Naukowcy niebezpiecznie zbliżają się do stworzenia świadomości w sztucznych mózgach

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Być może jesteśmy już o krok od momentu, w którym neurolodzy przekroczą granicę etyki, hodując w laboratoriach świadome ludzkie mózgi, a w niektórych przypadkach nawet przeszczepią je zwierzętom. Tworzenie tzw. organoidow, czyli mini-mózgów to obecnie jeden z najgorętszych obszarów współczesnej neurologii. Naukowcy tworzą miniaturowe mózgi wielkości ziarna grochu z komórek macierzystych, ale niektóre z nich spontanicznie się rozwijają, tworząc fale mózgowe do złudzenia przypominające te, którymi dysponują na przykład wcześniaki.

Wielu badaczy jest zdania, że dzięki organoidom usprawnimy współczesną medycynę, ponieważ zgłębimy dotychczas nieodkryte tajemnice naszych najbardziej skomplikowanych narządów. Z powodu oczywistych trudności w badaniu żywych ludzkich mózgów, organoidy są uważane za szansę na prawdziwy przełom w analizowaniu chorób takich, jak schizofrenia, Alzheimer, Parkinson czy autyzm.

 

Mimo wszystko nie brakuje także negatorów takich działań, ponieważ tak naprawdę nikt nie jest pewien, kiedy w sztucznych tworach może pojawić się świadomość. Zdaniem wielu granica etyki już dawno została przekroczona, ponieważ w niektórych laboratoriach tworzone są skupiska neuronów, które reagują na bodźce. Z tego powodu mają być prowadzone specjalne kontrole, które będą weryfikować postępowania naukowców.

Podczas jednych z badań przeprowadzanych na Uniwersytecie Harvarda wykazano, że organoidy potrafią rozwijać naprawdę bogate komórki nerwowe, formujące korę mózgową czy siatkówkę oka. Organoidy hodowane przez osiem miesięcy rozwinęły własne, aktywne sieci neuronowe, które reagowały na światło zewnętrzne. Z kolei w innym badaniu zdołano utrzymać przy życiu miniaturowy mózg poprzez wszczepienie go myszy.

 

W istniejącym sporze etycznym stale przenikają się ze sobą instytucje finansujące badania nad organoidami z inicjatywami organizacji chcących zabronić tego typu eksperymentów. Przykładowo w Wielkiej Brytanii powstało już ograniczenie, z powodu którego badacze nie mogą eksperymentować na organoidach starszych niż 14 dni, właśnie w obawie o rozwijanie się w nich początków świadomości.

W ubiegłym roku grupa naukowców, prawników, etyków i filozofów wezwała do etycznej debaty na temat organoidów mózgowych. Część uczestników twierdziła wówczas, że hodowane zarodki nie są jeszcze wystarczająco zaawansowane, aby budzić obawy o etyczne się z nimi obchodzenie. Zdaniem badaczy niemożliwe jest osiągnięcie pełnej świadomości w sztucznym mózgu, poprzez którą twór ten odkrywa, iż jest uwięziony w organie bez ciała. Uczeni nie wykluczają jednak możliwości, w której mini-organ postrzega rzeczywistość i reaguje na bodźce. Można zatem postawić pytanie, jaka jest między tym różnica i na ile subiektywnie ją interpretujemy?

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Scarlet
Portret użytkownika Scarlet


Komentarze

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Skomentuj