Wielka rafineria w Arabii Saudyjskiej została zaatakowana przez drony

Kategorie: 

Źródło: Kadr z YouTube

W sobotę rano czasu lokalnego, saudyjska rafineria Abqaiq została zaatakowana przez drony. Doszło do wybuchów, które zapoczątkowały pożary. Rafineria należąca do koncernu Aramco to jedna z największych na świecie instalacji do przerabiania ropy naftowej.

 

Bezzałogowce uderzyły w rafinerię w Abqaiq oraz w pole naftowe Khurais, które położone są w Prowincji Wschodniej, we wschodniej części Arabii Saudyjskiej. Lokalne media podają, że służby już zapanowały nad pożarami, ale nie wiadomo, czy są ofiary śmiertelne, jakie poniesiono straty materialne i czy atak dronów zakłóci pracę rafinerii.

Sprawcy tego nalotu pozostają nieznani, ale przypuszcza się, że mogli go dokonać proirańscy rebelianci Huti, którzy w Jemenie walczą z siłami rządowymi, wspieranymi głównie przez Arabię Saudyjską. Przywódcy bojowników ostrzegali, że będą ostrzeliwać królestwo Saudów, jeśli nie wycofa się z konfliktu zbrojnego w Jemenie.

 

Nie jest to pierwszy atak z użyciem dronów na Arabię Saudyjską. Podobne naloty na obiekty naftowe i instalacje gazowe miały miejsce w ostatnich miesiącach. Wojna w Jemenie trwa od 2015 roku, a Saudowie wciąż nie potrafią się przyznać, że ponieśli klęskę, mimo szerokiego wsparcia ze strony państw arabskich, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Lisek

To co Saudowie wyczyniają w

To co Saudowie wyczyniają w Jemenie nie przedziera się przez "media głównego ścieku"! To jest ludobujstwo na niespotykaną skale gdzie ginie miliony dzieci !!!! Ale wszystkim jak widać zakneblowali usta swoimi petro $$$$$    

Portret użytkownika hs100

PS zarówno I-wsza jak i II-ga

PS zarówno I-wsza jak i II-ga  WŚ wybuchły w następstwie bankructw i kryzysu: pierwsza to bankructwo rodów panujących i kłótnie o wpływy, druga to następstwo wielkiego kryzysu gospodarczego lat 30 w tym załamania gospodarki Niemiec i USA. Nikt nie wywołuje wojny z powodów polityczno ideowych, o to co najwyżej można poszarpać się  i zwymyślać  w parlamencie  albo telewizji. 

Obecna sytuacja to w pełni analogia  tamych czasów, a straty poniesione  wówczas przez ludność cywilną  wmieszaną wbrew swojej woli w te brudne rozgrywki były ogromne.

Portret użytkownika euklides

Motłochowi wmawiają, że za

Motłochowi wmawiają, że za Hitlera niemiecka gospodarka kwitła. Fakty są takie, że III Rzesza była bankrutem. Przegraną w II WŚ zawdzięczamy tylko temu, że sanacja była jeszcze głupsza.... A teraz historia się jota w jotę powtarza z pisiokami u steru. Zamiast wykorzystać dziejową szansę, rząd idiotów i zdrajców w epicki sposób marnuje dar od losu na wyswobodzenie się spod okupacji.

Portret użytkownika hs100

Jak zwykle bankrutom: tym

Jak zwykle bankrutom: tym wielkim: zadłużonym państwom i korporacjom, średnim typu zadłużony biznes z komornikiem na karku i drobnicy typu frankowicze którzy uwierzyli że postawią dom za półdarmo spekulując na walucie. Wszystkim innym którzy jakoś wiążą koniec z końcem nie zależy na wojnie bo wiedzą że moga na tym stracić wszystko i to oni  zostaną zmuszeni żeby nadstawiać głowę w obronie cudzych majątków. Albo patriotycznych rządów które nastały na przyklad w Polsce po 89' i wszystkie bronią cudzych intertesów.

Skomentuj