Czy ochrona w postaci maseczek to oszustwo?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Media i lekarze nawołują do tego, by wszędzie chodzić w maseczkach, których cena poszybowała z 18 groszy do 10 złotych i ciągle rośnie. Czy one faktycznie są pomocne?

Miliony ludzi noszą je w przekonaniu, że dają ochronę przed SARS-CoV-2, nie zdając sobie sprawy, że tak naprawdę mogą sobie szkodzić, narażając się na zachorowanie oddychając przez te maseczki. One blokują oddech i zawilgocone, stają się wielkim siedliskiem bakterii.

 

Maski, nawet te profesjonalne stosowane przez chirurgów podczas operacji, mogą nie chronić przed wirusami w oczekiwany sposób. Dlaczego? Oczko najlepszej maski ma średnicę 100 mikronów, podczas gdy wirus grypy, w tym COVID-19 ma średnicę ok. 80-120 nanometrów, a więc średnio jest 100 razy mniejszy (!) od oczka w najlepszej masce chirurgicznej.

Wynika stąd, że całe to prewencyjne działanie jest robione tylko po to, by ubogacić pandemiczny spektakl, którego finalnym aktem będzie realnie wdrożony Nowy Porządek Świata.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera
loading...


Komentarze

Portret użytkownika mmx

Chyba mój pierwszy tu

Chyba mój pierwszy tu komentarz ale muszę się odezwać, bo głowa puchnie jak się was czyta.

Primo- wirus jest mały, ale jest zawieszony w kropli wody. A kropla wody jest już większa niż pory masek. Jest jeszcze temat taki jak ruchy Browna które powodują, że cząstki tak małe nie lecą w linii prostej tylko zygzakują, więc oczko filtra się efektywnie zmniejsza.

Secundo- maski nie nosi się żeby siebie nie zarazić (ograniczają ryzyko tylko o 20-30% według różnych badań) tylko żeby nie pluć tym wirusem dookoła i nie zarażać innych (i to jest główny powód ich stosowania). Dopiero jak będą powszechnie stosowane zobaczymy efekt. Nie musi to być absolutnie maska chirurgiczna, wystarczy własnoręcznie uszyta z bawełny.

Tertio- wirus nie żyje (nie prowadzi samodzielnie żadnych procesów). Wirus się tylko replikuje przy pomocy enzymów komórki która zainfekował. Dlatego się wam nie namnoży na masce. Mogą się tam mnożyć bakterie, owszem, ale one teraz nie są głównym problemem.

No i na sam koniec, wszystkich którzy nie wierzą w tego wirusa zapraszamy do pomocy w szpitalu, oczywiście bez środków ochrony, bo trzeba być konsekwentnym. Nikt mi nie kazał nic podpisywać, mówię wprost jak jest i dlatego apeluję, żeby nie udawać, że to jakiś spisek rządu, tylko podejść do problemu poważnie, bo ludzie umierają przez beztroskę innych.

Portret użytkownika Wojna INFO

Widzę, że jest Pan / Pani

Widzę, że jest Pan / Pani nowy / nowa Smile

Dziękuję za przekazaną wiedzę (ja to wiedziałem) ale to jak żucanie pereł przed wieprze. Nawet jak przeczytają to nadal będą powtarzać brednie o szkodliwości maseczek.

Ja się poddałem i pozwalam innym trwać w głupocie i modlę się o wprowadzenie dyktatury, bo tylko ona może w takiej sytuacji uratować społeczeństwo.

Portret użytkownika mmx

Nowy w sensie aktywnej

Nowy w sensie aktywnej wypowiedzi, bo czytam od bardzo dawna. Niemniej dziś musiałem się odezwać, bo to już nie kwestia poglądów i przekonań tylko naszego wspólnego bezpieczeństwa. Ja po prostu czuję się osobiście zagrożony jak mam dziennie sporo pacjentów i tacy filozofowie przychodzą bez masek i sieją tym wszystkim wszędzie wokół, bo walczą w ten sposób z NWO, iluminatami i wolnomularstwem. Zgroza.

Strony

Skomentuj