Pierwsza legalnie zmodyfikowana genetycznie pszenica będzie rosła w Argentynie

Kategorie: 

Źródło: tg

Według agencji Reuters Argentyna jako pierwszy kraj na świecie zatwierdziła uprawę genetycznie zmodyfikowanej pszenicy. Zawiera gen HB4 ze słonecznika, który pomaga zwiększyć plony w latach suchych. Jednak rolnicy nie spieszą się z uruchomieniem upraw. W tym celu konieczne jest, aby sąsiednie kraje importujące zgodziły się na zakup takiej pszenicy.

 

Pszenica to niezwykle trudny obiekt do modyfikacji genetycznej. Szczegółowo rozmawiano o trudnościach, jakie się z nią pojawiają w materiale „Bez chleba jest to możliwe”. Z jednej strony chodzi o jej genom. Składa się on z sześciu zestawów chromosomów i bez względu na to, co do nich wstawimy, musimy się upewnić, że nowy gen znajduje się we wszystkich właściwych miejscach w tym samym czasie i nigdzie nie powoduje żadnych załamań.

 

Z drugiej strony nastroje anty-GMO w społeczności utrudniają modyfikację pszenicy. Chociaż niektóre rośliny GMO są uprawiane od dawna, takie jak soja i kukurydza, są one głównie wykorzystywane jako pasza dla zwierząt. Ponadto pszenica jest najlepiej sprzedającą się uprawą na świecie, więc będzie musiała być dopuszczona w kilku krajach jednocześnie, w przeciwnym razie jej uprawa nie będzie miała sensu.

 

Dlatego do tej pory na świecie nie było oficjalnie zatwierdzonej pszenicy GMO. Niektóre z jej odmian zostały wyhodowane w Australii i Wielkiej Brytanii, Indiach i Stanach Zjednoczonych - ale w żadnym kraju nie wyszło to wszystko poza testy. W międzyczasie pszenica nadal zamarza, wysycha i umiera z powodu chorób grzybowych, a biotechnolodzy opublikowali nawet manifest w Science, wzywający do znalezienia sposobu na zmodyfikowaną genetycznie pszenicę.

 

I tak pierwszym krajem, który zatwierdził uprawę odmian pszenicy GM, była Argentyna. To nie największy producent pszenicy na świecie, ale główny w Ameryce Łacińskiej. Odmiana zatwierdzona przez USDA zawiera gen HB4 pochodzący ze słonecznika. Wcześniej był przenoszony na soję, a modyfikacja ta została zatwierdzona w innych krajach, na przykład w Stanach Zjednoczonych i Brazylii.

 

Gen HB4 nadaje zbożom tolerancję na suszę. W latach suchych gen HB4 zwiększa plony pszenicy o 20 procent, co może być szczególnie ważne, gdy klimat się zmienia i susze są częstsze, zgodnie z komunikatem prasowym Bioceres, producentem argentyńskiej pszenicy GM. Przy normalnej pogodzie plon odmiany GM nie różni się od zwykłego. Jednak zgoda rządu nie oznacza, że ​​pszenica GMO będzie aktywnie uprawiana. Ponieważ znaczna część argentyńskiej pszenicy jest eksportowana, sukces odmiany GM zależy od tego, czy inne kraje zdecydują się ją kupić, na przykład Brazylia, która otrzymuje prawie trzy czwarte całej pszenicy z Argentyny.

 

Jeśli odmiana HB4 nie zostanie tam zatwierdzona, pozostanie „zamknięta” w kraju bez wprowadzania na rynek i najprawdopodobniej nie będzie uprawiana. Jednak firma Bioceres spodziewa się, że skoro gen osadzony w pszenicy pochodzi z innej uprawianej rośliny, której ludzie używają również do celów spożywczych, pierwsza zmodyfikowana genetycznie pszenica nie napotka większego sprzeciwu.

 

Warto wspomnieć, że w Japonii produkty edytowane genetycznie przy użyciu CRISPR / Cas uznano za bezpieczne, a rosyjscy naukowcy zaczęli edytować ziemniaki.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

Może tak.Nie wszystko, co

Może tak.Nie wszystko, co jest zmodyfikowane genetycznie jest od razu trujące.Sęk w tym, że ziarnko do ziarnka i w końcu uzbiera sie bardzo zabójcza miarka.

Głosuj za
24
Portret użytkownika Rumor

Są też już naukowcy, którzy

Są też już naukowcy, którzy CRISPem edytują dowolne rośliny i wprowadzają tam geny kodujące THC.  Kij ma dwa końce.

A ta pszenica nie jest argentyńska tylko amerykańska, a Argentyna to jedynie poletko testowe, bo USA nie chce sobie zaśmiecać ekosystemu.

 

Głosuj za
31

Skomentuj