Papież Franciszek uważa, że każdy ma swoje własne wyobrażenie dobra i zła

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

W czasie swojego pontyfikatu, Franciszek wielokrotnie wypowiadał stwierdzenia, które bardzo mocno poddają w wątpliwość liczące setki lat dogmaty religijne, moralne i etyczne.

Papież Franciszek stwierdził niegdyś:

Każdy ma swoje własne wyobrażenie dobra i zła i musi wybrać podążanie za dobrem i walkę ze złem, tak jak sobie je wyobraża. To wystarczy, by uczynić świat lepszym. […] Każdy z nas ma swoją wizję dobra i zła. Musimy zachęcać ludzi, by kierowali się ku temu, co wydaje im się Dobrem.

Obecny przywódca Kościoła afirmuje więc absolutny relatywizm moralny. Jeśli bowiem, wszystko ma być kwestią indywidualnego wyboru, to nie potrzebujemy prawa, polityki, szkoły, a nawet religii, do tego, aby uczynić siebie lepszymi ludźmi.

W świetle tych słów, ktoś może uznać, że dobre są: morderstwa, kradzieże, wszelkie oszustwa, wszelkie nałogi i wszelkie zboczenia. Skoro stanowisko papieża jest w tej sprawie tak arcyliberalne, nie powinno się karać ludzi za jakiekolwiek „grzechy”, bo dla nich owe grzechy, mogą być największymi cnotami, które należy przez całe życie praktykować.

Pytanie więc, o co toczymy spory, skoro według Franciszka nie ma uniwersalnego katalogu przyzwoitości, do którego każdy powinien się stosować bez nadinterpretacji?

Ocena: 

Średnio: 5 (3 votes)

Komentarze

Portret użytkownika sceptyyk

Socjopata. ( nie mylić z

Socjopata. ( nie mylić z psychopatą)

Co 5 osoba jest socjopatą. Oznacza to, że ty czy ktoś z twojej rodziny, twoich przyjaciół czy ze znajomych ma nieprawidłowo ukształtowaną osobowość. Socjopaty nie można utożsamiać ze zbirem stojącym na rogu ulicy. To często wykształcony, inteligentny, zamożny, zadbany człowiek na wysokim stanowisku. W biurach mniejszych i większych firm ich nie brakuje, zwłaszcza wśród kadry zarządzającej.                           

Cechy socjopaty są następujące:

  1. nieprzestrzeganie norm społecznych typowych dla danego otoczenia,
  2. brak empatii, czy też raczej bardzo ograniczone jej odczuwanie,
  3. traktowanie ludzi instrumentalnie, wykorzystywanie ich dla własnych celów,
  4. brak przywiązania do drugiego człowieka, nienawiązywanie prawdziwej przyjaźni, brak czułości i troski w związkach,
  5. brak wstydu i wyrzutów sumienia.                                                                                                             
     

     

    Socjopata, aby osiągnąć swój cel, nie cofnie się przed niczym. Podstęp i manipulacja to dla niego podstawowe metody działania, by osiągnąć określone korzyści. Na poczekaniu wymyśla kłamstwa, prowadzi nieustanną grę, nie szanując przy tym reguł danej społeczności czy ogólnie przyjemnych norm społecznych. Kiedy zostaje przyłapany na gorącym uczynku, bez problemu uda skruchę i wyrzuty sumienia, w rzeczywistości nie odczuwając jednak swojej winy.

     

    2. Pozbawiony empatii

    Empatia to jedna z podstawowych cech, pozwalających ludziom funkcjonować w społecznościach i tworzyć bliskie relacje. Socjopata, pomimo iż na poziomie racjonalnym jest w stanie doskonale identyfikować uczucia innych osób, nie identyfikuje się z nimi, pozostając obojętnym. W pewnym sensie ułatwia mu to krzywdzenie innych dla osiągania własnych korzyści. Jego zdolność do postawienia się w sytuacji drugiej osoby i współodczuwania jest wyjątkowo ograniczona.

     

    3. Nie ma umiejętności interpersonalnych

    Socjopata jest pozbawiony wielu umiejętności niezbędnych do pracy czy życia z ludźmi. Jeśli tworzy jakiekolwiek relacje, najczęściej kierują nim niewłaściwe pobudki. Zaczynając relację osoba z tym zaburzeniem zastanawia się, jakie korzyści odniesie dzięki nowej znajomości. Choć momentami może świetnie udawać troskę o inną osobę, jego faktyczne zamiary nigdy nie są do końca jasne.

     

    4. Lekceważy reguły gry
    Osoby z zaburzeniem antyspołecznym nie interesują zasady moralne czy nawet granice prawne. Socjopata najczęściej w ogóle nie bierze pod uwagę konsekwencji swoich działań, przez co nie dba o to, czy przekroczył dozwolone granice. Sam tworzy sobie świat, w którym interesują go wyłącznie własne zasady, a napotkane osoby wykorzystuje w swojej grze. Nie interesuje go bycie częścią społeczności.

     

    5. Cieszy go władza

    Władza często jest dla socjopaty nadrzędnym celem i dla jej osiągnięcia jest w stanie zdobyć się na wiele. Aby przejąć kontrolę nad innymi może stosować przemoc psychiczną (rzadziej fizyczną), krok po kroku zjednując ich sobie, a następnie zniewalając i wykorzystując dla własnych celów. Ich ofiary jeszcze długo mogą nie zdawać sobie sprawy z tego, w co zostały uwikłane.

 

 Czy rozumiecie już teraz, skąd się biorą politycy i kim oni są?... Czy rozumiecie już teraz, kto idzie do seminarium? Czy rozumiecie już teraz, kim jest wszelaki kler tzn wszelkie, mułły, imany i nne rabiny?... Pozdrowionka i miłego dzionka  :)  Ps: Pierdolcie ich wszystkich i żyjcie według własnych kodeksów moralnych.

Strony

Skomentuj