Smutne przedstawienie świeckiej świętej klimatycznej w ONZ

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

Świecka święta klimatyczna Greta Thunberg znowu wykonała niepokojący performance. Ogólnoświatowa kariera szwedzkiej nastolatki z Aspergerem jest znakiem upadku naszych czasów, charakteryzujących się szaleństwem udającym normalność.

Co zaskakujące, skandynawskie urzędy do spraw dzieci, znane z surowości i odbierania potomstwa pod byle pretekstem, nie widzą problemu w tym, co rodzice uczynili tej biednej dziewczynce, zabierając ją ze szkoły, odcinając od tak potrzebnych rehabilitacji i robiąc z niej marionetkę międzynarodowych lobbystów klimatycznych. O dziwo media światowe są tym wszystkim zachwycone i spijają z ust małej zmanipulowanej, chorej dziewczynki  każde słowo, jakby to były jedyne prawdy objawione.

Panna Thunberg pochodzi z rodziny o lewicowych poglądach i od małego była wychowywana na eko-mesjasza. Jako nastolatka otrzymała do dyspozycji trenerkę, która dbała o odpowiednie ukształtowanie światopoglądu tej młodej damy. W pewnym momencie postanowiono zrobić z niej użytek, a być może hodowano ją od początku na ekologicznego zbawcę ludzkości. Ktoś uznał, że to dziecko ma do odegrania jakąś rolę w kolejnej odsłonie inżynierii społecznej serwowanej nam przez mutującą w kierunku religii klimatycznej lewicę. Niestety niemal cały świat dał się zwieść i zachwycił się jej wykreowanym sztucznym wizerunkiem. 

Rodzice Grety Thunberg muszą być zadowoleni, że udało im się zrobić z własnej małoletniej córki maszynkę do zarabiania pieniędzy. Liczne zaproszenia na sympozja, wykłady i występy, na których to chore dziecko czyta to co jej napisano są dla niej z pewnością dużym źródłem dochodu. Z drugiej strony trudno się dziwić, że w tym zwariowanym świecie nie brakuje chętnych do tego aby słuchać co ma do powiedzenia niepełnosprawna umysłowo szesnastolatka ze Szwecji, a skoro jest popyt to państwo Thunberg coś na tym poświęceniu córki dodatkowo zarobią.

Spektakl z wizytą w siedzibie ONZ w Nowym Jorku był jednak naprawdę niesmaczny. Greta wyraźnie nie radzi sobie z presją i z oczekiwaniami wzgłędem niej, co prowadzi do groteskowych zachowań jak strojenie groźnych min do wchodzącego na sesję prezydenta Donalda Trumpa, który jest według niej niemal klimaytycznym diabłem. Ten po prostu zignorował to dziecko i poszedł dalej.

Późniejsze przemówienie młodej Szwedki przejdzie z pewnością do historii, jako przykład tego co może się stać gdy dziecko przedawkuje ideologię. Gdy jeszcze ma ona wyraźnie widoczne problemy neurologiczne, to jej przemowa nabiera nowego strasznego wymiaru. Nie ma już sensu to co ona mówi, dla każdego empatycznego człowieka powinno być to widoczne na pierwszy rzut oka, że to dziecko zostało głęboko skrzywdzone i jest na skraju załamania nerwowego. Miejmy nadzieje, że ta historia nie skończy się tragicznie, a dziecko to trafi tam gdzie jego miejsce, czyli na rehabilitacje i do szkoły.

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika gość50

jak czytaliśmy wczoraj polski

jak czytaliśmy wczoraj polski sąd skazał na karę 100 złotych gościa za wyrzucenie jednej łupinki ze słonecznika na chodnik! bo akurat w pobliżu był policjant po cywilu i widział to straszne przestępstwo! gość nie chciał przyjąć mandatu więc sprawę oddano do sądu ( pewnie niezależnego). tymczasem nikomu nie przeszkadzają zasrane przez psy trawniki czy walające się śmieci na ulicy. i tutaj pytanie czy gdybym podniósł liść z drzewa a następnie go rzucił na chodnik też byłby sąd i kara?

Portret użytkownika 777

Nowi hitlerowcy nwo juz

Nowi hitlerowcy nwo juz atakuja niewinnych ludzi i wsadzaja do wiezienia !

Aż cztery lata spędzi w więzieniu Walijczyk, który opublikował w internecie antyislamskie wpisy. Szokujący wyrok wydał sąd w Cardiff.38-letni Jay Davison w sierpniu zeszłego roku zamieścił na portalach społecznościowych swoją fotografię ze strzelbą. Dołączone przezeń ostre i wulgarne komentarze odnosiły się do islamu i Allaha. Sąd w Cardiff uznał mężczyznę za winnego wywołania nienawiści religijnej i dwóch przypadków wzniecania nienawiści rasowej.– Te posty były wyjątkowo obraźliwe – ocenił prokurator Jennifer Josephs. W procesie, który zakończył się pod koniec sierpnia, sąd podzielił jego zdanie. W bieżącym tygodniu Davison usłyszał wyrok, którego wysokość, nawet biorąc pod uwagę standardy szalejącej na Wyspach „politycznej poprawności”, jest zwyczajnie szokująca. Walijczyk spędzi bowiem za kratami aż cztery lata.Nie pomogła zatem wyrażona przez oskarżonego skrucha i wyrazy samokrytyki. – To był okropny osąd z mojej strony, nie powinienem był go publikować – mówił podczas procesu. – To była pijana głupota. Trzeźwy, jestem zupełnie inną osobą – podkreślał.Davison dodał, że jest zniesmaczony i zawstydzony swoim wybrykiem. Według jego zeznań, fotografie, które trafiły do internetu, zostały wykonane po całonocnym alkoholowym spotkaniu z kolegą. Mężczyzna powiedział, że nie jest rasistą i nie jest jego zamiarem podżeganie do nienawiści na takim tle. Przekonywał, że na fotografiach nie znalazła się prawdziwa broń, lecz atrapa, pożyczona od kolegi, ktorego personaliów nie chciał jednak ujawnić.Z kolei obrońca Hashim Salman podkreślał, że obraźliwe wpisy zostały usunięte przez Davisona a ich zasięg był ograniczony.– Sposób, w jaki się zachowałeś, ujawnia coś z twoich głębokich myśli, a skoro możesz zrobić sobie zdjęcie z bronią palną, sprawa jest tak poważna, że ​​właściwe jest tylko natychmiastowe pozbawienie wolności – orzekła sędzia Tracey-Lloyd Clarke, zwracając się do oskarżonego. To ostrzeżenie dla ludzi, że publikowanie materiałów on-line może mieć dla nich szkodliwe konsekwencje – stwierdziła natomiast prokurator Jenny Hopkins.

Portret użytkownika Kwazar

"Nowi hitlerowcy nwo juz

"Nowi hitlerowcy nwo juz atakuja niewinnych ludzi i wsadzaja do wiezienia !" A co jak się mylisz z wnioskami ? A może to jednak ten co, co ma wiatrak wspólneg pierninikiem ? Wiesz, że dzisiaj czarne jest białe,koło to kwadrat a hitlerowcy to dywan pod który wszystko sie radośnie zamiata ? Czy aby na pewno wiemy w jakiej rzeczywistoście żyjemy ? 

Portret użytkownika en-sru-o

Kwazar... a co, jeśli masz

Kwazar... a co, jeśli masz dysonans poznawczy? Z twojego sposobu formułowania zdań, można dojść do 2 wniosków: albo się spieszyłeś, albo masz zwarcia na synapsach.

 

Coraz więcej jest ludzi, którch "nic nie obchodzi" a jak wiadomo: ignorancja, to silna potrzeba wyparcia odpowiedzialności. I coraz wiecej jest też takich, co niby wszystko wiedzą, ale gdy zapytasz o dowody na te wizje, okazuje się, że zaczynają cię obrażać i wyzywać.

Portret użytkownika inzynier magister

W pół drogi do związków

W pół drogi do związków partnerskich? „Dziennik Gazeta Prawna”: PiS przygotowuje ustawę. Chociaż Prawo i Sprawiedliwość nie zamierza zalegalizować związków partnerskich, to politycy formacji pracują nad pewnymi „ułatwieniami” dla osób w niesformalizowanych układach. Mają one dotyczyć zarówno par dwupłciowych jak i… jednopłciowych – wynika z doniesień „Dziennika Gazety Prawnej”.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Strony

Skomentuj