Rekordowo zimny kwiecień 2021 burzy narrację zwolenników teorii globalnego ocieplenia

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

W Europie miniony kwiecień okazał się najzimniejszy od niemal stu lat. Nie lepiej jest na początku maja. Mimo to zwolennicy teorii o globalnym ociepleniu nie ustają w przekonywaniu, że nawet jak jest chłodniej to jest cieplej.

 

Ostatni kwiecień okazał się być najzimniejszy w Anglii od 99 lat, ale meteorolodzy z brytyjskiego urzędu MET Office, znaleźli sposób na zmniejszenie rangi tego rekordu. Próbując odwrócić uwagę ludzi oświadczyli, że był to najzimniejszy kwiecień w Wielkiej Brytanii od 60 lat przewyższając poprzedni najzimniejszy kwiecień z 1960 roku. 

 

W ten sposób MET Office ukrywa informację o najzimniejszym kwiecietniu w Anglii od 99 lat sugerując, że wcale nie jest tak chłodno jak się to wszystkim wydaje. W Wielkiej Brytanii w kwietniu występuje średnio 13 mroźnych dni. Nowy rekord pobił poprzedni z 1972 roku o co najmniej 2 dni. Wielu rolników i sadowników poniosło ogromne straty. We Francji odnotowano również znaczne straty w uprawie winorośli. Skutkiem tego może być mniej francuskiego wina.


W rzeczywistości w całej Europie jest ostatnio bardzo zimno. Bez cienia przesady można móić o anomalii temperaturowej przed 30 kwietnia w stosunku do normy klimatycznej z lat 1981-2010. Taka sytuacja miałą miejsce na przykład w Niemczech gdzie zanotowano najzimniejszy kwiecień od 40 lat. 

 

Koniec kwietnia 2021 roku przyniósł Niemcom 13 mroźnych dni. Pod tym względem stał się drugim najzimniejszym miesiącem w całej historii pomiarów. Więcej mroźnych dni odnotowano w Niemczech jedynie w 1929 roku. Średnia temperatura w kwietniu br. Wyniosła 6,1 stopnia Celsjusza. To o -1,3 stopnia mniej niż średnia z okresu bazowego 1961-1990.

 

W całej Europie utrzymujące się niskie temperatury znacznie opóźniły wzrost roślin. Osłabienie wegetacji obserwuje się od Wysp Brytyjskich, przez Francję, kraje Beneluksu, Niemcy, Polskę, część Norwegii po zachodnią Ukrainę i Bałkany. Utrzymujące się niskie temperatury, w tym mrozy, znacznie opóźniły rolników i ogrodników. W Polsce zanotowano najniższą temperaturę od 24 lat. Nienormalnie niskie temperatury z mrozem i opadami śniegu trwają od początku maja i dopiero przyszły tydzień daje szanse na powrót do choćby wiosennych temperatur. Narazie panuje zima w czasie kalendarzowej wiosny.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika SurvivorMan

Przeorali to ciebie

Przeorali to ciebie scyzorykiem podczas odcinania pępowiny... Efekty widać Dirol
Chińczycy produkujący tampony, Europa jako wyznacznik stanu klimatu na całej planecie, w Afryce +1, w Europie -2, więc na całej planecie jest na minus...
O taaak... Przeorali cię na porodówce dogłębnie...
Pytanie czym... Bo mam wrażenie że nie tylko scyzorykiem... Dirol

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika drako_tr

Chińczycy- to ironia..

Chińczycy- to ironia..

Europa - nie jak wyznacznik, ale jako pomijana składowa...

Afryka+1 Europa-2 - to przykład dla zobrazowania sytuacji...

Tak więc Ojcze Przeorze, wracaj do celi i kilka zdrowasiek odmów za globalne ocipienie, po chyba je wuj strzela Biggrin

Portret użytkownika SurvivorMan

- Jeśli pajacujesz, zamiast

- Jeśli pajacujesz, zamiast odpowiedzieć na proste pytanie, to wniosek jest jeden: Albo nie znasz odpowiedzi, albo (i uważam że właśnie tak było) znasz dobze odpowiedź, ale uwiera Cię ona w dupsko i obnaża patologię Twojego światopoglądu...
- Afryka+1 Europa-2 to nie przykład, lecz 28,57% przykładu (biorąc pod uwagę tylko kontynenty)...

A zdrowaśki to nie moja religia, więc zostawię je dla Ciebie... Tobie się bardziej przydadzą z tego co widzę...

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika drako_tr

"Tobie się bardziej przydadzą

"Tobie się bardziej przydadzą z tego co widzę..." napisał ślepy.

- Afryka+1 Europa-2 to nie przykład, lecz 28,57% 

- no to teraz Twoja kolej, wylicz sobie średnią temperaturę pozostałych kontynentów np. z ostatnich sześciu miesięcy, wiesz jak to zrobić?

Ja poszedłem na łatwiznę i nie obliczałem dziennych średnich temperatur, tylko miesięczne, ale mam nadzieję, że będziesz bardziej precyzyjny i w swoich obliczeniach zastosujesz średnią dzienną. Biggrin

Chyba nie będzie to dla Ciebie zbyt trudne, ale podpowiem:

- wystarczy dodać do siebie 6 średnich miesięcznych temperatur z wybranego półrocza, wybranego kraju, a wynik podzielić, przez 6, no i mamy średnią półroczną temp. tego kraju.

- teraz trzeba to samo zrobić z pozostałymi krajami wybranego kontynentu, a wyniki (średnie półroczne) zsumować i podzielić przez liczbę tychże krajów... i już mamy średnią półroczną temperaturę pierwszego kontynentu.

- to samo zrób z pozostałymi kontynentami, na końcu dodaj do siebie wszystkie obliczone średnie półroczne kontynentów, a wynik podziel przez liczbę kontynentów

…i w ten prosty sposób obliczyliśmy średnia globalną temperaturę wybranego półrocza ...proste?

Ja to już zrobiłem i wyszło mi, że globalna temp. spadła o pół stopnia, w stosunku do tego samego półrocza sprzed 2 lat Biggrin

Podejrzewam jednak, że nawet się za to nie zabierzesz, bo kompletnie zrujnuje to Twój misternie ułożony fałszywy i beznadziejny świat, gdyż wyniki będą zupełnie inne od tych, z Twoich zakłamanych „nałkoffuch” wykresów.

 

 

 

Portret użytkownika emel

drako_tr wrote: wyniki

drako_tr wrote:
wyniki (średnie półroczne) zsumować i podzielić przez liczbę tychże krajów... i już mamy średnią półroczną temperaturę pierwszego kontynentu.

(...)

to samo zrób z pozostałymi kontynentami, na końcu dodaj do siebie wszystkie obliczone średnie półroczne kontynentów, a wynik podziel przez liczbę kontynentów

Ty sobie żartujesz, czy na powaznie dodajesz średnie z kontynentów i dzielisz przez liczbę kontynentów? To jest twój sposób na liczenie średniej temperatury na Ziemi? A uwzględniasz oceany? A uzwględniasz róznice w powierzchni krajów i kontynentów? 
Poziom głupoty tutaj i elementarnego braku wykształcenia przewyższa twoje wcześniejsze komentarze.

Jeśli nie umiesz całkować, to przynajmniej średnie ważone weź pod uwagę (gdzie waga będzie odpowiadała powierzchni kontynentu lub kraju).

Ilustracja twojego sposobu myślenia:

  • Azja: średnia temperatura 5°C,
  • Europa, średnia temperatura: -5°C,
  • średnia: 0°C dla Eurazji twoim zdaniem?
Portret użytkownika drako_tr

W moich obliczeniach zawarłem

W moich obliczeniach zawarłem tylko dane temp. z kontynentów, ale jak chcesz, dodaj do tego dane temperaturowe znad oceanów.

Wiem, że poziom szkolnictwa jest krytyczny, odkąd zaczęto nauczać w stylu USA , co zresztą widać po coraz głupszej młodzieży...i po Tobie.

Tak samo wylicza się średnią kontynentu, jak średnią z tygodnia z mojego miasta...należy zebrać temperatury z każdego dnia tygodnia, zsumować je i podzielić przez 7 ...bo tyle dni ma tydzień, jakbyś nie wiedział.

W poniższy sposób powinienem obliczyć średnią globalną, ale zajęłoby mi to miesiące ....kiedyś w ten sposób obliczano średnią globalną, teraz dla lemingów wymyślono inny sposób i mamy "globalne ocipienie"...a lemingi to łykają i myślą, że "jest ciepło, chociaż jest zimniej" Biggrin

Ile wynosiła średnia temperatura w ciągu tygodnia? Średnia arytmetyczna.

Im bardziej będziesz szedł na skróty, tym mniej rzetelne otrzymasz wyniki...i to właśnie mamy na przekłamanych wykresikach.

 

Portret użytkownika emel

Każdy dzień w tygodniu tyle

Każdy dzień w tygodniu tyle samo wnosi do całej średniej, więc można tak zsumować.

Natomiast kontynenty czy państwa różnią się wielkością, więc obliczając średnią dla zadanego obszaru należy wziąć pod uwagę stosunek obszaru, z którego wzięto średnią, do całości. Np. w Europie powierzchnia Rosji jest znacznie większa od powierzchni np. Luksemburga. I biorąc średnią, tak jak to zrobiłeś, otrzymujesz średnią arytmetyczną średnich, która nic nie mówi.

Licząc np. średnią dla Europy należy wziąć sumę postaci

s1 × t1 + s2 × t2 + ... sn × tn, gdzie s1, s2, ..., sn oznaczają procentowo powierzchnię każdego państwa (w stosunku do całej powierzchni Europy), a t1, t2, ... tn oznaczają odpowiednio ich temperatury (średnie). 

W ten sposób, w jaki liczyłeś, otrzymałbyś sensowny wynik, gdyby powierzchnia każdego kraju była taka sama (tak jak długość każdego dnia w tygodniu jest taka sama), i stanowiła 1/n powierzchni Europy. Bo własnie zsumowałeś

t1/n + t2/n + ... + tn / n, ignorując rozmiary obszarów, których temperatury sumowałeś.

Idelanie należałoby podzielić powierzchnię Ziemi na malutkie obszary i z każdego z nich wziąć temperaturę pomnożoną przez procentową wielkość tego obszaru w stosunku do całej planety. I z obszarami o powierzchni dążącej do zera można otrzymać dokładny wynik średniej temperatury globalnej. Ale to innym razem, gdy już opanujemy podstawy dodawania i mnożenia.

 

Jeśi po zwróceniu uwagi nie zauważyłeś swojego błędu, tym bardziej ewidentne staje się, że jesteś głupcem.

 

drako_tr wrote:
W moich obliczeniach zawarłem tylko dane temp. z kontynentów, ale jak chcesz, dodaj do tego dane temperaturowe znad oceanów.

Zatem nie policzyłeś globalnej temperatury, a temperaturę na lądzie (i to błędnie). Zignorowałeś zaledwie jakieś 70% powierzchni Ziemi...

Strony

Skomentuj