Pilotażowo kilkuset Niemców będzie otrzymywało dochód bezwarunkowy 1200 euro miesięcznie

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

1 czerwca ruszył w Niemczech test bezwarunkowego dochodu podstawowego. To już kolejny kraj, który postanowił zbadać zachowania ludzi, którzy otrzymują sporą kwotę bez spełniania żadnych wymogów. Czy takie badanie jest jednak miarodajne?

Do eksperymentu społeczno-ekonomicznego, zgłosiło się ponad 2 miliony chętnych. Spośród nich wybrano zaledwie 122 osoby. Każda z nich będzie przez trzy lata, co miesiąc otrzymywała 1200 euro.

Uczeni będą teraz badać, jaki wpływ na ludzi będą miały pieniądze za nic.

Szczęśliwcy nie musieli być osobami w potrzebie. Poza wypełnieniem kilku formularzy, nie muszą robić niczego, aby dostać te pieniądze. Nie będą one także opodatkowane.

Dodatkowo w czasie trwania badania, mogą podejmować pracę.

Oprócz nich, w eksperymencie będzie uczestniczyło także 1380 osób, które nie będą otrzymywać pieniędzy, ale co sześć miesięcy, za drobne wynagrodzenia, zgodziły się wypełniać takie same ankiety.

W sumie przez trzy lata, każda z wybranych 122 osób, dostanie 43 200 euro.

Fundusze pochodzą ze zbiórki około 150 tysięcy prywatnych darczyńców. Twórcy eksperymentu są przekonani, iż bezwarunkowy dochód dla wszystkich obywateli,  zniweluje presję związaną z koniecznością zarabiania pieniędzy na życie. Bez tej presji,  ludzie staną się bardziej wolni, kreatywni i szczęśliwsi.

Jednak żeby taki eksperyment był miarodajny, trzeba w niego zaangażować całą populację, a nie promil promila procenta. Uwagę na to zwraca wielu komentatorów tego typu inicjatyw.

Czy w końcu pojawi się w ramach ONZ pomysł, aby przeprowadzić takie testy w skali globalnej, na wielu milionach ludzi jednocześnie?

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

to jest znak, że szkopskie

to jest znak, że szkopskie pańśtwo posthitlerowskie jest za bogate i należy powołać nowy proces norymberski i skazać posthitlerowskie elity na więzienie i wypłatę odszkodowania dla Grecji, Polski oraz Izraela ! Po tym jak oddadzą wszystką kasę naeży rozwiązać panstwo niemieckie i podzielić cały majątek pomiędzy wymienione kraje ! Tylu pomordowanych ludzi w obozach zagłady wymaga by posthitlerowskie makrele przestaly istnieć ! Módlmy się za ofiary ludobójstwa niemieckich opętańców loży ordo ab chao !

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika baca

oj tam oj tam.... niemiecki

oj tam oj tam.... niemiecki dochód bezwarunkowy spełnia wszystkie warunki bo otrzymają go folsdojcze pod warunkiem że się zaszczepią i pocałują Makrelę w dupę...

żartuję w szkopach płaca minimalna to chyba własnie 1200 euro, tak więc jak ich przyzwyczają do dostawania tego za nic... nikt nie pójdzie do roboty i wymarzone przez szwaba nowe łady wykończa małe firmy bo one padną...

i wszyscy niemcy bedą cyganami... nic nie bedą mieli i bedą szczęśliwi a te wszystkie miercedesy i samochody ludowe upadną... bo każdy sobie wynajmie/wycygani teslę u muska...

ten dochód to pułapka żeby wyhodować klasę pasożytów i napuścić ja na biznesmenów... co pozwoli żydom wziąć niedobitków za mordę - jak to w każdej formie żydokomunizmu...

 

Portret użytkownika witek

Coś czuję, że to jest sposób

Coś czuję, że to jest sposób na wychwycenie osób migających się od pracy. Jak już wychwycą takich, to być może zostaną oni wykasowani, bo po co korporacjom ktoś, kto nie chce pracować?

I przestańcie powtarzać, że to jest socjalizm czy komunizm. Przecież to są wszystko rządy korporacji, a nie ideowców chcących wprowadzić socjalizm czy komunizm. Wszelkie te partie niby lewicowe, to żadna lewica. To zwyczajny plan banków i korporacji na ekstremalne zadłużenie jak największej ilości państw pod płaszczykiem rozdawnictwa. Jak już dojdzie to wszystko do kresu wytrzymałości, to wprowadzony zostanie ten tzw. Nowy Porządek Świata (NWO).

Te tzw. elity nie są zainteresowane wprowadzeniem socjalizmu czy komunizmu. Gdyby tak było, to wszyscy mieliby po równo, a ja tu żadnej równości nie widzę: elity sobie, a biedni sobie. Nawet klasa średnia znika. A wiecie czemu? Bo bankom i korporacjom nie jest na rękę konkurencja. Bo to właśnie klasa średnia zepsuła im całą sielankę czyli Stary Porządek Świata. Zbyt dużo osób zaczęło powolutku podnosić się na coraz wyższy poziom. Zaczęło mnożyć własne firmy i zaczęło zabierać im coraz większy kawałek tego całego "tortu". Doszło do granicy opłacalności zarówno dla korporacji jak i dla małych i średnich firm. Tak nie można w nieskończoność.

Dlatego oni głupi nie są i wiedzą, że kiedyś to się w końcu by zawaliło. Stąd z wyprzedzeniem zaczęli obmyślać i wprowadzać w życie plan zagarnięcia całej planety dla siebie.

1. najpierw był kolonializm, czyli bezpardonowe zabieranie ziemi i bogactwa innym krajom
2. gdy już nie było kolejnego miejsca na tej planecie do zabrania komuś, zaczęła się eksploatacja na maksa wszystkich zasobów z okupowanych terytoriów
3. kraje, które nie brały udziału w kolonializmie zostały daleko w tyle w tzw. rozwoju, natomiast kraje "agresorzy" są "przykładem" tego jak wspaniale na początku niby działał kapitalizm
4. ludzie zaczęli się coraz bardziej bogacić: kolonialiści z racji kradzieży i okupacji swoich kolonii wyprzedzili niesamowicie resztę krajów, a reszta krajów powoli na zasadzie próby dogonienia krajów bogatych zabrnęła w ślepą uliczkę zadłużania się zamiast powolnej pracy bez długów
5. prywatni ludzie chcący "gonić" elity zaczęli otwierać własne zakłady, a więc też zaczęli zadłużać się bankach, więc ostatecznie wszyscy wpadli w sidła zadłużenia
6. doprowadziło to do sytuacji gdzie wszyscy chcieli ten sam tort - coraz więcej chętnych, a tort jest jeden
7. korporacje wpadły na pomysł wykupywania innych i/lub fuzji z innymi, ale to tylko odłożenie w czasie nieuniknionego
8. elity zobaczyły na co się zanosi, i że olbrzymie masy ludzi zaczynają być coraz liczniejsze i bogatsze oraz coraz bardziej świadome świata wokół, i że zaczęły stanowić realne zagrożenie dla elit - zarówno pod względem liczebności, zamożności, jak i świadomości
9. elity wpadły na pomysł podstępnego planu zagarnięcia całej planety dla siebie

A teraz jak by to miało wg mnie wyglądać. Może się mylę ale moje przypuszczenia są takie:
1. zadłużanie każdego kraju na maksa, ile się tylko da
2. takie zadłużanie można elegancko wykonać pod płaszczykiem zarówno popularnego ostatnio rozdawnictwa (socjalu) jak i rozbudowy infrasktruktury
3. z jednej strony ludzie myślą, że do władzy doszły partie socjalistyczne, bo niby rozdawane są pieniądze
4. z drugiej strony ludzie myślą, że państwa zadłużają się, bo chcą się rozbudować, ale tak naprawdę, to ta rozbudowa jest nie dla lokalnych państw, ale dla transportu międzynarodowego - skorzystają na tym oczywiście i lokalsi, ale tak naprawdę to cały międzynarodowy transport korporacji jest tutaj rozbudowywany i utrzymywany przez głupie kraje, które się zadłużają
5. cała ta infrastruktura jest przygotowywana dla NWO gdy już wszystko na świecie walnie, bo potem nie będzie czasu na rozbudowywanie tych sieci dróg ale o tym za chwilę w rozwinięciu
6. zanieczyszczenie planety (nieistotne czy umyślne, czy bezmyślne) w postaci efektu cieplarnianego, smogu, ścieków i śmieci w rzekach, morzach i oceanach (nie istotne czy jest poważne czy nie) będzie "przyczyną" powrotu do natury - i to jest najważniejszy punkt całego planu, bo bez tego nie uda się ogólnoplanetarny przewrót pod nazwą NWO
7. zaczniemy być non stop bombardowani tym jak to człowiek tak mocno zdestabilizował kruchy ekosystem tej planety, że zagraża to istnieniu życia na planecie
8. żeby powrócić do "czystej planety" wszystkie kraje (pod naciskiem elit, banków, korporacji) będą naciskały na:
a) zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych
b) zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza i wody
c) zmiejszenie wycinki lasów
9. punkty a, b, c - będzie można osiągnąć poprzez: zamykanie jak największej ilości fabryk (oczywiście nie korporacyjnych), przestawienie się na energię "czystą" (co wyeliminuje kopalnie węgla, skasuje silniki spalinowe, wyeliminuje prawie w całości ruch lotniczy), ograniczenie mięsa (promocja weganizmu), olbrzymi rozrost  parków narodowych i rezerwatów
10. olbrzymie szare masy dadzą się nabrać na to, że wszyscy tak się bardzo martwią o Ziemię
11. poskutkuje to masowym zamykaniem firm i masowym bezrobociem
12. jest jednak pewien problem, bo ludzie nie mający pracy ani dochodu, nie mają już nic do stracenia i wyjdą wściekli na ulice, a takich mas nikt nie zatrzyma przed wymierzeniem samosądu
13. elity głupie nie są, więc utrzymanie takich olbrzymich ilości ludzi w ryzach można tylko w jeden sposób: dochód gwarantowany oraz strach przed śmiercią (czyli pandemia), czyli odpowiednio wcześniej zaczęły zabawę z urabianiem społeczeństw pod kątem strachu przed chorobami: odsunięto na bok naturalne metody leczenia i zastąpiono je farmaceutykami
14. ludzie z dekady na dekadę są coraz bardziej straszeni, boją się już normalnie żyć i funkcjonować, większość nie wyobraża sobie życia bez szczepienia czy leków, a przez tysiące lat jakoś żyli i nie wyginęli (notabene zwierzęta dalej żyją dzikie na wolności a się nie szczepią - czemu nie wyginęły?)
15. od kilku dekad przystąpiono do zmasowanego ataku wywoływania większego strachu: najpierw HIV/AIDS, ale ludzie tylko przez chwilę się bali, potem przeróżne ptasie grypy, świńskie grypy, krowie, itp. itd., ale ludzie jakoś niespecjalnie się tym przejęli. Takimi większymi próbami były właśnie ptasia i świńska grypa, SARS, MERS, Ebola - to były testy na większą skalę żeby zobaczyć jak społeczeństwa reagują na takie coś. No i teraz mamy ten forsowany c-19. Ten plan to genialny sposób na kilka pieczeni na jednym ogniu
16. przy pomocy c-19 zdestabilizowano całą planetę, przestraszono ludzi, odizolowano ich od siebie, nastawiono do siebie nieufnie i wrogo
17. przy pomocy c-19 oraz "dbania" o planetę, elity doprowadzą do raju dla siebie, czyli:
a) znikną małe i średnie firmy, czyli konkurencja korporacji - dla nich to raj
b) ludzie zostaną "uziemieni" lokalnie z uwagi na tzw. "pandemię" nie będzie można się przemieszczać, albo utrudni im się to niesamowicie (oczywiście najbogatsi i elity będą mogli się poruszać)
c) ponieważ wszyscy będą dbać o planetę, więc wszystko przejdzie na "eko", więc wszystko podrożeje, a to się odbije na najbiedniejszych, bo przecież najbogatsi się tym nie będą przejmować
d) ludzi spędzi się do miast żeby ich łatwiej kontrolować, dlatego bez 5G cały ten plan nie wyjdzie (zresztą Chiny już mają taki system nagród i kar z kamer)
e) na polach uprawa tylko przez korporacje - to one będą "produkować" żywność (roślinne GMO, i sztuczne mięso z laboratoriów - smacznego)
f) i na koniec najlepsze: wydaje mi się, że zaczną jak grzyby po deszczu powstawać i/lub rozrastać się parki narodowe i rezerwaty - czyli pod płaszczykiem odradzania i oczyszczania się przyrody, ludziom zostanie zabrana zielona przestrzeń. Nikt tam nie będzie mógł wchodzić, a oni zagarną dla siebie olbrzymie obszary pięknych terenów. Pobudują sobie tam swoje olbrzymie rezydencje. Będziesz chciał tam wejść? To dostaniesz: mandat lub więzienie. Oni oczywiście będą mieli całą planetę dla siebie
18. dodajcie to tego wszystkiego też to, jak się rozwarstwi dostęp do nowoczesnej technologii dla elit, a jak dla szarych mas - właściwie precedens na skalę historyczną - nikt im nie podskoczy z technologią jaką już dysponują

Dodać do tego takie rzeczy jak: Agenda 2030, Kamienny Monument z Georgii i jego przykazania, i wychodzi jaki plan mają elity. Na pewno nie jest to żaden socjalizm ani komunizm. To zwyczajny zamordyzm/totalitaryzm w wykonaniu korporacyjnym pod przykrywką rządów. Nad tym całym planem nie debatują prawdziwi socjaliści czy komuniści. To zwyczajna międzynarodowa szajka najbogatszych ludzi na świecie, którym ani w głowie rozdawanie za darmo pieniędzy, czy uszczęśliwanie innych. Przyjrzyjcie się dokładnie kim są stali bywalcy Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Sprawdźcie jakie składki coroczne trzeba wpłacać żeby być tylko obserwatorem bez prawa głosu, a ile więcej trzeba wpłacać corocznie żeby mieć prawo głosu w debatach. Sprawdźcie też co się dzieje nawet z tymi co wpłacają składki i zabierają głos, ale próbują forsować inny tor myślenia niż całe to Światowe Forum Ekonomiczne w Davos. Sprawdźcie też jaki trzeba mieć roczny przychód (czy tam dochód, nie pamiętam) żeby wpuścili do swoich szeregów. Czy to aby na pewno wskazuje, że cały ten plan NWO szykują socjaliści/komuniści, czy raczej kapitaliści? Tym bardziej, że to Światowe Forum Ekonomiczne w Davos nowy system nazywa "kapitalizm inkluzywny".

A zauważyliście, że większość (a może i wszystkie) filmy sci-fi pokazujących czasy podboju kosmosu, to właściwie nie mają państw tylko korporacje?

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Portret użytkownika witek

>> " elity nie są

>> " elity nie są zainteresowane wprowadzeniem socjalizmu czy komunizmu. Gdyby tak było, to wszyscy mieliby po równo" ty chyba nigdy nie widziałeś kraju komunistycznego"

 

Nie bardzo widzę jak produkacja w rękach korporacji ma być komunizmem. Gdyby fabryki i firmy przeszły w ręce robotników, to zgoda. W przeciwnym przypadku (czyli przy NWO) wszystko zostaje w rękach najbogatszych, więc nie pasuje mi to do komunizumu, tylko do skrajnego kapitalizmu, czyli imperializmu.

Portret użytkownika malina

Robotników już dawno nie ma,

Robotników już dawno nie ma, zastąply ich automtay. Już w 80-tych wpadli na to że robotnik z młotkiem w ręku nie będzie w stanie wyprodukować komputrera czy najnowszej Toyoty.   Natomiast na durszlak czy garnek wyklepany ręcznie, koślawy i rdzewiejący za 200 zł nie ma dzisiaj chętnych, a  tylko tyle i za tyle może zaoferowac produkcja robotnicza. U nas reliktem klasy robotniczej jest jeszcze górnictwo ponieważ trudno je zautomatyzować a poza tym człowiek nawet jak się wyeksploatuje i umrze jest tańszy.

Robotnicza własność zakładów pracy była u nas rozumiana zbyt dosłownie: sprowadzała się do tego żeby wynieść z zakładu co tylko się da . Najzdolniejsi byli w stanie wyprowadzić poza bramę strzeżonego zakładu samochód ciężarowy w częściach.

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Strony

Skomentuj