Naukowcy nauczyli korzystać krowy z... toalety, żeby ograniczyć emisję amoniaku

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Uczeni robią co mogą, aby pomóc politykom w realizacji ambitnych celów klimatycznych. Na dość ciekawy pomysł, wpadli naukowcy z Niemiec i Nowej Zelandii.

Badacze pracujący w Instytucie Biologii Zwierząt Gospodarskich, postanowili nauczyć cielęta korzystania z toalety. Dokonali tego tresując zwierzęta w załatwianiu się w wyznaczonym miejscu, a nie gdzie popadnie.

 

Spośród 16 cieląt biorących udział w eksperymencie, 11 było w stanie zapamiętać, gdzie ma chodzić za potrzebą. Jak wygląda toaleta do krów? Nazwano ją MooLoo, a jest to po prostu specjalny boks, który wyłożono sztuczną trawą.

 

Krowy trenowano tak, że po umieszczeniu w MooLoo karmiono je paszą po oddaniu moczu. Potem stopniowo oddalano je od toalety. Paszę otrzymywały tylko te cielęta, która załatwiły się w wyznaczonym miejscu. Reszta była w ramach kary spryskiwana wodą.

 

Krowi mocz zawiera sporo amoniaku. Jeśli będą one załatwiały się w konkretnym miejscu, będzie można przechwytywać znacznie więcej uryny niż dotychczas. Jeśli uda się przechwytywać 80% moczu krów, to globalna emisja amoniaku, zostanie zredukowana o 56%, a do tego zwiększona zostanie higiena tych zwierząt.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Wungiel

Gdyby losy tego świata były w

Gdyby losy tego świata były w rękach ludzi uczciwych i rozumnych, czyli tak naprawdę większości naszej populacji, a nie w rękach grupki łotrów, która od dłuższego czasu zawiaduje ziemskimi sprawami (różne są opinie, niektórzy wiążą ich jeszcze z takim kolesiem o imieniu Marduk, co to postanowił sobie skolonizować i wyzyskiwać tę planetę - taka ciekawostka), to żyli byśmy we wspaniałej i rozwiniętej cywilizacji. A niestety, cała nasza nowożytna historia zasadza się na tym, że normalnym ludziom robi się pod górę i ich eksploatuje, nowatorskie pomysły uwala a wizjonerów odsyła do przytułków. Dlatego ani trochę nie czuję się winny za to, co mamy obecnie. Myślę nawet, że tego chciałyby elity - abyśmy byli przekonani, że cały ten nieład, to wina nas i naszego konformizmu (oczywiście po to aby ten nieład jeszcze bardziej zagospodarować i tym samym dokręcić nam śrubę). Oczywiście wielkie środki inwestuje się też w to, aby ta grupa ludzi, która ma potencjał aby oprzytomnieć i powiedzieć swoim oprawcom "wypierdalać!", nigdy tego nie zrobiła. Także tego, to najwyższy czas, aby przynajmniej ludzie powszechnie zaczęli myśleć w tych kategoriach.

Sentimus experimurque, nos aeternos esse.

Portret użytkownika moon fake

Ja to widzę inaczej. prościej

Ja to widzę inaczej, prościej. Zwalanie dziś odpowiedzialności za sytuację na dawnego Boga Marduka ( a kiedyś planety również uważano za świadome istoty- i słusznie) to przerzucanie winy na osoby trzecie , natomiast grupka łotrów ma złudne przekonanie dzięki pieniądzom i nauce że ma zarówno siłę jak i mądrość aby zaradzić sytuacji. Wszyscy chcą wg ich mniemania dobrze ale wszyscy osobno są głupi. To właśnie genetycznie ubogie w logikę i intelekt czaszkomózgowie człowieka, stworzonego do prostej intelektualnie pracy, sprawia że ci którzy wiedzą o tym eksperymencie zwanym Ziemianami, doglądają nas i w razie czego niechybnie jak sądzę wyjmą swemu dziecku, rękę z ognia. A niee, sorry- z nocnika.

Portret użytkownika Wungiel

Ogólnie trudno mi się z Tobą

Ogólnie trudno mi się z Tobą zgodzić w kwestii, że zrzucam na kogokolwiek winę, za to, że jest tak kijowo. Nie! Ja oskarżam! Co do Marduka, to oczywiście napisałem o tym jako ciekawostka, tym niemniej dość dobrze udokumentowane są brzydkie poczynania tego pana w starożytnej literaturze, ale i nie tylko, bo również w mitologii Mezoameryki czy ludów północy. Pod różnymi ksywkami występował - Jahwe, Sziwa, Zeus i jak mu tam jeszcze było... No i zawsze robił więcej bałaganu. Zbieżność mitologi sumeru, starożytnej grecji, antycznego egiptu jest pod tym względem wyjątkowa. "Armeńska pokuta Adama" przedstawia tego pana, jako osobnika o zupełnie ludzkim wyglądzie. Właściwie to inne starożytne źródła również. Bardzo na miejscu byłoby skojarzenie go z postacią Lucyfera, czy jak kto woli "księcia tego świata". Oczywiście czy Marduk był, czy nie, czy nadal se żyje, czy już kipnął, pewne zasadnicze aspekty doktryny, którą przyniósł stanowią fundementy naszej cywilizacji - zarządzanie i prawo w miejsce sumienia i wolności, moralność zamiast niewinności i tak dalej i tak dalej. Nie muszę dodawać, że istnieją na tym świecie różne, że tak powiem stowarzyszenia, które mniej lub bardziej otwarcie uprawiają jego kult. To jest temat rzeka, mam takiego herbatnika, co to był nawet jakimś tam pionkiem w jednej z takich organizacji, trochę poopowiadał i nie widzę powodu, aby mu nie wierzyć. Crowleya też się czytało, jak człowiek był młody a głupi. Dalej idąc - jak się przyjrzeć dobrze fanatycznemu syjonizmowi a szczególnie jego mistycznym nurtom, to naleciałości satanizmu aż biją po oczach. Widziałem kiedyś w Turcji kabalistyczny zwój tory - z ikonami bafometa, oka misteriów i innych ciekawych symboli.

Albo to: http://stateofthenation.co/?p=11727 Poczytaj sobie, kto to jest to babsko, bo tego chujka z prawej, to chyba znasz. Więc jeżeli możni tego świata mają takie zapędy... to z całą pewnością, po wieloletniej lekturze różnych źródeł mogę skonstatować, że nie władają nami ludzie jedynie żądni pieniędzy, tylko ogólnie osobnicy uprawiający kult Lucyfera w tej czy innej postaci. Naprawdę, chciałbym wymienić wszelkie źródła na poparcie tej tezy, ale nocy by mi nie starczyło na spisanie takiego elaboratu

Nie zgodzę się też, że jesteśmy z natury głupi (chyba, że mówiłeś we własnym imieniu Język chociaż nie podejrzewam Cię o to). Nasza cywilizacja mimo wszystko dosięgła fantastycznych technologii i wynalazków, chociaż gdyby nie patronat elit, to bylibyśmy jeszcze bardziej do przodu. Tylko widzisz, utrzymanie nas w zaśnieniu, to cały wielki kombinat, który bierze nas w swoje tryby już po urodzeniu właściwie. Wyrwać się z niego niełatwo - a jednak udaje się i popatrz ilu ludzi intuicyjnie postanawia iść pod prąd! Nazwałbym to inaczej - my jesteśmy w stanie wojny z siłami ciemności albo tylko ludźmi, którym wydaje się, że tymi siłami ciemności są. Wojna jest wyrównana dlatego, że my ludzie - i przyjmuję to za osobisty aksjomat - mamy duchowe przewodnictwo, łączność z boskim źródłem, które jest w każdym z nas. No może niezupełnie w każdym, bo wiele źródeł - historycznych, ale i współczesnych, mówi o dwóch rodzajach ludzkości - post i preadamicznej, z których jedna, to tylko "organiczne portale", jak to sto lat temu nazwał Borys Murawiew. Uważam też, że z tego źródła płynie nasza mądrość, inspiracje, bezpretensjonalna sztuka i tak dalej. Przeczuwam też, że ci ciemni, tak czy inaczej skichają się ze swoimi chytrymi planami... Właściwie, to tak jak wielu ludzi to odczuwa - myślę, że ten moment już jest niedługo...

Sentimus experimurque, nos aeternos esse.

Portret użytkownika Set

Kosmici to już dawno jebli na

Kosmici to już dawno jebli na zawały serca czy czegoś tam widząc tę parodię zwaną cywilizacją ludzką i w ten oto sposób ironią losu ludzkość przeżyła zostając jedną i jedyną w całym kosmosie jako niezwyciężona. Koniec.

Skomentuj