NASA ujawniła pierwszy w historii film z lądowania na Marsie

Kategorie: 

Źródło: NASA

Nowe wideo z należącego do NASA łazika Perseverance, przedstawia najważniejsze wydarzenia w ostatnich minutach jego wejścia, zejścia i lądowania na Czerwonej Planecie. NASA, uruchomiło wówczas kamerę a nawet i mikrofon, dzięki czemu mogli podzielić się tym co uwieczniono ze światem. Mamy tu więc doczynienia zarówno z pierwszym nagraniem z lądowania, jak i pierwszą rejestracją dźwięków Marsa, w historii ludzkości.

 

Od momentu wypuszczenia spadochronu, uruchomił się zestaw kamer, obejmującyc cały proces opadania. Nagranie z kamer, zaczyna się na wysokości 11 kilometrów nad powierzchnią planety, pokazuje naddźwiękowe rozmieszczenie najbardziej masywnego spadochronu, jaki kiedykolwiek wysłano do innego świata i kończy się lądowaniem łazika w kraterze Jezero. W poniedziałek ukazała się również pierwsza panorama miejsca lądowania łazika, wykonana przez dwie kamery nawigacyjne umieszczone na jego maszcie. Nagranie kończy się w momencie, gdy aluminiowe koła Perseverance stykają się z powierzchnią z prędkością 2,6 km na godzinę.

 

Specjaliści z NASA, są obecnie zajęci testowaniem podsystemów łazika, co powinno zająć miesiąc lub dwa. Jeśli nie odnotują oni żadnych problemów, łazik uwolni niewlelkiego marsjańskiego drona zwanego Ingenuity Mars, który wzbije się w marsjańskie powietrze. Dane pozyskane dotąd za pośrednictwem sondy Mars Reconnaissance Orbiter, wskazują na to, że zarówno wiropłat jak i jego stacja bazowa, działają zgodnie z oczekiwaniami NASA. Sukces Ingenuity, mógłby nadać nowy wymiar przyszłej eksploracji Czerwonej Planety. Zaawansowane robotyczne pojazdy latające, oferowałyby wyjątkowy punkt widzenia, którego nie zapewniają obecne orbitery lub łaziki i lądowniki.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Komentarze

Portret użytkownika Ted

Jedną z realnych możliwości

Jedną z realnych możliwości jest rozpylanie napromieniowych drobin jakiejś substancji, na przykład z samolotów - na większy obszar. Użycie izotopów z długim czasem połowicznego rozpadu byłoby zbyt łatwo wykrywalne. Koncepcja napromieniowania wydaje się możliwa. Teraz wszystkie takie " teorie spiskowe " stają się rzeczywistością, bo trzeba sobie uświadomić, że najczęściej one powstają po wyciekach informacji na temat rzeczywiście przeprowadzonych badań, eksperymentów, czy realizacji projektów itp. A wygląda na to, że ta grupa, która za tym stoi, już nie waha się przed stosowaniem zakazanych substancji, czy krytycznych wręcz ostatecznych działań.

Trzeba zniszczyć ten świat a najdoskonalej będzie zniszczyć całą tą planetę.

Trzeba zniszczyć ten świat a najdoskonalej będzie zniszczyć całą tą planetę.

Portret użytkownika MlotoWiertara

Swietnie ,ze masz Geigera .

Swietnie ,ze masz Geigera . Mam nadzieje ,ze sprawdzasz co sie dzieje sie tam gdzie przebywasz jak i na swiecie.?

Co do szczepionki to czy moze byc w niej promieniotworczy izotop? Ostatnio ktos wykitowal na obrzek mozgu dzien po jej wstrzyknieciu.

Obrzek powstaje przy duzym cisnieniu w glowie. Czy sama szczepionka moze dokonac takiego spustoszenia w glowie?

 

Portret użytkownika MlotoWiertara

Jesli udowodnisz ,ze choroba

Jesli udowodnisz ,ze choroba popromienna ustepuje po 10 -14 dniach czyli dniach kwarantanny bez sladu i lekarz jej nie moze stwierdzic ze byla to masz hipoteze o uzywaniu malych ladunkow radioaktywnych , ktore nie spalaja skory zewnetrznie.

To samo robili hitlerowcy napromieniowujac ludzi promieniami RTG w celu wywolania niezauwazalnej sterylizacji przy okienku podczas wypisywania papierow w urzedach lub w obozach.

Poniewaz nie ma takiej opcji by przelezec COVID bez brania lekow - co zdarza sie w momencie kwarantanny w domu i potem covid znika co jest dziwne. Poniewaz z reguly problem powinien narastac w wyniku niestosowania zadnych antybiotykow i lekow.

Znam przypaadki gdzie ludzie nie brali zadnych powaznych lekow bo lekarz im nie przepisal. A mowili ze maja covid..

Hallo Houston, cos tu nie hallo.

W Japonni ludzie po Hiroszimie tez mieli chorobe popromienna i potem ona ustapila...

 

Portret użytkownika MlotoWiertara

We wszystkich punktach przy

We wszystkich punktach przy pierwszym lockdownie byly podwyzszone pomiary promieniowania.

Hiszpania, Niemcy , Wlochy.

Nie chodzi mi o to ,ze uderzyli atomowka bo wystarczy bron radiologiczna ( male neutronowki) ktore maja szybkosc wybuchu rozsiewajaca duze ilosci pylu promieniotworczego na odleglosci kilometra i wiecej.

Sugerowac tylko chcialem ze objawy popromiennej sa takie same prawie poza spaleniem skory co wystepuje przy bombie typu A a nie N.  czyli po  14 dniach lekarz dopiero polapie sie ze to jest popromienna ...

Mnie chodzi tylko o to .ze objawy COVIDU nie sa wcale wyjatkowymi i mozna je przyrownac nawet do choroby popromiennej z kilkoma wyjatkami tj krwawienia wnetrznosci. Tylko onii juz maja lepsze neutronowki i temu podobne i nie musza robic grzyba.

Wystarczy uzyc w niezamieszkalych miejscach ladunku i napromieniowywac gojow... takie miejsca sa na mapach oznaczone dziwnym podwyzszonym promieniowaniem na swiecie.

W czasie pierwszego lokdownu  podwyzszone promieniiowanie bylo w Barcelonie , w Indiach , w USA , w Polsce i w Niemczech.

Z mapy googla byly to domy z basenem. lub polne drogi... Oczywiscie , te miejsca moga byc tez zrodlem jakiegos promieniowania jak np Instytut Kocha w Niemczech ma na mapie wskaznik wyzszego promieniowania.

Podsumowujac COVID i jego objawy moga dotyczyc wszystkiego i niczego. Dlatego pytalem baronika jakie mial objawy ,ze uznal ,ze to jednak covid a nie jakas inna choroba jak udar sloneczny ?

Portret użytkownika ​euklides

O niebo zrobiło się

O niebo zrobiło się niebieskie.... Ch.. z tym, że z 10 lat temu inteligenci spod znaku tępienia "teorii spiskowych" wyzywali mnie od debili, kiedy pisałem, że niebo na Marsie jest niebieskie. Ciekawe jak dzisiaj czują się te półgłówki. Zapewne makaron na uszy i nadal wydaje im się, że to oni są tymi rozsądnymi. Czy na pewno?

Portret użytkownika maggi

@ euklides: posłuchali Cię i

@ euklides: posłuchali Cię i pokolorowali jak potrzeba.  A ja poczekam cierpliwie na: jeden, zdjęcie Słońca o wschodzie i zachodzie (pewnie nie zabrali filtra biedactwa) oraz drugie: widok Marsjańskiego nieba w nocy o północy.  Ten od CGI, chińczyk albo hindus, do roboty  *i-m_so_happy*

Strony

Skomentuj