Asteroida wielkości stadionu zbliża się do Ziemi

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Amerykańska agencja NASA powiadomiła o kilku asteroidach, które w najbliższym czasie przelecą w okolicy Ziemi. Jedna z nich jest wyjątkowo duża i mogłaby wywołać ogromne zniszczenia gdyby spadła na naszą planetę.

 

22 lutego, asteroidy 2020 BV9 i 2021 CC5 o średnicy 77 i 130 metrów zbliżą się do Ziemi odpowiednio na odległość ponad 5,6 i 6,9 miliona kilometra. Jednak największym zainteresowaniem cieszy się asteroida 2020 XU6. NASA określiła jej średnicę na 213 metrów. W poniedziałek obiekt ten zbliży się do naszej planety na odległość nieco ponad 4 milionów kilometrów.

Orbita asteroidy 2020 XU6

Następnego dnia, tj. 23 lutego, do Ziemi zbliżą się kolejne asteroidy. Obiekt 2015 EQ o średnicy 67 metrów znajdzie się w odległości 6,8 miliona kilometra. Natomiast 2021 DX1 posiada średnicę 94 metrów. We wtorek zbliży się do Ziemi na odległość 4,1 miliona kilometra.

 

Żadna z asteroid nie zagraża Ziemi. Jednak jak możemy zauważyć po ich nazwach, niektóre z nich zostały odkryte dopiero w 2021 roku. Bardzo często jest tak, że asteroidy, w tym potencjalnie niebezpieczne, odkrywamy dopiero na kilka dni przed zbliżeniem do Ziemi, dlatego naukowy wielokrotnie proponowali opracowanie systemu chroniącego naszą planetę przed zagrożeniami z kosmosu.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Max 1983

Te wasze tytuły dotyczące

Te wasze tytuły dotyczące ateroid lecacych w kierunku ziemi są już zwyczajnie żałosne.Serio tak słabo u was z pomysłami na artykuły że próbujecie 150 raz zrobić jakąś mini sensację wokół czegoś takiego??W to już nikt nie wierzy i nikt się tym nie przejmuje!!!No i każdy wie że jak piszecie że asteroida leci w kierunku ziemi, to w samym artykule będzie że przeleci obok o miliony kilometrów.

Trwam na tej planecie tylko dlatego że wierzę iż zobacze jej koniec .To będzie ostatnia i zarazem najpiękniejsza rzecz jaką zobaczę.

Portret użytkownika irfy

To ja może podam lepszą

To ja może podam lepszą informację. Bo już od jakiegoś czasu i to w odległości 300 tysięcy kilometrów koło Ziemi przelatuje jeszcze straszniejszy obiekt o średnicy prawie 3500 kilometrów! Nie wiem, ile to będzie w stadionach, ale pewnie mnóstwo. I jest widoczny gołym okiem. A jakie spustoszenie by zrobuł, jakby przypieprzył, to łolaboga. Więc jak 10 razy dalej przelatuje jakiś jeden stadion, to się nie czuję aż tak zagrożony...

Portret użytkownika Vladimir Putin

Zgadzam się coś z tym powinni

Zgadzam się coś z tym powinni zrobić , bo już nawet woda zaczyna za nim podążać takie ma ten obiekt przyciąganie, katastrofalna katastrofa się na szykuje jak nic jak w banku.

A my na tej orbicie a on upracie za nami 

Ale podobno w 1961 r Nasa sytuację opanowała , zamontowała tam silniki żeby nie spadł na ziemię, tylko ta woda ..... która raz odpływa a raz przypływa trochę [email protected] jest ale co zrobić

Skomentuj