Parlament Europejski przegłosował ostatecznie wprowadzenie paszportów covidowych

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Posłowie do Parlamentu Europejskiego, zakończyli prace legislacyjne nad paszportem covidowym zwanym dla niepoznaki "cyfrowym pakietem certyfikatów COVIDowych". Nowe przepisy zostały przyjęte większością głosów i będą obowiązywać na terenie Unii Europejskiej już od 1 lipca!

Certyfikat będzie wydawany przez organy krajowe w formacie cyfrowym lub papierowym zawierającym kod QR. Dokument będzie potwierdzał, że dana osoba została zaszczepiona przeciwko COVID-19, ma negatywny wynik testu lub wyzdrowiała z infekcji. W praktyce będą to trzy odrębne certyfikaty.

 

System ma rzekomo funkcjonować tylko przez 12 miesięcy. Ustalono, że w tym czasie, państwa UE nie będą mogły nakładać na posiadaczy certyfikatów ograniczeń w podróżowaniu takich jak kwarantanna, samoizolacja lub badania. Ustawodawstwo przewiduje wyjątki od tej reguły, w miarę pojawiania się nowych danych epidemiologicznych ze strony Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób.

Wygląda więc na to, że oznaczana przez fact checkery jako fake news segregacja sanitarna staje się faktem. Ironią losu jest fakt, że wprowadza ją lewica, która na sztandarach ma zakaz dyskryminacji. Zresztą, nie chodzi w nim tylko o ograniczenie w przemieszczaniu się. Paszport covidowy na Węgrzech jest wymagany w celu wstępu m. in. do restauracji, basenów, saun, hoteli, teatrów, kin, siłowni, bibliotek czy muzeów. Przedsiębiorcom, którzy się do tego wymogu nie zastosują grożą surowe kary. 

 

Jest to więc narzędzie nacisku, które ma prowadzić do ostracyzmu niezaszczepionych osób. Wkrótce możemy obudzić się w świecie, w którym bez specjalnego paszportu sanitarnego nie będzie się dało normalnie funkcjonować. Niestety takie dyskryminujące paszporty covidowe i segregacja sanitarna, podobają się niektórym uczestnikom tego dziwnego masowego eksperymentu medycznego. Ludzie, którzy dali się opanować propagandzie, psychozie i strachowi wierzą, że jeżeli nas wszystkich posegregują i oznaczą jak bydło to wtedy oni będą bezpieczni.

Co zatem daje zaszczepienie? Daje 98% szansę na "lżejsze przechorowanie" oraz paszport do normalnego życia. Być może niektórych fanów szczepień pociąga w nich właśnie ten elitaryzm. Dochodzą do tego jeszcze kwestie mentalności stadnej. Wielu ludzi słysząc swoich bliskich znajomych lub ulubionych celebrytów, tudzież YTberów, którzy nawołują do zaszczepienia się (za grube pieniądze), ulegnie presji i zaszczepi się dla "świętego spokoju". Znaczna większość zaszczepionych, jako główną motywację swojego działania bez zawahania tłumaczy jednak, że ryzykuje swoim zdrowiem aby "pojechać na wakacje".

 

Nawet jeśli media są pełne historii o zakrzepicach i zapaleniach mięśnia sercowego, tak długo jak nie mówi o tym rząd ani nikt "ważny", ludzie pozostają w swoim smutnym maraźmie. Państwa nie negują zresztą tych wypadków, a jedynie tłumaczą że korzyści ze szczepień, znacznie przewyższają ryzyko zajścia NOPów. Nagonka na szczepienia wśród młodych ludzi jest o tyle dziwna, że znaczna większość badań wskazuje na to, iż nabyta w wyniku choroby odporność może trwać całe życie. Jest to zgodne z tym, co było już wiadome w przypadku innych koronawirusów. Pierwsze wzmianki na temat tej możliwości, pojawiały się jeszcze w czerwcu ubiegłego roku, lecz skutki tej choroby nie były wówczas zbyt dobrze znane.

Co więcej, zupełnie marginalizuje się kwestie badań nad lekami, które mogą pomóc zwalczyć chorobę COVID-19 i zwiększają szanse pacjenta na jej lżejsze przejście. Zespół z University of Pennsylvania wykazał niedawno, że interferonowy lek sygnalizacyjny diABZI blokuje replikację kilku wariantów SARS-CoV-2 u myszy, w tym południowoafrykańskiego wariantu B.1.351. Uważa się, że B.1.351 jest około dwa razy bardziej zakaźny niż inne warianty SARS-CoV-2 i zwiększa ryzyko reinfekcji. Równie istotne, są niedawne wyniki badań, które pojawiły się na łamach czasopisma American Journal of Therapeutics. Sugerują one, że iwermektyna, a więc przeciwpasożytniczy lek znajdujący się na liście podstawowych leków WHO, może znacznie zmniejszyć ryzyko zachorowalności i śmiertelności na skutek COVID-19. 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Komentarze

Portret użytkownika StrasznaPrawda

Czemu imigranci z Afryki,

Czemu imigranci z Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji mają większe prawa do podróżowania w Europie niż rodowity mieszkaniec jakiegoś państwa w Europie? Czemu nikt tych brudasów w ostatnich latach nie badał na obecność prawdziwych chorób które naprawdę mogą być groźne, malaria, tyfus itd?

Portret użytkownika inzynier magister

to jest ciekawe, bo kiedyś to

to jest ciekawe, bo kiedyś to można będzie zamienić na oznakowanie przynależności do ludzi ze zniszczonym DNA, czyli podludzi, bo jak inaczej ocenić ludzi którzy majązrekombinowane DNA, czyli już zniszczone poprzez domieszki innych zwierząt albo roślin ! czyli kiedyś będzie to baza danych podludzi untermensch schorowanych i ich dzieci potworków ! sprytnie to obmyślili, na początku to jest polepszenie niby życiowych możliwości ale kiedyś mogą to zaminenić na untermensch ! już w Polsce mamy około 30% untermensch !

"Doko­nująca się pokoleniowa zmiana informacji DNA jest, jak to określił w swojej książce amerykański badacz Steve Quayle: „Genetycznym Armagedonem” – ukryta jeszcze pod powierzchnią, choć nadająca sens działaniom globalistów NWO na powierzchni, tym nie­bezpieczniejsza, że jej biegu nasza myśl nie jest w stanie do końca prześledzić, przecież wszystko co robią, robią opętani tajemnicą: „A na jej czole wypisane imię — tajemnica: ,,Wielki Babilon. Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi”. I ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków Jezusa, a widząc ją, zdumiałem się wielce.” (Apokalipsa 17,3-6)."

http://argonauta.pl/czy-w-biblii-znajduje-sie-przepowiednia-majaca-zwiazek-z-kowidem-i-doswiadczalnym-preparatem/

osobiście nigdy nie byłem na żadnej zagranicznej wycieczce w ciągu mojego całego życia, nie byem ze względu na finanse bo mnie nie stać, ale widzęże chyba jeszcze długo albo nigdy nie pojadę na żadnąwycieczkę bo przecież nie zrobię z siebie genetycznego untermensch zresztą można zrobić z sienbie kalekę po wstrzyknięciu !

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Michal20

A może będzie właśnie na

A może będzie właśnie na odwrót, mutanci będą stawiani jako przykład nowoczesnego człowieka. A nie mutanci o konserwatywnych poglądach jako coś to nie pasuje do współczesnego świata. Kinematografia Marvela już od lat promuje coś takiego. Oglądałeś filmy o x-manach? Tam są przedstawieni biedmi mutanci którzy chcą tylko i aż żyć. A nie dobrzy ludzie ( tu zawsze jest pokazany Biały konserwatysta) ich prześladuje. Zobacz ile się namnożyło tego całego lgbt, nie rozmnażają się aburują a ich stale przybywa. Są pewne pogłoski że te zastrzyki wpływają na gen vmat2. W tym cytacie babilon wielki to usa, prawda?

Strony

Skomentuj