Badania pokazują, że ludzie obojętnieją na informacje związane z COVID-19

Kategorie: 

Źródło: gov.pl

Podczas, gdy politycy i „eksperci” straszą kolejnymi wariantami koronawirusa, ludzie w coraz mniejszym stopniu przejmują się skalą pandemii, a to zdaniem badaczy wpłynie na globalne bezpieczeństwo zdrowotne w najbliższych miesiącach i latach.

Ponad rok temu, ludzie w panice robili zapasy, przygotowując się na „armageddon”. Paranoicznie dbali o higienę, unikali innych i nie wychodzili z domu. Dziś wielu z tych samych, którzy wtedy tak dbali o swoje zdrowie i życie, ignoruje już wszelkie nowe dane na temat pandemii COVID-19 oraz restrykcje związane z próbami powstrzymania ekspansji wirusa.

Badacze z University of California opublikowali w piśmie „JMIR Infodemiology” artykuł, w którym dowodzą, że mamy do czynienia z postępującą pandemiczną znieczulicą.

Narzędziem wykorzystanym w badaniu były wpisy na Twitterze.

W pierwszej fazie analizy, kiedy odnotowywano codziennie nowe rekordy zachorowań i zgonów, reakcje były silne. Z czasem jednak, nawet narastająca liczba przypadków śmiertelnych, nie powodowała w ludziach reakcji lękowych. Nie było też specjalnej troski o zachowanie ostrożności.

Naukowcy bazując na spadku ciśnienia wokół tematu COVID-19, chcą zrozumieć, dlaczego informacje na temat pandemii z czasem utraciły siłę oddziaływania na społeczeństwo.

Z analizy wynika, że ludzie na dane oparte na strachu, po upływie pewnego czasu, po prostu się znieczulili.

Badacze są zdania, że trzeba opracować lepsze strategie komunikacji związane z pandemicznymi zagrożeniami, bo kolejne wirusy mogą przynieść jeszcze bardziej śmiertelne żniwo.

Politycy i eksperci muszą więc pamiętać, że obecnie zwracają się do znieczulonej opinii publicznej i nie wystarczy już posługiwanie się frazesami i wyświechtanymi komunałami. Zwłaszcza, że przypadek CNN pokazał, jak media manipulują faktami dla zwiększenia oglądalności i wpływów reklamowych.

Ocena: 

4
Średnio: 3.7 (3 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Podły Zdzichu

Axel to może ty napisał byś

Axel to może ty napisał byś nam kawałek prawdy ja chętnie poczytam. A tak wogule to o h...j ci chodzi ??? Prawdę to masz na onecie i innych zagramanicznych portalach dla czego tam się nie udzielasz? tylko straszysz tutaj. "Trzy  kometarze  pod artem o tytule-"Badania pokazują, że ludzie obojętnieją na informacje związane z COVID-19"   o czymś świadczą" a kułwa o czym ? weź jeszcze raz napisz tego posta bo nie wiadomo o co chodzi. Zeby i foliarze zrozumieli Smile

Portret użytkownika drako_tr

Naukowcy...chcą zrozumieć,

Naukowcy...chcą zrozumieć, dlaczego informacje na temat pandemii…utraciły siłę oddziaływania na społeczeństwo"

Odpowiedź jest banalnie prosta - bo ludzie zrozumieli, że zostali oszukani, że to, czym byli straszeni, zostało zaplanowane a prawdziwe i śmiertelne zagrożenie, znajduje się w strzykawkach.

... gdyby trwała śmiertelna zaraza, ludzie sami by się domagali pomocy... nikt by nie stosował przymusu, ani nikt by hulajnogi nie proponował, w zamian za przyjęcie ratunku...

Portret użytkownika Medium

Tak, ludzie zostali oszukani,

Tak, ludzie zostali oszukani, ale oszukuje się ich dalej.

Jedynym logicznym wytłumaczeniem tej niby pandemii jest stosowanie dywersji biologicznej bronią B. 

Realnie mamy wojnę, ale nie wolno o niej mówić, więc przygina się dla wyjaśnienia sytuacji pojęcia ze stanu pokoju. Po 30 latach życia w okupacji w końcu zaczynają nas metodycznie zabijać w globalnym obozie koncentracyjnym.

Profesjonaliści, których nie daje się przekupić czy zastraszyć odchodzą ze stanowisk. Ich miejsce zajmuje dzisiejsze wojsko ideologiczne (ekonomiści, historycy, teolodzy). Dzieje się tak nie tylko w Polsce, tu debata wirusologa prorządowego ze zbuntowanym epidemiologiem profesorem Gundarowym: https://www.youtube.com/watch?v=aKwpXIHnQ98

Osobiście czekam na odwlekany karaibski kryzys v.2.0. Podobno spotkanie Bidena z Putinem na prośbę tego pierwszego było apelem o odwleczenie tego kryzysu. Jankesi widać robią co mogą: "USA nałożyły sankcje na ministra obrony Kuby".

Portret użytkownika ​euklides

To aplikacja służąca

To aplikacja służąca zaznaczaniu treści do zweryfikowania, wysyłania ich do sprawdzenia. Za jej pośrednictwem otrzymamy też powiadomienia z werdyktem ekspertów. Póki co pobrało ją kilkuset internautów. '

A pato-rząd na to gó.. wydał zapewne kilkaset milionów....

Portret użytkownika Bin Laden Osama

Proszę zobaczyć co sztuczna

Proszę zobaczyć co sztuczna inteligencja AI napisala o szczepionkach:

Ja zaczynam    Szczepionka na kowid jest skuteczna i zdrowa

AI kontynuuje -->

"Ostatniego dnia listopada dołączyła rozbój mebli szczepionkowego, który ma pojawić się na rynku z pięcioma chórami. Rola silnikowych modeli liczyła blisko 4000 złotych w obecności silnikowej przedłużenia jednego chóra. Proporcje nie wynikają dla między innymi z mniejszych podwyżek opcji paliwowych oraz nowych tylnych aut. Warto mieć pewność, że silnik szczepionkowy będzie prowadził w projektowanym SUV sąsiedniej nowej generacji Peugeot 2008, w której nie wymagało większej mocnej zaledwie okresu"

kot chce się pobawić Smile jest tu link do strony

https://app.inferkit.com/demo

 

 

Portret użytkownika irfy

Naukowcy chcą zrozumieć…

Naukowcy chcą zrozumieć… Dobre sobie. Naprawdę gorzko żałuję, że nie wybrałem kariery niczego nierozumiejącego naukowca, kultywującego swoją ignorancję za sute granty, w klimatyzowanym biurze. To może ja panom naukowcom podpowiem. Jak powszechnie wiadomo, większość obywateli charakteryzuje się inteligencją równą chodakowi i pamięcią muszki owocówki. Ja jednak mam pamięć całkiem dobrą. Oprócz tego, zanim w coś uwierzę, wolę pięć razy sprawdzić.

Dlatego kiedy rozkręcał się ten cały covidowy obłęd najpierw sprawdziłem, co to właściwie za cholerstwo i czemu tym tak epatują. Wnioski były oczywiste. Jako regularnie trenujący, zdrowy mężczyzna bez nałogów i nadwagi nie miałem żadnych powód do obaw. Dlatego dalej funkcjonowałem tak, jakby nic się nie działo. Ale lud prosty, nieskory do zdobywania wiedzy – uwierzył. Naprawdę i szczerze uwierzył w straszliwość i nieuniknioną śmiertelność „nowego wirusa”. Pamiętam wyludnione ulice Warszawy, po których można było przejechać na rowerze praktycznie całe miasto, nawet nie zważając na sygnalizację świetlną. Pamiętam przerażenie w oczach nielicznych przechodniów, kiedy mijałem ich, „niezeszmacony”, chociaż wtedy nawet nie było jeszcze takiego „obowiązku”.

Ludzie naprawdę się bali. I czekali na katastrofę. Trupy na ulicach, służby wchodzące w skafandrach do wymarłych domów. Nic takiego się jednak nie wydarzyło. Śmiertelność wirusa oscylowała na poziomie zwykłej grypy a większość zgonów dotykała ludzi bardzo wiekowych. Pojawiły się też informacje o różnych rządowych machlojach, pojawiły się rządowe absurdy. Zamykanie lasów, lockdawny, „godziny dla seniorów”, szmaty… A masowych zgonów jak nie było, tak nie było. W ten sposób upłynęły dwa lata absurdalnej dychtomii. Media i „rząd” straszyły „śmiertelną pandemią” a ludzie rozglądali się dookoła i nic takiego nie widzieli. W końcu więc nawet do tych bezmózgów dotarło, że robi się ich w balona. Do tego część się „zaszczepiła” i uważa, że dostali przepustkę do wiecznego życia. Konkluzja zaś jest taka, że covidowa hucpa będzie już coraz trudniejsza do wciśnięcia, bo od początku oparta była na łgarstwie i chęci zarobku korporacji medycznych. Który to wniosek dedykuję naukowcom. Do zapoznania się i utajnienia Język

Strony

Skomentuj