Włochy mają najniższy współczynnik urodzeń od 1861 roku

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Włochy mają najstarsze społeczeństwo w całej Unii Europejskiej. Tamtejszy współczynnik urodzeń wynosi zaledwie 1,27 i jest najniższy od 1861 r. Jest to także jeden z najniższych wskaźników płodności w UE.

 

W 2020 r. liczba urodzeń we Włoszech wyniosła nieco ponad 400 tys. W 2019 r. było to 435 tys. Z roku na rok, liczba urodzeń konsekwentnie spada. Co więcej, z powodu bardzo wysokiej liczby zgonów w 2020 r., sięgającej ponad 746 tys., populacja Włoch skurczyła się o 384 tys. W 2019 r., czyli przed pandemią, liczba zgonów wyniosła około 634 tys.

 

Włoski główny urząd statystyczny podaje, że liczba urodzeń w 2020 r. była najniższa od 1861 r., gdy ogłoszono powstanie Królestwa Włoch. Z kolei liczba zgonów była najwyższa od II wojny światowej.

Premier Włoch Mario Draghi twierdzi, że jeśli sytuacja nie poprawi się to Włochy "przestaną istnieć". W tym celu rząd zaproponował plan odbudowy po koronawirusie, który ma m.in. poprawić wskaźniki demograficzne. Włochy będą oferować przede wszystkim zachęty finansowe dla rodzin i osób planujących założyć rodzinę oraz dłuższe urlopy.

 

Włosi to aktualnie najstarsze społeczeństwo w całej Unii Europejskiej i drugie najstarsze na świecie zaraz po Japonii. Współczynnik dzietności Włoch wynosi zaledwie 1,27, podczas gdy średnia unijna wynosi 1,53.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Lommo

We Włoszech emeryci są

We Włoszech emeryci są świętymi krowami i mają jeszcze większą bo przewagę dochodową jak w Polsce. Sami wiemy jak to w Polsce wygląda: emeryci mają np. 2000 emerytury i dalej pracują za nie tak tragiczne zarobki ( vide pielęgniarki gdzie 3500 pensji plus 1800 emerytury i płacz jaja bieda). A dla młodych jest gówno praca w handlu za 2000-2200 . Przemysł ciężki dający wysokie zarobki został 3/4 zmieciony za Bajzelrobisza. A obecnie trwa już dorzynanie reszty jak kopalnie i elektrownie. Jak skończone durnie przy władzy nie zmienią po pierwsze systemu że gospodarstwa domowe emeryckie są lepiej sytuowane niż gospodarstwa domowe młodych to katastrofa demograficzna również w Polsce będzie dalej postępować. Na to nakłada się czlonkowstwo w kretyńskiej Uni Europejskiej która już nawet nie ukrywa że chce np. w Polsce zaorać do cna dający dobre płace przemysł ciężki. Prawdę mówił jasnowidz Ossowiecki który podawał Śmiglemu Rydzowi że będzie wojna potem władze w Polsce obejmą komuniści , a potem będą rządzić świnie i szubrawcy ( np. wczoraj było w mediach że PiS chce wińcyj wińcyj Ukraińców, gdzie każdy mądry rząd np. brytyjski zamknął granice dla dziadów i każe zatrudniać i podwyższać pensje swoim obywatelom). No ale dalszs część przepowiedni Osdowieckiego mówi że uciskający Polskę zachód się rozpadnie pod wpływem różnych klęsk naturalnych i ekonomicznych i dopiero Polska się odrodzi. Na razie to na już lato na zachód wejdzie Covid w wersji indyjskiej Delta gdzie szczepienia gówno dają , za to zaraza pleni się niemiłosiernie i trup ściele się gęsto. Zaraz po temu będzie krach gospodarczy posranej uni europejskiej. I może w końcu uwolnimy się jako Polska od tego ucisku. Oczywiście są w Polsce nawiedzeni politycy którzy uroili sobie że przykleją się do mitycznych 770 mld złotych z unii. Oczywiście że nie zobaczą złamanego centa bo wszelkie oczekiwane fundusze zostaną dla Polski zablokowane pod pretekstem łamania praworządności.  Osobiście gówno z tej uni mam oprócz zachodnich cen przy polskich płacach na poziomie Chin i to nie trj bogatszej części. Ta mityczna praca w uni to od lat jest wielkim gównem, ostatnie 4 x co byłem tam za zarobkiem to było oszustwo.

 

Portret użytkownika MikeAngeloo

Jedyną prawdą jest to, że

Jedyną prawdą jest to, że gdyby "wadza"chciała dobrze, to już dawno byłoby dobrze. A tak naprawdę im więcej "nowinek" technologinczych tym mniej pozytywnych efektów. Oni to rozumieją, ale wolą mieć owcy i barany na sznurku. Socjal = oddanie się pod ich "opiekę" a jak tate każe to dzeici muszą tak robić Smile

Wystarczyło poprostu zdreregulować podatki, obostrzenia, etc. Tak jak to było po wojnie. Nic nie było i gospodarka ruszała z kopyta i wtedy w każdym kraju dzieci rodziły się na potęgę. W USA w latach 60 głowa rodziny tylko pracowała i starczało na wszystko, na utrzymanie wielodzietnej rodziny, na wyjazdy, na własne domy, etc.

A teraz? Jedna osoba nie może kupić nawet kawalerki, a nawet jeżeli chce "pomóc" sobie kredytem to nie ma takiej możliwości, bo za mało zarabia Smile

Jeżeli młode mażeństwo zarabia najnisze krajowe lub trochę ponad to to razem zarabiają na rękę ok 5000 zł / mies.

Jeżeli ma jedno dziecko to za same pampersy, chusteczki i mleko w proszu wydaje tygodniowo ok 150-200 zł czy w miesiącu ok 800 zł.

A gdzie jakieś ubrania, zabawki, czy leki. Na jedną szczepionkę przeciwko meningokom można wydać 700 zł za dawke, a trzeba ich dwie podać.

Reasumując.

Utrzymanie jednego dziecka to koszt rzędu 1200-1500 miesięcznie ( kąpiele, czynsze, maści, etc.). To w przypadku dwójki koszt jest między 2000 a 3000 zł. A gdzie koszt życia rodziców ( bilet miesięczny, auto, czynsz, media, żywności, ubrania, kosmetyki, etc.

Jedynie co pomogłoby to zamiast socjali obniżna opodatkowania oraz kasacja podatku dochodowego.

Wtedy przyjmijmy, że efektywny % vatu to 16 % ( zamiast VATu 23%, 8% i 5% zrobiliby 16% na wszytko), czyli koszt utrzymania dzieci spadłby z 3000 zł do 2500 zł ( to już oszczędność ok 500 zł miesięcznie) + rodzice zarobiliby nie 5000 wspólnie a ok 6000 zł. W sumie miesięcznie zostawałoby w ich kieszeniu 1500 zł więcej czyli w porównaniu do 5000 zł wzrost o 30%!!! proste zabiegi

W ruminu podobnie zrobili i od razu wiecej kasy wpływa nawet do buidżetu kraju.

Jak są mniejsze obłozęnia podatkowe, to ludziom nie chce się kombinować i starać się unikać zapłąty podatków. Wielko korporacje praktycznie w ogóle nie wpąłcą podatkó, a do tego są dofinansowe z naszych pieniedzy. Np. Fabryka mercedesa miała dostać ok. 200 mln złotych za to , że stworzą 1500 miejsc pracy.

Gdybym ja dostał 200 mln zł to każdemu pracowników mógłbym dać 133422 zł i gdyby postawał to po 4000 zł/ miesięcznie to wypłącałbym im przez 33 miesiące czyli ok 3 lata bez pracy Smile a gdyby dostawali po 3000 za nic nie robienie to starczyłoby na 45 miesięcy czyli ok 4 lat Smile

Każdy przedsiębiorca takby chciał, ale rząd opłacał mu pracowników,a on miałby zwiększony przychody i mógłby szczycić się jaki to on nie jest super BIZMESMENN Biggrin

a po 3 latach i tak merdecen zawinie się, bo przeniesie fabrykę do chin Smile

Portret użytkownika Quark

Na przyszły raz napisz

Na przyszły raz napisz wolniej (może mniej też) ale za to poprawniej , dobre ? 

Chcesz , żeby dzieci się rodziły ? Mamy przeludnienie ! Zredukować populacje trzeba a nie napłodzić jeszcze . Rozejrzyj się grunty orne znikają a na ich miejscu powstają osiedla .. zagęszczenie wciąż rośnie. Wojna zawsze napędzała gospodarkę bo kraj potrzebował wtedy wszystkiego dla wszystkich i to na "wczoraj" , a także dlatego że w takim powojennym czasie żadne regulacje nie obowiązywały i każdy mógł produkować co chciał i jak chciał - o oczyszczalni ścieków ani przetwarzaniu odpadów też NIKT nie myślał. W USA cały "cud" gospodarczy polegał na TANIEJ energii z ropy naftowej , gdzie benzyna na stacji kosztowała MNIEJ niż woda z kranu ! Jak się ma tanią energię to można też tanio produkować - czego u nas nigdy nie było i nie będzie . Ten dobrobyt ameryki lat 60 - tych też się już nie powtórzy , bo co można było TANIO wydobyć - rozdrapali , przejedli i przerobili . U nas ceny kształtują (oprócz podatków) pośrednicy , którzy chcą na wszystkim szybko i dużo zarobić. I gdyby nie towary z Chin to dzisiaj byłaby BIEDA - mało kogo byłoby stać na coś nowego. Zawsze też można wydawać mniej jednocześnie produkując mniej śmieci , bo czy nasi przodkowie używali "pampersów" , chusteczek jednorazowych i mleka w proszku ? , a jednak rodzili się , dorastali i byli zdrowsi od naszego pokolenia. Cały problem polega na tym , że im więcej jest ludzi tym większe są ich potrzeby a i pracować gdzieś muszą (jeśli chcą) a to "rodzi" kolejne problemy do rozwiązania - tyle , że mechanizacja postępuje a i w rolnictwie mało kto już chce pracować. Mieszkania zawsze były drogie , dlatego kiedyś ich budową zajmowało się państwo czyli spóldzielnie mieszkaniowe a ludzie je tylko wynajmowali . Dziś gdy wszystko drożeje - także ludzka praca , bo robotnik na budowie też człowiek i dobrze zarobić chce , o tanich mieszkaniach to można co najwyżej baśnie dla dzieci pisać - to też jest wina popytu czyli dużej liczby chętnych (przeludnienie) . Utrzymanie dziecka mówisz tyle kosztuje .. a ile kosztowało utrzymanie dziecka np. w dawniejszych czasach ? Dzieci się rodziły , gołe nie chodziły , miały co jeść i jakoś się żyło - czyli nie trzeba aż tylu pieniążków na to - konsumpcja to nie jest "recepta na życie" . A podatki - tu od zawsze wiadomo było , że im mniej i prościej tym lepiej dla wszystkich szczególnie jeśli zamiast dawać zwyczajnie się nie zabiera. 

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Wojna zawsze napędzała

Wojna zawsze napędzała gospodarkę

Skoro wojna napędza gospodarkę to dlaczego nie zbombardujemy sami siebie? Twoje pojmowanie świata jest tak głupie, że nic tylko rozbić ci szybę w samochodzie, ale nie jesteś sam - na tej planecie różne palanty dostają nagrody za podobne brednie.

Portret użytkownika Quark

Może na początek rozbij sobie

Może na początek rozbij sobie głowę to ci para ujdzie spod dekla ?! Nie zauważyłeś , że po każdej wojnie postęp techniczny gwałtownie przyspieszał ? . Przypomnij sobie w jak szybkim tempie odbudowano Polskę zaraz po wojnie .. Jeden przykład w roku 1948 otworzono Fabrykę Samochodów Ciężarowych : "STAR" ! - a wojna skończyła się w 1946 r. Wszystko Ci trzeba tłumaczyć jak dziecku .. Nie wiesz , że na wojnach szybko się można wzbogacić ? Myślisz , że USA "za darmo" odbudowywało niemcy ?? Zniszczenia wojenne TWORZĄ zapotrzebowanie na WSZYSTKIE produkty i usługi - dlatego gospodarka się rozwija , ale tylko dureń chciałby zbombardować swój własny kraj , żeby "nakręcić sprężynę" - jak zwykle uczepiłeś się krótkiego zdania i toczysz pianę z pyska . Zacznij czytać całą wypowiedź starając się zrozumieć : "co autor miał na myśli " - pani w szkole nie nauczyła ?! Jak zburzysz swoją chałupę to będziesz chciał zbudować nową , tak ? Czyli firma budowalna się ucieszy , sklepy budowlane będą zadowolone , robotnicy też zarobią - nie ? Przemyśl sobie takie pojęcia jak : "stagnacja / podaż i popyt" . Przykład drugi , dlaczego ludzie złomują stare ale wciąż sprawne samochody itd. ? Żeby napędzić produkcję .. Gdyby nie było konsumpcji to cały przemysł w obecnej formie by upadł z braku zapotrzebowania na nowe produkty . Wróć raz jeszcze do tego artykułu:  .https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/czy-nawet-w-czasach-pokoju-potrzebne-sa-substytuty-wojny

Portret użytkownika ​euklides

Nie zauważyłeś , że po każdej

Nie zauważyłeś , że po każdej wojnie postęp techniczny gwałtownie przyspieszał

No toć mówię, że jesteś baranem, któremu trzeba rozbić szybę żeby cię przyspieszyć. I o co się obraziłeś? Głowę też sobie możesz rozbić to twój rozwój umysłowy jeszcze bardziej przyspieszy.

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Włochy będą oferować przede

Włochy będą oferować przede wszystkim zachęty finansowe dla rodzin i osób planujących założyć rodzinę oraz dłuższe urlopy.

Im więcej socjalu tym mniej dzieci, bo tylko patologia i idioci ufają państwu. Normalne małżeństwo wzdryga się na myśl totalnego uzależnienia od wszelkiej maści "programów" realizowanych przez największych oszustów czyli polityków. Normalna rodzina chce być na swoim, czyli nie kurwa na tym co przekaże z kradzionego łupu co łaska Kaczyński i spółka, tylko na tym co sobie wypracuje i chce mieć swoje dzieci, a nie państwowe. Europejczycy tak czy siak wyginą, bo namnażająca się obecnie patologia jest najbardziej nieuropejskim marginesem.

Portret użytkownika Nie rozumiem

Włochy jak Włochy, ja widzę

Włochy jak Włochy, ja widzę co u Nas. To jest kolejne wciskanie Nam ciemnoty w jakimś konkretnym celu. Żyję już pół wieku i widzę na własne oczy jak nasze miasta (Polskie) są co raz to bardziej zatłoczone, co raz więcej osiedli, nie ma gdzie parkować. Na wsiach dom za domem budują, okno w okno bo miejsc brakuje. Nie ma żadnego wyludnienia, nie jest nas mniej, jest nas dużo więcej niż 10 lat temu! Przecież to gołym okiem widać, czy ludzie są ślepi i ważniejsze od tego co widzą jest co usłyszą w telewizji?

Portret użytkownika Lommo

Żyjesz pół wieku i nie

Żyjesz pół wieku i nie pamiętasz tłoku w szkole (2 zmiany) , w sklepie (słynne kolejki) , w transporcie ( ścisk w MPK, PKS, PKP)? Faktycznie teraz co jest nieco lepiej z lokalami niż wtedy. Ale zaryzykował bym stwierdzenie że obecny rozmach inwestycyjny nie dorównuje gierkowskiemu. Wtedy się wprowadziłem na wielkie osiedle które powstało w kompletnie szczerym polu i były 3 wielkie etapy budowy gdzie las dźwigów do pracował nawet za stanu wojennego. Dziś to gdzieś tam rzucą 3-5 bloków a właściwie bloczków i jeszcze z tego nawet połowa to długoletnie pustostany. Za PRL to zasiedlanie bloku wyglądało praktycznie tak jak w serialu Alternatywy 4. Nawet osiedla domków to wtedy rosły znacznie żwawiej: była gdzieś jakaś wielka inwestycja obojętnie czy typu szpital czy fabryka był zaraz w promieniu 10 km z kradzionych materiałów wyrastały masowo charakterystyczne kubiczne domki. Dziś to pobocza dróg obsrane tablicami z wizualizacjami domków , co tam domków , osiedli. A na tym całym placu gdzie tablica przewiduje 80 - 100 domków to 2 zamieszkane a 2 rozgrzebane i nieskończone. Widzę co jest.

Strony

Skomentuj