Czy Grigorij Perelman rzeczywiście wie jak kontrolować Wszechświat?

Kategorie: 

Źródło: Internet

Rosyjski matematyk Grigorij Perelman, to jedna z najbardziej tajemniczych postaci współczesności. Najbardziej frapujące wnioski można wysnuć analizując jedyny wywiad z nim. Do dziś budzi on kontrowersje, ponieważ nie wiadomo czy jest autentyczny, a to kwestia kluczowa z uwagi na słowa, jakie wypowiada w nim ten człowiek.

W 2000 roku amerykański Instytut Matematyczny Claya ogłosił listę tzw. „problemów milenijnych”. Znalazło się na niej siedem najważniejszych, dotychczas nierozwikłanych zagadek matematycznych. Za rozwiązanie każdego  z problemów, Instytut wyznaczył nagrodę w wysokości miliona dolarów. Jedynym naukowcem, który jak na razie zdołał rozwikłać jeden z nich, okazał się właśnie Grigorij Perelman. Przeprowadził on dowód na prawdziwość hipotezy Poincarégo. Jest ona nazywana „formułą Wszechświata”, ponieważ dostarcza odpowiedzi na pytanie o jego kształt.

Żaden z matematyków nie zdołał tego dokonać od czasu powstania hipotezy w 1904 roku. Rozwiązanie udostępnił w Internecie, co dla środowiska kolegów po fachu było manifestacją skrajnego dziwactwa, gdyż dowód niepublikowany na  papierze nie ma żadnego oficjalnego statusu.

W 2010 roku Perelman wprawił wszystkich w duże zakłopotanie, odmawiając przyjęcia miliona dolarów za swoje osiągnięcie. W 2006 roku, zrezygnował też z przyjęcia Medalu Fieldsa, uznawanego za odpowiednik Nagrody Nobla w dziedzinie matematyki. W kręgach naukowych sugerowano, że  Rosjanin chciał, żeby nagrodę dostali też inni matematycy. Organizatorzy jednak się na to nie zgodzili tłumacząc to tym, że w matematyce zawsze jedni wykorzystują cząstkowe wyniki drugich, ale niepisana zasada jest taka, że  nagroda idzie do tego, kto postawi kropkę nad „i”. Perelmanowi taka decyzja się nie spodobała, ponieważ uznał ją za niesprawiedliwą. Ci, którzy go znają uważają, że zbuntował się on także przeciwko komercjalizacji nauki. Ponoć wielu uczonych oferowało mu pieniądze w zamian za możliwość dopisania swojego nazwiska do jego badań. Prowadzi on radykalnie ascetyczny tryb życia, jest abnegatem i wydaje się być zainteresowany wyłącznie abstrakcyjnymi bytami i twierdzeniami. Nie interesują go pieniądze ani sława. Odrzucał również wielokrotnie propozycje objęcia katedry matematyki  na najbardziej renomowanych uniwersytetach świata, takich jak Princeton czy Stanford. W 2005 roku porzucił pracę w Instytucie Matematycznym im. Stiekłowa w Petersburgu. Od tej pory, przez kolejne dziewięć lat był bezrobotny i utrzymywał się jedynie z emerytury swojej matki.

Można by uznać, że to po prostu genialny ekscentryk, gdyby nie jedyny wywiad, którego rzekomo udzielił w 2011 roku „Komsomolskiej Prawdzie”.

Padają w nim następujące słowa Perelmana:

Nauczyłem się obliczać pustkę. Ja i moi koledzy badamy mechanizmy wypełniające pustkę społeczną i ekonomiczną. Pustka jest wszędzie, można ją obliczyć, a to otwiera duże możliwości. Wiem, jak kontrolować Wszechświat. Dlaczego miałbym biec za milionem dolarów, powiedz mi?

Perelman zasugerował, że ma formułę na działanie Wszechświata, a udowodniona przez niego hipoteza znajdzie praktyczne zastosowanie w  nanotechnologii - czyli dziedzinie inżynierii w skali pojedynczych atomów. Według niego wszystko, co bezgraniczne, da się pojąć i opisać.

Być może Perelman znalazł rozwiązanie następującego problemu: „Jeżeli Wszechświat powstał w wyniku Wielkiego Wybuchu, a wcześniej był skupiony w jednym punkcie, to w jaki sposób można tę reakcję odwrócić i znów sprowadzić Wszechświat do jednego punktu?” Matematyk z Petersburga  mógł odkryć matematyczną formułę, kryjącą się za reakcją, dzięki której powstał nasz Wszechświat. Stąd jego stwierdzenie, że “wie, jak rządzić Wszechświatem”.

Pytanie brzmi: jak taką abstrakcyjną wiedzę wykorzystać w praktyce? I co się stanie, jeśli próba zbadania prawdziwości owego odkrycia w warunkach laboratoryjnych, wymknie się spod kontroli? Może to stanowić zagrożenie dla istnienia ludzkości, czego dowodzi chociażby historia z rozszczepieniem jądra atomowego.

Zarówno rosyjskie, jak i zagraniczne służby specjalne wykazują zainteresowanie odkryciami Perelmana. Według ostatnich danych wyjechał on z matką do Szwecji, gdzie obmyśla rewolucyjne zastosowanie matematyki w  technice, pracując w bliżej nieznanej firmie zajmującej się właśnie nanotechnologią. Jeśli w technice ciągle tworzone są nowe maszyny, wszelkiego rodzaju urządzenia, to i w matematyce są ich odpowiedniki – logiczne metody dla analityków  w dowolnej gałęzi nauki. I każda teoria matematyczna, jeśli jest ścisła, prędzej czy później znajduje zastosowanie. Na przykład, wiele pokoleń matematyków i filozofów próbowało aksjomatyzować filozofię. W rezultacie tych prób została stworzona teoria funkcji boolowskich, nazwanych tak od nazwiska irlandzkiego matematyka i filozofa George’a Boola. Ta teoria stała się rdzeniem cybernetyki i ogólnej teorii zarządzania, które razem  z osiągnięciami innych nauk, przyczyniły się  do powstania komputerów czy współczesnych morskich, powietrznych i kosmicznych statków. Perelman może nas więc jeszcze niejednym zaskoczyć.

                                                                                                                            

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (3 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera


Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

dostałem 22 minusy a 15

dostałem 22 minusy a 15 plusów to świadczy że całkiem sporo ludzi rozumie powagę sytuacji ! Juz za chwilę w Polsce będą wprowadzać system komunistycznej cyfrowej bestii, ale najpierw w zachodniej europie i potem punkty poprawności ! 

Niemiecki minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer planuje stosować inwigilacyjny system automatycznego rozpoznawania twarzy na 134 dworcach kolejowych i 14 lotniskach - wynika z raportu opublikowanego 3 stycznia 2020 roku. Chociaż wciąż brakuje oficjalnego potwierdzenia planu, sojusz organizacji pozarządowych i części polityków wezwał do zakazania tej technologii nadzoru.Według „Der Spiegel”, Seehofer planuje wyposażyć 134 stacje kolejowe i 14 lotnisk w kamery zdolne do automatycznej identyfikacji osób w tłumie w celu rozszerzenia niemieckiego systemu automatycznego rozpoznawania twarzy. Chociaż ministerstwo oficjalnie nie potwierdziło tych środków, rzecznik rządu zapytany przez portal euractiv.com stwierdził, że planowana jest poprawka do federalnej ustawy o policji, aby zapewnić stróżom prawa „ulepszone możliwości techniczne oraz, w miarę możliwości, rozsądne, rozszerzone uprawnienia”.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika UHD

Matematycznie może

Matematycznie może wszechświat zna, ale filozoficznie? Wszchświat oferuje mu miliony $ za zaslużone osiągnięcie a ten kręci nosem. Za te pięniądze mógł sobie postawić konkretne laboratorium w czasach gdy siedział u matki w piwnicy... Odejmowanie sobie dobrobytu to odejmowanie go innym, a osiągnięcia naukowców bez pieniędzy są zamiatane pod dywan i używane za plecami społeczeństwa. 

Portret użytkownika inzynier magister

Dobry tekst ! Pewni szybciej

Dobry tekst ! Pewni szybciej zbudują komputer kwantowy z pomocą tego geniusza ! Te nowe komputery kwantowe to będzie coś niewyobrażalnego ! Ludzkość szybko zamieni się w cywilizację ufonautyczną !!! „British Royal Society było centrum machiny propagandowej, która mówiła ludziom, czym jest nauka. Członkami- założycielami British Royal Society byli masoni i dlatego jakiekolwiek twierdzenia podnoszone przez Towarzystwo stanowiły przedłużenie ich okultystycznych doktryn. Teoria ewolucji nie jest niczym więcej. W książce „The Meaning of Masonry” W.L. Wilmhurst obnażył światopogląd leżący u podstaw nowej, masońskiej nauki:„Przekształcenie człowieka w nadczłowieka” było zawsze celem antycznych misteriów. Prawdziwym celem współczesnej masonerii nie są kwestie społeczne i charytatywne - co do których przywiązuje się taką wagę - ale przyspieszenie duchowej ewolucji tych, którzy pragną udoskonalić swoją naturę i sprawić, by była bardziej podobna do natury bóstwa. Jest to nauka, królewska sztuka, którą praktykować może każdy z nas. Wstąpienie do masonerii w jakimkolwiek innym celu niż zgłębianie praktykowanie tej sztuki oznacza niezrozumienie jej znaczenia.”

Tajne bractwa pragną i realizują plan wyprodukowania nadludzi, to samo chciał zrobić hitler ale nie miał środków technologicznych jakimi dysponują obecnie iluminaci, a za chwilę będą mieli wielkie super narzędzie czyli komputer kwantowy ! po tym zbudują też pojazd dyskoidaly i będą jużprawie jak ufonauci, a kto wie może jak w pełni istoty hybrydalne z ufo ?

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Strony

Skomentuj