Niemcy chcą wprowadzić specjalny podatek od mięsa

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Warto odnotować, że u naszych zachodnich sąsiadów rozpoczyna się właśnie dyskusja na temat. W Niemczech minister rolnictwa Dolnej Saksonii Barbara Otte - Kinast z partii CDU podniosła oficjalnie kwestię wprowadzenia specjalnego podatku od mięsa.

 

Działacze na rzecz praw zwierząt i klimatyści nalegają od dawna aby mięso dodatkowo opodatkować, tak aby było bardzo drogie, a nie dostępne w supermarketach. Spory o produkcję mięsa wyciągają w Niemczech na ulice dziesiątki tysięcy ludzi, którzy protestują na drogach w całym kraju, domagając się bardziej ekologicznego rolnictwa. Temat ten zdominował niemiecką politykę zeszłego lata z inicjatywy Zielonych. 

 

W minionym tygodniu Konserwatywna Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) ponownie włączyła tę kwestię do porządku dziennego. W wywiadzie opublikowanym w poniedziałek Otte-Kinast nalegała na wprowadzenie specjalnego podatku od mięsa, aby zebrać fundusze na dobrostan zwierząt.

„Oczywiste jest, że nikt nie będzie płacił dobrowolnie. Być może potrzebujemy specjalnego podatku” - powiedziała.

W Niemczech obowiązuje 7% stawka VAT na mięso zamiast standardowych 19% w ogóle na żywność. Według Ministerstwa Rolnictwa Niemcy wydają na mięso około 23,4 miliarda euro rocznie, a każdy Niemiec zużywa około 60 kg rocznie.W UE stawka podatku VAT zależy od każdego państwa członkowskiego. Żaden z nich nie ma obecnie „podatku od mięsa”, chociaż Szwecja i Dania dyskutują na ten temat od wielu lat.

Redukcja populacji zwierząt hodowlanych jest jednym z podstawowych celów jakie stawiają przed sobą zwolennicy teorii klimatycznej katastrofy. Twierdzą oni, że redukcja produkcji zwierzęcej pomoże uratować klimat, ale nie potrafią powiedzieć jaka średnia temperatura na świecie jest odpowiednia. Jednak na pewno potrafią podpowiedzieć wprowadzenie nowych podatków.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

już niedługo szkopy

już niedługo szkopy wprowadzą u siebie ciągły nadzór nad obywatelami i punkty poprawności cyfrowej bestii a u nas słynna lewaczka i wróg Polski chce wpisać do konstytucji szaleństwo ekologiczne ! "Jestem przekonana, że przyszedł czas, by wpisać do konstytucji zwierzęta – powiedziała podczas poniedziałkowego spotkania z czytelnikami laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury Olga Tokarczuk.Pisarka w stołecznej siedzibie „Gazety Wyborczej” „opowiadała o najbliższych planach i zmianach w jej życiu, jakie zaszły po otrzymaniu Nobla” – podaje Onet.pl. Serwis odnotowuje również, że podczas rozmowy z czytelnikami autorka została zapytana o zmiany, jakie wprowadziłaby w polskiej konstytucji, gdyby mogła.Odpowiadając Olga Tokarczuk wskazała na… zwierzęta. Jej zdaniem nadszedł już czas, aby w polskiej konstytucji dokonać właśnie takiej zmiany. Zwróciła ponadto uwagę na Indie, które w konstytucji mają zapis o delfinach uznanych za „osoby nieludzkie”.– Od lat używam tego rozróżnienia na „istotę ludzką” i „nieludzką” – powiedziała Olga Tokarczuk. – Nadszedł czas, byśmy się ogarnęli i zaczęli patrzeć na zwierzęta w sposób, który z czułością i rozważnością pokazuje nam je jako nie przedmioty czy ciała-maszyny, tylko osobne istoty – stwierdziła laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, krytycznie odnosząc się do przemysłowej hodowli zwierząt.– Pierwszym prawem musiałoby być prawo do godności tych zwierząt, które zakazałoby hodowli przemysłowej, która jest piekłem i koszmarem naszego świata i wpływa na naszą świadomość, niszcząc nas od środka – powiedziała pisarka podczas spotkania z czytelnikami."

po tym będzie im łatwiej wprowadzić prawa dla potajemnie płodzonych hybryd zwierzęco ludzkich i ufonautycznych ! Prawa dla istot hybrydalnych wejdą na stałe do ludzkich zbiorowości i nastanie era "Czwartego Królestwa" o którym jest dużo w Biblii przepowiedziane !

http://popotopie.blogspot.com/2017/05/tajemnicze-czwarte-krolestwo-tuz-przed.html

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika devoratus

"Redukcja populacji zwierząt

"Redukcja populacji zwierząt hodowlanych jest jednym z podstawowych celów jakie stawiają przed sobą zwolennicy teorii klimatycznej katastrofy" - Skoro tak, to trzeba ich jak najwięcej zjadać Smile Sami sobie przeczą. Może wprowadzić podatek od migrantów? To przecież też mięso...

 

 

Portret użytkownika rocafella

Przecież aby mięso było dobre

Przecież aby mięso było dobre to nie trzeba nakładać podatku a wystarczy nie karmić i szprycować zwierząt aby szybciej rosły.

Wtedy i zwierzeta będą miały lepiej przed ubojem, ludzie będą zdrowsi a mięso będzie już droższe bo lepszej jakości na dobrej karmie chowane ,bez szprycowania.

To ludzie sprawiają że mięso jest dziadowskie bo kto chce je mieć po 10 zł za kilogram ten sam sobie chemię do talerza sypie.

Nie da się niczego zdrowego za 10 złotych od kilograma wychodować z całym procesem od uboju do sprzedaży detalicznej bo po drodze za dużo jest pracujących przy tym i żądających podwyżek i pińcet plus i szybszej emerytury a za mało myślących.

Dlatego mieso mamy dziadowskie bo niemyślący obywatel niemyślącemu obywatelowi gotuje ten los a nie mityczni masoni.

Mi to przypomina narzekanie na mityczną komunę, że buble się robiło i dziadowsko zarabiało a przecież sami obywatele Polski byli nierobami i chlejusami co to do pracy chodzili aby wypić flachę w towarzystwie.

Później przyszedł Balcerowicz i im "ich pracę" zabrał Biggrin

Teraz przychodzą masoni i trują Polakom mięso bo przecież wychodować dobrej jakości mięso za psi grosz to żadna sztuka.

Portret użytkownika euklides

W tym kontekście warto

W tym kontekście warto rozważyć jaki będzie efekt opodatkowania. Z nowymi podatkami to nie będzie już próba wyhodowania zwierzęcia za 10 zł za kg, tylko za 5 zł za kg, żeby próbować utrzymać starą cenę i żeby ludzie nadal kupili. I tak jest ze wszystkim, gdy społeczeństwo stopniowo przechodzi na pasożytnictwo. Socjalizm to społeczny rak.

Strony

Skomentuj