Obszar lodu w Arktyce niespodziewanie niewiele się zmienił w ciągu lata. Czy nadchodzi globalne ochłodzenie?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Klimatolodzy ustalili, że latem 2021 r. powierzchnia lodu w Arktyce zmniejszyła się do 4,81 mln km2. To znacznie mniej niż typowe redukcje ich rozmiarów zaobserwowane w ciągu ostatnich dziesięciu lat. O zaskakującym odkryciu donosi na swojej stronie internetowej niemiecki Instytut Alfreda Wegenera.

Zdaniem ekspertów, zaskakująco powolne topnienie lodu wynika z długiego istnienia strefy niskiego ciśnienia atmosferycznego w środkowej Arktyce. Nie pozwoliło to na przenikanie prądów ciepłego powietrza do regionu arktycznego w czerwcu i lipcu. Z kolei w sierpniu obszar wysokiego ciśnienia pojawił się nad europejską częścią Arktyki, co doprowadziło do spadku temperatury w sąsiednim Morzu Beauforta o 2-3 stopnie poniżej normy.

 

Z powodu globalnego ocieplenia wielkość pokrywy lodowej w Arktyce stopniowo się zmniejszała w ciągu ostatnich dwóch lub trzech dekad. W połączeniu z pewnymi czynnikami pogodowymi i klimatycznymi procesy te ulegają przyspieszeniu, co zwykle powoduje zmniejszenie powierzchni lodowej. Szczególnie często obserwowano to zjawisko w ciągu ostatnich 10-15 lat. Obszar zlodowacenia arktycznego gwałtownie zmniejszył się latem 2007, 2012, 2015, 2016 i 2017 roku. Z drugiej strony, tym ociepleniom często towarzyszą zimne pory roku, w wyniku czego średnia powierzchnia lodu w Arktyce czasami rośnie, a nie spada.

 

Coś podobnego wydarzyło się w tym roku w wyniku gwałtownego spowolnienia procesu topnienia lodu podczas arktycznego lata, co było szczególnie charakterystyczne dla polarnej czapy lodowej Rosji, Grenlandii i Kanady. W wielu z tych regionów lato zaczęło się niespodziewanie późno i trwało o 20-30 dni krócej niż zwykle ze względu na to, jak zmienił się charakter ruchu arktycznych mas powietrza od czerwca do sierpnia tego roku. W efekcie powierzchnia lodu we wrześniu tego roku zmniejszyła się do 4,81 mln km2, czyli była o jedną trzecią większa niż w 2012 roku, kiedy pokrywa lodowa skurczyła się do swoich minimalnych rozmiarów.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Quark

Ochłodzenie w Polsce to już

Ochłodzenie w Polsce to już nadeszło , bo lato przecież było wyjątkowo krótkie . Okres grzewczy zakończył się dopiero na początku czerwca a nowy się zaczął już w połowie września ( w połowie sierpnia już się znacznie ochłodziło) - czyli ciepła mieliśmy zaledwie trzy miesiące . Zeszłoroczny zapas węgla spaliłem do ostatniej kruszyny (przedtem zostawało jakieś 100...200 kg) paląc już tylko samym drewnem aż do czerwca . Jakieś dwa , trzy lata temu to jeszcze w listopadzie bywały ciepłe dni a teraz już we wrześniu kurtkę trzeba wzuć . 

Portret użytkownika moon fake

Najpierw ocipienie, teraz

Najpierw ocipienie, teraz oczadzenie a wszystko zależy od tego czy nasze świadome intelektualne Słońce jako elektryczny żarnik bardziej się rozżarzy w przewodzie intergalaktycznego włókna plazmowego czy mniej. Wielkie Minimum Słoneczne się zaczęło na 40 lat i gdyby głupi człowiek nic nie robił, byłoby tak samo jak 40 lat temu- 2 metry śniegu, koksiok, łopata i do przodu. A teraz przez tępaków łżenauki jak kill bill nie będzie nic pewnego. Przez to ich ochładzanie może nawet być 5 metrów i jak nie masz w domu urządzenia FREE ENERGY to jesteś FR...ajer bo na te śmieszne druciki pod śniegiem nie licz.

Portret użytkownika muchomorowyczlowiek...

moonfake ciekawy temat

moonfake ciekawy temat poruszyles o freeenergii czyli niezależnosci rodzin od systemu ale jest tyle dezinformacji a testowanie samemu to spory kosz chyba ze jakas prosta konstrukcja

chociaż jak by czlowiek mial pewniaka to by i większe pieniadze wygospodarowal bo to calkowicie zmienia sytuację takiej rodziny

Portret użytkownika moon fake

Znalazł się ktoś kto mi

Znalazł się ktoś kto mi zasponsoruje materiały na te kilka projektów które realizuję wg. Wszechświata Elektrycznego ( bo nie ma innego) a wtedy wszystko znajdziesz na blogu. Filmy ewentualnie też na yt o ile nie wywali ale najpewniej na Brighteon. Bo nie chodzi mi o zarobek, mam to dziś gdzieś, ideą jest pomóc wykrwawić system od wewnątrz.Im szybciej tym lepiej bo mniej cierpienia na Swiecie, mimo że teoretycznie bardziej rozwija.

Portret użytkownika r

Gdybs cos takiego wymyslil,

Gdybs cos takiego wymyslil, to czeka Cie szybko samobojstwo. Przypomne tylko Husajna i Irak co sie stalo jak nie chcial ropy w dolarach sprzedawac. Zrobili z tego powodu wojne, a to jest pikus przy darmowej energi. To utrata nie tylko zyskow, ale i wladzy. 

Portret użytkownika 777

klimatysci atakuja...

klimatysci atakuja...

TSUE nakłada na Polskę karę. 500 tys. euro dziennie za każdy dzień pracy kopalni Turów

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej żąda od Polski płacenia 500 tys. euro dziennie na rzecz Komisji Europejskiej. To kara za to, że władze nie zamknęły kopalni węgla Turów.

O karze poinformowała wiceprezes TSUE, Rosario Silva de Lapuerta. „Począwszy od dnia doręczenia niniejszego postanowienia aż do chwili, w której wspomniane państwo członkowskie zastosuje się do treści postanowienia wiceprezes Trybunału z dnia 21 maja 2021 r.” – podał Trybunał w komunikacie.

„Ze względu na niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów, Polska zostaje zobowiązana do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 500 tys. euro dziennie. Tego rodzaju środek należy uznać za konieczny do wzmocnienia skuteczności środka tymczasowego zarządzonego postanowieniem z dnia 21 maja 2021 r. i odwiedzenia tego państwa członkowskiego od opóźniania dostosowania swojego zachowania do tego postanowienia” – czytamy z kolei w postanowieniu TSUE, sygnowanym właśnie przez Rosario Silva de Lapuertę.

Portret użytkownika ARTUR

Zawsze możemy obciąć kwotę

Zawsze możemy obciąć kwotę wpłat do unijnego budżetu o 600 000 euro dziennie . Jeśli to nie pomoże to możemy zablokować granice ze względu na C19 i kontrolować przewożone ładunki , kierowców , wyłapywać tym sposobem imigrantów a przy okazji zablokować przywóz śmieci . Zawsze możemy iść drogą Szwajcarii która wysłała na swoje granice wojsko aby zablokować imigrację nachodżców a potem wobec gróżb Unii wysłała czołgi a zwróćmy uwagę że większość Leopardów jest u nas . Czegoś jeszcze nierząd nie pojmuje ? Jak nie dają rady to należy powołać ludzi którzy sobie poradzą z Unią . Jak mam sąsiada bandytę to nie wchodzę z nim w układy ale się izoluję od niego .

Strony

Skomentuj