Chińczycy używają świń do przeprowadzania crash-testów

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Naukowcy z Chin wywołali oburzenie społeczne po tym, jak okazało się, że używają żywych świń jako manekinów do testów zderzeniowych.

 

Tylko w jednym studium przypadku piętnaście młodych świń przywiązano do fotelików samochodowych w celu przeprowadzenia testu zderzeniowego prędkości. Siedem zginęło w wypadku. Przestraszone świnie nie tylko doświadczyły strasznych warunków symulacji, ale przed badaniem odmówiono im także jedzenia i picia.

 

Podczas eksperymentu piętnaście świń w wieku od 70 do 80 dni zapinano paskami różnych typów i poddawano je testom przy prędkości do 30 km / h. Zwierzęta umieszczono na siedzeniu, a następnie uderzyły w ścianę. Świnie otrzymały szereg obrażeń, w tym krwawienie, zranienia, otarcia, złamania i krwotoki wewnętrzne. Siedem zwierząt padło.

 

Oprócz faktu, że świniom odmawiano jedzenia 24 godziny przed testem, zwierzętom nie wolno było pić wody sześć godzin wcześniej. Badacze stwierdzili, że stworzenia otrzymały w ten sposób znieczulenie w celu zmniejszenia „podniecenia i stresu”. Naukowcy uzasadnili użycie młodych świń tym, że ich budowa anatomiczna jest „podobna” do struktury ludzkich dzieci. Twierdzili, że świnie miały być „odpowiednikiem dzieci w wieku sześciu lat”.

 

Naukowcy nalegali, aby postępowali zgodnie z amerykańskimi wytycznymi dotyczącymi wykorzystywania zwierząt laboratoryjnych i stwierdzili, że ich badania zostały zatwierdzone przez komisję etyczną. Jednak praktyka wykorzystywania świń i innych zwierząt w testach zderzeniowych w USA została przerwana w latach dziewięćdziesiątych.

 

Renate Künast z niemieckiej Partii Zielonych powiedziała, że firmy, które naprawdę są zainteresowane ochroną dzieci, użyją ulepszonych manekinów do testów zderzeniowych, a nie świń. Nowoczesne manekiny do testów zderzeniowych są bardzo zaawansowane i mają różne kształty i rozmiary, a czujniki wewnątrz manekinów są w stanie mierzyć siły uderzenia w różnych punktach. Innymi słowy, mogą zapewnić znacznie dokładniejszy opis obrażeń odniesionych w wypadku niż świnia.

 

Okazuje się, że w ciągu ostatnich 10 lat w ich laboratoriach wykorzystano tysiące zwierząt, w tym świnie, psy, króliki, fretki, szczury i myszy.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika Alkoholik od Zygmusia Krzywego

Chińskie kurestwo. Tfu! Od

Chińskie kurestwo. Tfu! Od lat przestałem kupować chińskie wyroby z gówna. A teraz jestem utwierdzony o swoim przekonaniu. Sadystyczne znęcanie się nad zwierzętami skurwiele komunistyczne! Ten komentarz na bank nie zostanie opublikowany ze względu na pp, która reżim chińskiego kurestwa ma podnosić do rangi cudu! Liczbe, że dzieci tych "naukowców" Będą "ratowanie" w taki sam sposób jak oni testują zwierzęta

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika Kwazar

Chińczyk w sumie to jest

Chińczyk w sumie to jest chińczyk.Ni człowiek ni zwierzę. Kura świnia,chińczyk,indyk, krowa.Niezaprzeczalnie przyszłościowy rezerwuar pożywienia na Ziemi.Coś jak ferma, duża ferma chińczyków.

Skomentuj