Chiny zostały nową potęgą morską świata. Co na to USA?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Chińska flota powiększa się w błyskawicznym tempie. Rozbudowuje się straż portową, zwiększa klasę fregat, rozbudowuje jednostki policyjne zabezpieczające łodzie rybackie, jednostki eskortujące. Chiny posiadają najpotężniejszą flotę handlową na świecie liczącą 6000 statków. Największa ilość statków rybackich należy również do Chin, a jeszcze w 1990 r. było ich zaledwie kilkadziesiąt.

Biorąc pod uwagę tonaż, chińskie jednostki porównywalne są z francuskimi, przed którymi ustępuje nawet brytyjska flota. Stany Zjednoczone – lider w klasie transportowców w r. 2015, nie dysponuje jednostkami w pełni dostosowanymi do współczesnej technologii. Próby wdrożenia wcześniej fregat bojowych skończyły się całkowitym niepowodzeniem. W założeniach miały być niewidoczne podobnie do samolotów niewykrywalnych dla radarów.

 

Zbudowane tylko trzy okazały się horrendalnie kosztowne i nie były wyposażone w skuteczny system uzbrojenia. Amerykańska flota morska jest w dość złym stanie, bo jednostki w większości są na granicy wydolności eksploatacyjnej. Jeśli chodzi o możliwości budowania innych łodzi niż podwodne, to są nimi niszczyciele. Przy czym Chiny mają już własne jednostki tego rodzaju w pełni sprawne w liczbie 15-20.

 

Porównując potencjał stoczniowy, Chiny mają dużo większe zaplecze przemysłowe. Gdyby USA miały konkurować z Chinami prowadząc wojnę konwencjonalną, Amerykanie znaleźliby się w takiej samej sytuacji jak Japończycy w 1941r. Świetnie wyszkolone siły, znakomite uzbrojenie mogące stawić czoła siłom, które w przeciągu kilku lat nabrały takiej przewagi liczebnej i jakościowej, że Amerykanie straciliby panowanie nad sytuacją. Z tego chyba mało kto zdaje sobie sprawę.

 

Jeśli Chiny zdecydują się na konwencjonalną konfrontację, to jednym z sygnałów będzie rozpoczęcie składowania rezerwy strategicznej paliw, żywności i innych dóbr. Ten sygnał powinien wzbudzić poważny niepokój. Powszechnie utrwaliło się przekonanie o bardzo niskiej jakości chińskich produktów jako nietrwałych, wadliwych. Imponujące wrażenie sił morskich zweryfikowałaby pod względem jakości i wydolności dopiero pierwsza morska potyczka.

 

Amerykańskie okręty wojenne wyposażone w pociski przeciwokrętowe typu Harpoon (manewrujący, krótkiego zasięgu) nie są ponaddźwiękowe, a takimi – super szybkimi dysponują chińskie jednostki; ich zasięg jest dwukrotnie, albo nawet trzykrotnie większy. Ponadto, wdrażane są próby wykorzystania pocisków hipersonicznych. Pojedynczy pocisk balistyczny DF-21, którego test możliwości zademonstrował niszczycielskie uderzenie transportowca, mógłby zniwelować Arleigh Burke bez trudu. Żadna załoga amerykańskiego lotniskowca nie chciałaby znaleźć się w zasięgu DF-21. Oznacza to odległość 2 500 kilometrów. Skuteczność amerykańskiego transportowca sięga 500 kilometrów. Amerykanie mają świadomość proporcji. W sytuacji konfliktu Amerykanie nie mogą wysyłać swoich jednostek w rejon zasięgu chińskich.

 

Obszar morski otaczający Tajwan to płytkie wody. Dla łodzi podwodnych to trudny teren, dlatego dużo sprawniej radzą sobie w nim konwencjonalne małe jednostki do jakich należą tzw. łodzie z systemem niezależnym od powietrza. Łodzie nie muszą wynurzać się co jakiś czas dla naładowania baterii. Chcąc zmniejszyć różnice przemysł amerykański wymagałby czasu, nakładów i zaplecza. Ekspansja inwestycyjna Chin widoczna jest praktycznie na całym kontynencie Afryki. Sumując tempo i skalę rozwoju chińskiego przemysłu można rzec, że jeśli koś zamówiłby konstrukcje niszczyciela z dwumiesięcznym terminem realizacji, Chiny to wykonają.

 

Ciekawy scenariusz przyłączenia Tajwanu do Chin zakłada osiągnięcie celu nie przez inwazję, ale blokadę. Rozlokowanie chińskich łodzi podwodnych wokół Tajwanu przy jakiejkolwiek próbie pokonania blokady, uruchomiłoby atak na statki handlowe. Wydaje się to niezmiernie skuteczną ideą średniowiecznej strategii oblężenia połączonej ze współczesną technologią. Amerykanie dla przerwania blokady musieliby zaryzykować łącznie siły transportowców i jednostek eskortujących, wpłynąć na teren rażenia chińskich pocisków balistycznych, chińskich lądowych sil powietrznych i chińskiej marynarki wojennej.

 

Oznaczałoby to gotowość do utraty przynajmniej jednego lotniskowca, z załogą liczącą 5000 osób w jeden dzień. To strata na miarę 9/11. Dodatkowo, byłaby to katastrofalna strata wizerunkowa dla Amerykanów. Dlaczego Chiny jeszcze nie realizują tego scenariusza – prawdopodobnie, czekają na zwiększenie koncentracji sił morskich. Niezależnie od tego czynnika, spadające nakłady na obronę w USA osłabiają je. Innym scenariuszem może być wykorzystanie takiego jaki niedawno spektakularnie zablokował Kanał Sueski. Potężne transportowce zablokowałyby słabo strzeżone amerykańskie bazy morskie, a na ich pokładzie pociski przeciwokrętowe gotowe do wystrzelenia.

 

Takiego zabiegu użyli Niemcy w 1940 r. do inwazji na Norwegię przewożąc żołnierzy statkami handlowymi. Byłoby to 10-krotne Pearl Harbor dla Ameryki. Amerykańskie bazy ze skumulowanym rodzajem jednostek nie są liczne, za to widoczne i czytelne z pomocą map Google. Dwie trzecie ich stanu można byłoby unicestwić zaledwie w ciągu godziny. Zmieniłoby to całkowicie wszelkie dotychczasowe morskie kalkulacje.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: YouTube.com
Źródło: WolneMedia.net

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika ronin

bron atomowa uniemozliwia

bron atomowa uniemozliwia jakokolwiek wojne otwarta i zabawe z nia zwiazana dzis gdyby wybuchla wojna mocarstwa wzajemnie by sie zniszczyly nawet korea polnocna majaca okret atomowy moglaby wyeliminowac duza czesc usa z powierzchni ziemi i zrobic z niej panstwo wielkosci sudanu chodzi o strefy gdzie da sie zyc. dlatego musimy apelowac o likwidacje broni atomowej aby zabawe w wojne zrobic znowu otwatra dla ludzi.

Portret użytkownika siekiera

Kurna,czasami jest milo

Kurna,czasami jest milo czytac komentarze oswieconych osob.
Wczoraj bylem na stacji kupic fajki...godzina 02:45 w nocy...mieszkam w niemczech - celowo z malej litery - ...stoja - tak ...psy stoja i od razu do mnie - po chuj pan przyjechal?
Ja do nich po fajki,bo palic mi sie chce... - oni - godzina policyjna- ja do nich- a z jakiego powodu?
Stan wyjatkowy?Wojna?
Oczywiscie musialem dmuchac.....szkoda,ze nie w ta policjantke,bo byla urocza....
Kary nie dostalem,bo kurwa za co?
Pozdro

Portret użytkownika Kwazar

Chiny to największa potęga

Chiny to największa potęga gospodarcza świata a mimo to, państwo nadal na tzw. "dorobku" ( z resztą powyższy artykuł próbuje nam to pośrednio uświadomić ) Dlatego też, przez najbliższe kilkanaście lat, Chiny nie będą dążyły do jakiegokolwiek konfliktu militarnego chyba, że zostaną do tego zmuszone.Wojna Państwu Środka nie jest w chwili obecnej do nieczego potrzebna, skoro dość dobrze tam sobie radzą bez niej. Z drugiej strony, Chiny tak samo jak są potęgą gospodarczą świata, tak NIE SĄ potęgą militarną (na odpowiednio wysokim poziomie technologicznym ) Ale o tym przywódcy KPCH dobrze wiedzą. Ten aspekt militarny dla Chin musi jeszcze potrwać, przynajmniej te paręnaście lat.

Portret użytkownika Aaron

W waszym stylu głupoty

W waszym stylu głupoty piszecie towarzysze trole.Wystarczą 2 USA lotniskowce by pękły potężne Chiny które mają 2 aktywnych lotniskowców z towarzyszącą flotą.I tu nie trzeba speców 11:2 for USA.Shalom

Portret użytkownika CzłowiekPolak

Chiny, masonizm też tam jest,

Chiny, masonizm też tam jest, on je wychodował. Mieli łatwo u ateistycznych hannibali. Wyleją się na świat ideologią, postępem już to zrobili. Kontrolowana sytuacja stanie się nie kontrolowaną, bo bez miłości nie ma zgody. Zgoda buduje niezgoda rujnuje. Świat runie i się zrujnuje. Wojna już jest wiele lat a światowa od 03/21 za niedługo kolejne wydarzenia. Dwóch świadków Apokalipsy. Kwarta pszenicy za denara. Głód. Wojna. Każda pieczęć zostaje kolejna przychodzi, nakładają i zostają. Chaos będzie większy. Chińczycy nie muszą brać prowiantu zjedzą po drodze. Rosja ma jak Polska zawsze miała. W tej rozgrywce z każdej strony musi uważać, a na Putina się czają. Lenin Nawalny w łagrze. Smoleńsk otwarty temat. Znamię w natarciu. Chaos przed nami. Nie marnujcie czasu!!! Ucisk puka będzie zawierucha.Z Panem Bogiem rodacy!

Portret użytkownika Odwazniak

Chińczycy przez swojej marnej

Chińczycy przez swojej marnej jakości towarami od lat skutecznie zanieczyszczają naszą okolicę, i mam teorię, ze to celowe działanie mające na celu drenaż finansów i katastrofę ekologiczną zaśmieconych toksycznym plastikiem wysypisk i zawalonych plastikiem domach. Wystarczy zapach chińskiego sklepu na potwierdzenie mojej teorii.

Portret użytkownika r.abin

Odważniak - podsunąłeś mi

Odważniak - podsunąłeś mi pewną "teorię spiskową." Z jakiegoś powodu (w Chinach i na Taiwanie) - śmiertelność covida/1mln wynosi 3 i 1, a u nas i w USA powyżej 1333. Czy oni nam (do karmy), nie dodają przypadkiem katalizatora covidowego? Może Trump coś wiedział (podobnie jak Lepper o Klewkach)

Strony

Skomentuj