Ogromne protesty we Francji przeciwko medycznej dyktaturze

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube/WION

W wielu francuskich miastach odbyły się demonstracje przeciwko segregacji sanitarnej i przymusowi szczepień. Według danych rządowych, w masowych protestach wzięło udział 114 tys. osób.

 

Sobotni marsz przeciwko sanitarnej dyskryminacji i obowiązkowi szczepień dla medyków pod groźbą utraty pracy odbył się m.in. w Paryżu, Strasbourgu, Lille, Montpelier, Lyonie, Marsylii i Tuluzie, a także w wielu mniejszych miastach. Tłumy ludzi domagały się, aby rząd cofnął decyzję o obowiązku okazywania zaświadczeń sanitarnych i pozostał przy dobrowolności szczepień na COVID-19.

 

Prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił 12 lipca szereg zmian związanych z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem. Tamtejsze władze chcą uniknąć wprowadzania kolejnego lockdownu, ale zamiast tego podjęto decyzję o obowiązkowych szczepieniach dla pracowników medycznych. Do 15 września wszyscy pracownicy systemu ochrony zdrowia mają zostać zaszczepieni, albo zostaną wobec nich wyciągnięte konsekwencje. Niezaszczepieni medycy nie będą mogli przychodzić do pracy i pobierać wynagrodzenia.

Kolejne zaplanowane przez rząd zmiany dotyczą obowiązku posiadania certyfikatów potwierdzających przyjęcie szczepionki lub przejście COVID-19. Od sierpnia, bez certyfikatu nie będzie można wejść m.in. do francuskich kawiarni, restauracji i centrów handlowych. Nie będzie można też podróżować pociągami. Ponadto testy PCR, które obecnie są finansowane przez państwo, od października staną się płatne.

 

Niewiele wskazuje na to, aby rząd miał ugiąć się pod żądaniami demonstrantów. Z jednej strony część społeczeństwa postanowiła wyjść na ulice, z drugiej - w ciągu 72 godzin od zapowiedzi Macrona ponad 3 miliony Francuzów zapisało się na szczepienia, a w ciągu jednej doby zaszczepiło się około 800 tys. osób.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Państwo to organizacja

Państwo to organizacja terrorystyczna. Ono zawsze działało tak samo - nielegalnie, bez umowy, stosując bezkompromisowy terror - tylko teraz się nie patyczkuje, a rządowym dziwkom najwyraźniej strasznie się śpieszy.

Kiedy zastąpić chronioną zaklęciami indoktrynacji nazwę "państwo" (która to nazwa tak naprawdę oznacza dystans do obywatela - chłopa, niewolnika) na nazwę "organizacja X", to wychodzi skala przestępstw i zbrodni tej organizacji. Czy jakakolwiek inna organizacja ma prawo kraść i rozdawać łupy według własnego uznania, dla własnych korzyści majątkowych i politycznych, nazywając to podatkiem? Czy jakakolwiek organizacja ma prawo mordować ludzi nazywając to wojną? Czy jakakolwiek organizacja ma prawo zabierać rodzicom dzieci, indoktrynować, zastraszać, demoralizować i traktować je jak swoją własność nazywają to polityką społeczną?

Państwo to instytucja diabelska, instytucja która powinna przestać istnieć. Politykę, która jest niczym innym jak przymuszaniem ludzi do robienia rzeczy, których nie chcą, gdzie rolę agresora pełni polityk, który działa sam lub częściej z bandą, która zapewnia mu wsparcie należy traktować na równi z każdym innym terroryzmem. Nie ma różnicy między rządem, a mafią wyłudzającą haracze i siejącą w społeczeństwie zamęt oraz destrukcję.

Strony

Skomentuj