Największa na świecie tama może zostać przerwana przez wielką powódź. Aż 400 milionów Chińczyków może być zagrożonych!

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

W pobliżu zapory Trzech Przełomów znajdującej się w Chinach ogłoszono alarm przeciwpowodziowy. Największy projekt hydroenergetyczny na świecie zmaga się z największą powodzią od 70 lat. Ulewne deszcze spowodowały spustoszenie w całym południowo-zachodnim i środkowym regionie Chin, a wiele rzek wystąpiło z brzegów, powodując masowe ewakuacje. Aż 400 milionów ludzi może być zagrożonych, jednak lokalne media podały, że eksperci odrzucili doniesienia, że ​​zapora jest na skraju upadku.<--break->

Ulewne deszcze w ciągu ostatnich tygodni doprowadziły do licznych ​​klęsk żywiołowych aż w 24 chińskich prowincjach w południowo-zachodnich i środkowych Chinach. Są one szczególnie odczuwalne w rejonach w pobliżu górnego biegu rzeki Jangcy i słynnej Zapory Trzech Przełomów. Według niektórych opinii jest to największa powódź od 1949 roku.

 

Zapora wodna Trzech Przełomów, która została zbudowana na rzece Jangcy, mieści się w prowincji Hubei w Chinach i jest największą i jedną z najbardziej wydajnych elektrowni wodnych na świecie. Aby zasilić tak niesamowicie duży system elektrowni wodnych, wymagana jest ogromna ilość wody. Konsekwencją budowy tej tamy było przymusowe wysiedlenie ponad 1,2 mln ludzi. Całkowitemu zalaniu uległo 17 dużych miast, 140 miasteczek i ponad 3000 wsi. Budowę rozpoczęto już w 1993 roku, a napełnianie zbiornika zakończono w października 2010 roku. 

 

Przy okazji trwającej powodzi pojawiają się opinie chińskich inżynierów zaangażowanych w projekt budowy tamy, że jej pojemność magazynowania wód powodziowych jest ograniczona. Oznacza to, że teoretycznie zagrożonych jest obecnie około 400 milionów ludzi mieszkających w pobliżu tamy. W sumie ponad 85 milionów ludzi zostało już dotkniętych ulewnymi sezonowymi deszczami do jakich doszło w Chinach w tym miesiącu, a szkody są do ​​tej pory szacowane na 2,9 miliarda dolarów lub 20,7 miliarda juanów.

 

Największa powódź w obrębie rzeki Jangcy od 70 lat stanowi stanowi dla zapory poważne wyzwanie. Chińskie władze stanowczo dementują pogłoski, że istnieje ryzyko utraty integralności strukturalnej tamy. Określono to jako „pogłoski podsycane przez zachodnie media”. Chińska propaganda przekonuje, że tama jest nienaruszona i ma wolne moce, aby utrzymać obecny wpływ wody.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

No ale spoko.Chińczycy

No ale spoko.Chińczycy wszystko co robią i budują, to czysta jazda po bandzie i droga w końcu do zatracenia. Oni mają mechanizm samozagłady wpisany w genach, Tyle ich jest ! 400 mln topielców ? 400 mln. z wozu, to i chińskim koniom odrobinę lżej ! Spójrzcie na nich tylko z brzegu, co oni jedzą.Dlaczego oni wszystko jedzą ? Bo jest ich dużo za dużo i mrowie i od zarania maja świadomość tego faktu i GŁODU,bo jest ich za dużo i od zawsze.Boją się żeby im żarcia nie zabrakło.

Portret użytkownika Zefel Retinger

Każdy kto jest rządny władzy

Każdy kto jest rządny władzy bez względu na to co opowiada by do tej władzy dojść robi to tylko w wyniku chęci władzy a nie poprawy jakości życia poddanych. (tak Ci prawicowi czciciele Jezusa też) Tak jak sportowiec który marzy by zostać mistrzem świata polityk chce zostać władcą świata. Proces ten jest nieunikniony i rząd światowy prędzej czy później powstanie, bo nawet jeżeli gdzieś na świecie wybucha rewulucja to zmienia tylko ludzi sprawujących władzę. Bez względu na system, religię czy walute władza pozostaje władzą a poddani podddanymi. Obecnie mamy władców trzech imperiow którzy sa najbliżsi zrealizowania swoich celów Chiny, Rosja i Zachód. Wiem że wielu z Wad twierdzi że Pokska czy inne małe panstewka mogą być suwerenne ale niestety to tylko pierdy. W związku z tym chciałbym się zapytać które z tych imperiow według Was powinno zwyciężyć i czy świat powinien być jak Rosja, Chiny czy zachód który sposób sterowania i pilnowania obywateli odpowiada Wam najbardziej? 

Portret użytkownika Mojeimię44

Syjoniści ostrzegają polskich

Syjoniści ostrzegają polskich goji: pada deszcz tzn. że jest susza. Mieszkam na mazurach i jeziora, które mają połączenia z wodami gruntowymi podnoszą swój poziom jednak wcale mnie to nie cieszy bo przecież trwa susza!! Według nowych właścicieli polskich wód czyli Izraelskiej spółki wodnej w Polsce jest katastrofalna susza a wody zaczyna brakować. Te opady co widzicie za oknem to nie jest deszcz tylko nowy deszcz, którego wcześniej w Polsce nie było. Krople są mniejsze i zawierają mniej wody w wodzie. Burze w Polsce to nowość a podtopienia w Polsce nigdy nie występowały. Nowa normalność wkracza do Polski.

Skomentuj