłem wolności. Jak będziesz miał/miała pieniądze, to możesz się wyprowadzić do innego kraju nawet, jak tutejsze zasady nie będą Ci odpowiadać. Jak nie masz pieniędzy, to jesteś uwięziony/uwięziona w kraju swojego urodzenia.

Noszenie maseczek przy skali utrudniania ludziom zarabiania i marnotrawstwa publicznych pieniędzy wydaje się po prostu śmiesznym problemem.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika Robaczkowa

Nie chodzi o obowiązek

Nie chodzi o obowiązek noszenia maseczek. Chodzi o ,,obowiazek" szczepienia się niebezpiecznymi dla życia eksperymentalnymi substancjami. A to zaszczepienie się ma być konieczne dla zachowania pracy (przynajmniej w konkretnych zawodach). Wpuszczanie lub nie do sklepów czy w inne miejsca to przy tym pikuś. 

Czego Ty nie rozumiesz? Żeby pracować musisz zaryzykować zycie! To dla Ciebie jest normalne?

Prawo podatkowe jest ważne ale zdrowie i życie jest o wiele ważniejsze. Jak szczepienia wykończą Ci serce, przyśpieszą rozwój raka, spowodują demencję lub ogromną utratę odporności podobną do AIDS (a to się dzieje) to zapewniam Cię, że problemy z prawem podatkowym staną się dla Ciebie drugorzędne. Może nie pracujesz w zawodzie medycznym, nie jesteś nauczycielem czy mundurowym. Ale jak już zaszprycują te pierwsze grupy to na tym nie poprzestaną i za twoją dupę też się wezmą. Trzeba walczyć o wszystko nie tylko o prawo podatkowe ale  też o wolność i zdrowie.

Portret użytkownika Ractaros96

Nie wiem kim jest ten

Nie wiem kim jest ten człowiek, ale przypomina mi się moja szczeniacka fascynacja Mariuszem "Maxem" Kolonko swojego czasu. W pewnym momencie dojrzałem i zdałem sobie sprawę, że ten facet próbuje mnie owinąć wokół swojego palca. Zrobił parę fajnych filmów dokumentalnych i tego się powinien w życiu trzymać. Po tym jak jego marzenia o wprowadzeniu nowej partii do polskiego Sejmu upadły, to czar jego manipulacji prysł.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Życie bezmyślne nie jest warte życia.

To jest strach, twój wróg, kiedyś najlepszy przyjaciel. Pokochaj go jak brata będzie Ci towarzyszył przez całe życie.

 

Portret użytkownika Ractaros96

To też, ale przede wszystkim

To też, ale przede wszystkim chciał być kolejnym wodzem, kolejnym generałem z władzą absolutną. Dzięki niemu nawet oddolnie zaczęliśmy zbierać podpisy w celu założenia nowej partii, ale wszystko upadło. Facet siedzi sobie w USA i myślał, że będzie drugim Tuskiem, albo Kaczyńskim. Jak byłem jeszcze wtedy na Facebooku to zwróciłem uwagę, że potrzebujemy jakiejś podstawy, czyli zbierania nawet minimalnych składek na nową partię, abyśmy mogli się wypromować w mediach, ale dostałem tekst, że wszystko jest decyzją "generała" i tyle. Ciężko jest zrobić rewolucję jak ludziom wykazującym inicjatywę się odbiera entuzjazm na starcie.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Strony

Skomentuj