Brytyjski rząd przedstawił długą listę powikłań po szczepieniach przeciw COVID-19

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

W dobie wielkiej nagonki na wszystkich, którzy wyrażają swoje obawy związane z pośpiesznie wypuszczonymi preparatami sprzedawanymi w ramach globalnych testów klinicznych, warto pochylić się nad nowym raportem opublikowanym przez rząd Wielkiej Brytanii. Wskazano w nim niepożądane reakcje na szczepienia zarówno w przypadku produktu firmy Pfizer, jak i Oxford/Astrazeneca, które zaszły od czasu ich wprowadzenia 8 grudnia. Przedstawiona lista schorzeń, wywołanych przez szczepienia, jest niepokojąca i być może, otworzy oczy ludzim, ogłupionym przez krajowe media.


W raporcie zatytuowanym "Coronavirus vaccine - weekly summary of Yellow Card reporting" podsumowano dane zebrane od początku programu szczepień, aż do 31 stycznia 2021 roku. Zgodnie z udostępnionymi informacjami, do tej pory pierwszą dawkę szczepionki otrzymało około 12 milionów Brytyjczyków, natomiast drugą zaaplikowano dopiero 500 tysiącom obywateli tego kraju. Zgodnie z przewidywaniami, wraz ze wzrostem liczby podawanych szczepionek, nastąpił skok w przypadkach negatywnych odczynów poszczepiennych. Do tej pory, odnotowano 70 314 reakcje na szczepionkę Pfizer i 73 883 reakcje na szczepionkę Oxford / Astrazeneca.

Zgodnie z danymi, którymi podzielił się brytyjski rząd, w wyniku szczepionki firmy Pfizer, 9 osób jest teraz niewidomych, a kolejnych 51 doświadcza upośledzenia wzroku. Do tej pory, zgłoszono 978 poszczepiennych chorób oczu. Doszło również do 37 incydentów naczyniowo-mózgowych, które doprowadziły do 3 zgonów. W wielkim skrócie, jest to nagła śmierć niektórych komórek mózgowych z powodu braku dopływu tlenu. Dochodzi do nich gdy dopływ krwi do mózgu jest zaburzony przez zablokowanie lub pęknięcie tętnicy mózgowej. Brytyjski raport, informuje również o 3 przypadkach samoistnych poronień, po podaniu szczepionki Oxford/Astrazeneca.

Nie są to zresztą wszystkie z wymienionych schorzeń, a jedynie te najbardziej groźne. Ponad 4 tysiące osób, zaszczepionych szczepionką Pfizer doświadczyło intensywnego zmęczenia, podczas gdy zaledwie dwójka zgłosiła ból w okolicach intymnych. Niezależnie od naszych poglądów, trzeba być piekielnie upartym aby nie zrozumieć, że dostępne na rynku szczepionki na SARS-CoV2 to loteria. Wiara w to, że statystyka jest po naszej stronie, może być zawodna, a jakby tego było mało, władze państw świata zdają sobie z tego świetnie sprawę. Wymieniona wcześniej strona brytyjskiego rządu, informuje wprost:

Oczekiwane korzyści szczepionek w zapobieganiu COVID-19 i poważnym powikłaniom związanym z COVID-19 znacznie przewyższają wszelkie obecnie znane skutki uboczne. Podobnie jak w przypadku wszystkich szczepionek i leków, bezpieczeństwo szczepionek COVID-19 jest stale monitorowane, a korzyści i możliwe zagrożenia są przedmiotem przeglądu. Każde zgłoszenie podejrzewanego ADR traktujemy poważnie i zachęcamy wszystkich do zgłaszania się za pośrednictwem systemu Yellow Card.
[...] Aby lek lub szczepionkę można było uznać za bezpieczną, spodziewane korzyści muszą być większe niż ryzyko wystąpienia szkodliwych reakcji. Należy zauważyć, że większość ludzi przyjmuje leki i szczepionki bez żadnych poważnych skutków ubocznych.

Jest to więc jasna deklaracja, świadcząca o tym, że dla brytyjskiego rządu, obywatele tego kraju są jedynie bezimiennymi liczbami w statystykach. Los pojedynczych osób jest im zupełnie obojętny, tak długo aż większość podatników zdoła przetrwać szczepienia. Podobne bezlitosne tendencje, zdaje się przejawiać polski rząd, który przez kompletny paraliż służby zdrowia, doprowadził już do tysięcy ofiar przypisywanych chorobie COVID-19 a będących de facto rezultatem zaniedbań rządu. Ci sami ludzie, którzy otwarcie powołują się na zdrowy rozsądek i oczerniają przeciwników eksperymentalnych szczepionek, po raz kolejny dowodzą swojej hipokryzji. W imie powrotu do pozorów "normalności", są oni gotowi oddać swoją wolność, prywatność i najwyraźniej zaryzykować też własnym zdrowiem.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.5 (2 votes)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Komentarze

Portret użytkownika dd

Są dwie sprawy - medycyna

Są dwie sprawy - medycyna zawsze bierze pod uwagę ryzyko, że zastosowanie jakiegokolwiek sposobu leczenia niesie ze sobą możliwość powikłań. Celem jest minimalizowanie tego ryzyka. I jeżeli szczepienie spowoduje jakieś skutki do tej pory zwane NOP (obecnie POP) u jakiegoś ułamka procenta wszystkich zaszczepionych to jest do przyjęcia pod warunkiem dobrowolności szczepień. Problem stanie się poważny jeżeli będzie bezpośredni przymus szczepień albo pośredni, tzn nie musisz się szczepić ale jak się nie zaszczepisz to....  Drugi problem mało nagłaśniany jest taki, że duża część zaszczepionych nie zgłasza NOP stąd tak marne statystyki. Co do nauczycieli - wiem o problemach całego zespołu opiekunek w przedszkolu, które pochorowały się - wysoka gorączka i duży ból głowy przez 2-3 dni zaraz po szczepieniu.

Portret użytkownika shrimp

problem przymusu posredniego

problem przymusu posredniego juz istnieje.

wojsko - jak sie nie zaszczepisz, to nie mozesz brac udzialu w zadnych szkoleniach, oczywiscie w dokumencie, w ktorym to oznajmiaja 3/4 strony pitu pitu i slowo "dobrowolne" co 2 linijke, a sedno w malym akapiciku na koncu.

studia medyczne - szczepic sie nie trzeba, natomiast zeby skonczyc studia trzeba odrobic tzw. kliniki, czyli zajecia w szpitalach i jesli nie jestes zaszczepiony to nie wejdziesz na zajecia.

przykladow jest wiecej.

Portret użytkownika Przerywa milczenie i juz tak nie wygląda

Podawanie deksametazonu z

Podawanie deksametazonu z tocilizumabem zmniejsza ryzyko zgonu na COVID-19 o 50 proc
A czym jest deksametazon jak nie analogiem pewnej bardzo znanej w zielarstwie substancji?

Jak widać wcale nie potrzeba szczepionek przeciw Sars. Wystarczą zioła, bo oba powyższe leki mają zamienniki ziolowe. I tak właśnie podeszli do sprawy w Azji.

Portret użytkownika Krol

W tym linku do UK w

W tym linku do UK w paragrafie "Events with a fatal outcome" jest taki fragment przetłumaczony translatorem: "Część naszej ciągłej analizy obejmuje ocenę naturalnych współczynników zgonów w czasie, aby określić, czy występują jakieś specyficzne trendy lub wzorce, które mogą wskazywać na obawy dotyczące bezpieczeństwa szczepionek. Na podstawie stratyfikowanej wiekiem śmiertelności z wszystkich przyczyn w Anglii i Walii, zaczerpniętej z rejestracji zgonów Urzędu Statystyk Krajowych, oczekuje się, że w ciągu 7 dni od podania wielu milionów dawek szczepionek, w większości przypadków, wystąpi kilka tysięcy zgonów w ciągu 7 dni. u osób starszych. "

Kilka tysiecy zgonów???, powiedzcie to swoim babciom i dziadkom a także rodzicom.

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

człowiek ma niby wolną wolę, ale niech tylko dupa zechce srać

Strony

Skomentuj