Od 1900 roku komputery stały się trylion razy tańsze

Kategorie: 

Źródło: Internet

Postęp technologiczny powoduje, że to, na co kiedyś było stać tylko wybranych, staje się dostępne dla coraz szerszej grupy odbiorców. Rozwój każdej awangardowej technologii wiążę się z ryzykiem inwestycyjnym. Dlatego największe projekty naukowo-badawcze z reguły są finansowane z środków publicznych. Tym bardziej dziwi więc kapitalistyczne obłąkanie, które nakazuje patentowanie rozwiązań, które są efektem pracy tysięcy ludzi z różnych środowisk.

Budowa Międzynarodowej Stacji Kosmicznej wiązała się ze znacznym przekroczeniem przewidzianego budżetu oraz sporymi opóźnieniami. Rozwój Wielkiego Zderzacza Hadronów naznaczony był kilkoma poważnymi niepowodzeniami, które tylko po części wynikały z trudności związanych z osiągnięciem celów, jakie stawiali przed nim naukowcy. Human Genome Project został ukończony z sukcesem, ale trudno oprzeć się wrażeniu, iż impulsem do przyspieszenia prac była nie do końca uczciwa konkurencja ze strony genetyka Craiga Ventera i stworzonej przez niego prywatnej korporacji. Projekty mające na celu osiągnięcie kontrolowanej reakcji termojądrowej, mimo ogromnych nakładów finansowych nadal nie spełniają pokładanych w nich nadziei.

 

W 2004 roku naukowcy z CERN postanowili wytworzyć kilka bilionowych grama antymaterii. Koszt tego przedsięwzięcia wyniósł 20 milionów dolarów. Gdyby tempo to nadal się utrzymywało, wytworzenie jednego grama antymaterii wymagałoby bezustannej pracy fabryki antymaterii przez 100 miliardów lat. Koszt takiej operacji wyniósłby 100 biliardów dolarów. Na szczęście sytuacja zmienia się na korzyść badaczy i cywilizacji. Antymateria w dalszym ciągu jest najcenniejszą substancją na Ziemi, jednak jej cena zdecydowanie spada każdego roku. Przy obecnym poziomie cen, gram nie kosztowałby już 100 biliardów dolarów, lecz około 62,5 biliona dolarów.

Jeszcze większy postęp widać na przykładzie technologii komputerowych.

W ostatnich 60 latach dyski twarde potaniały ponad 100 milionów razy, a szybsze pamięci stały się tańsze 10 bilionów razy. Max Tegmark sugeruje nam pewien punkt odniesienia: gdyby ktoś zdobył taki 99,99999999999-procentowy rabat na zakupy, to mógłby kupić wszystkie nieruchomości w Nowym Jorku za mniej więcej 10 centów, a za około dolara - całe złoto, które kiedykolwiek wydobyto. Z kolei od 1900 roku koszt obliczeń obniża się o połowę w przybliżeniu co dwa lata. Komputery potaniały od tego czasu trylion (10^18) razy. Gdyby wszystko było trylion razy tańsze, to setna część centa pozwoliłaby na zakup wszystkich towarów i usług wyprodukowanych na Ziemi w 2017 roku.

Pozostaje mieć nadzieję, że koszt uzyskania jeszcze bardziej zaawansowanych rozwiązań ułatwiających życie mieszkańców naszej planety będzie spadał jeszcze szybciej.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera


Komentarze

"Pokaż jak sikasz, a powiem ci gdzie jest twoja synagoga".

Portret użytkownika Zenek ;)

"Dlatego największe projekty

"Dlatego największe projekty naukowo-badawcze z reguły są finansowane z środków publicznych."

 

których POZYTYWNE wyniki są potem "PRZYPADKOWO" prywatyzowane poprzez międzynarodowe koncerny czerpiące z CUDZEJ PRACY i cudzego finansowania KROCIOWE ZYSKI

 

Przykładem takiego HIENOWANIA jest polinowski czołg PL-01 Concept czyli BRYTYJSKIE CZĘŚCI i BRYTYJSKI POMYSŁ przekuwany dzielnie poprzez polinowskie wojsko w PRZYSZŁĄ BRYTYJSKĄ PANCERNĄ PIĘŚĆ....

z KOSZTAMI oczywiście po stronie polskiej PANCERNEJ OBRUM'owej ONUCY.....

z  MILIARDAMI WYWALANYMI W CUDZY BIZNES..... z PAŃSTWOWEJ KASY..... a szkolnictwo czy szpitale ZDYCHAJĄ..... z braku finansowania..... 

Portret użytkownika euklides

Zacznijmy od tego Zenku, że

Zacznijmy od tego Zenku, że "środki publiczne" to środki ukradzione przez państwo i to na tym etapie zaczyna się pasożytnicze spijanie soków z cudzej pracy. Cała reszta jest takim tam pie...m, więc nie pi...l Zenku o koncernach i prywatyzowaniu, bo to PODATEK JEST ŹRÓDŁEM ŻEROWANIA NA CUDZEJ (PRYWATNEJ) PRACY.

Portret użytkownika kluska

Beznadzieja!!!

Beznadzieja!!!

7 lat temu kupilem sobie kompa ,koszt 450€.

Niestety w tym roku komputer sie popsul i kupilem nowy ,cena: 450€

Skoro od 1900 roku komutery potanialy trylion razy (chociaz w 1900 roku nie bylo komputerow) to ile powinien kosztowac teraz komputer? Zero zlotych!

Niestety autor pisze : bzdury,bzdury,bzdury!!!

 

Portret użytkownika euklides

Gdyby nie postęp techniczny

Gdyby nie postęp techniczny to dawno zdychalibyśmy z głodu, ponieważ państwo mnoży się niczym rak i pochłania całą nadwyżkę produkcyjną, którą osiąga cywilizacja z racji wzrostu wydajności i efektywności. Niestety dopóki ludzkość nie zrzuci z siebie tego garba w postaci państwa, to wszystko jest daremne.

To państwo stoi na straży patentów i pozwala na patentowy obłęd, ponieważ ma z tego oczywistą korzyść - zyski ze sprzedaży patentów trafiają do kieszeni pracowników administracji państwowej. W interesie państwa jest zatem by patentować można było rzeczy najdurniejesze, tak by liczba wpłacających opłaty za patenty i korzystających z systemu patentowego była jak największa.

To państwo odpowiada za edukację, gdzie zaszczepia dzieciom koszmarne paradygmaty i fatalnie uwarunkowuje ludzi do życia na planecie.

To państwo odpowiada za wojny i programy destrukcyjne dla ludzkości, takie jak chociażby projekt Manhattan czy prace nad bronią bilogiczną, chemiczną, wynalazkami siejącymi znisczenie i spustosznie.

Większość nie ośmiela się podważyć boskości tego krawego bożka. Większość zindoktrynowanych nie ma odwagi spojrzeć prawdzie w oczy.

Portret użytkownika Ractaros96

"Pozostaje mieć nadzieję, że

"Pozostaje mieć nadzieję, że koszt uzyskania jeszcze bardziej zaawansowanych rozwiązań ułatwiających życie mieszkańców naszej planety będzie spadał jeszcze szybciej."

Z racji istniejącej inflacji nie jestem przekonany co do tego. Jeśli przeciętny człowiek może kupić coraz mniej za swoje zarobione pieniądze, to w jaki sposób ma stać się aktywnym uczestnikiem w upowszechnianiu technologii? Czy tak samo jak komputery staniała żywność, staniało posiadanie dachu nad głową, staniała opieka zdrowotna i edukacja? A to są jednak podstawy egzystencji i zaspokojenie ich jest niezbędne do uzyskania poczucia bezpieczeństwa w życiu - coraz bardziej deficytowego towaru.

Coraz częściej odnoszę wrażenie, że nie potrzebujemy tak bardzo nowej technologii, jak samego upowszechnienia już istniejącej (a to dość odważne stwierdzenie jak na kogoś kto chciałby zobaczyć poziom technologii rodem ze Star Treka i problemów jakie to rozwiązało na Ziemi). Dopóki nie nauczymy się wdrażać najnowszych rozwiązań szybko i globalnie, to zawsze tylko nieliczni będą czerpać korzyści z tego rozwoju. Jedną rzeczą jest wydać miliardy na jeden wielki projekt naukowy, a inną wydać dziesiątki jak nie setki miliardów, aby wdrożyć technologię do życia wszystkich obywateli (a przynajmniej dać im możliwość korzystania z niej).

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Strony

Skomentuj