Pojedynczy gen homoseksualizmu nie istnieje

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Po tym gdy WHO przegłosowało, że z homoseksualizmem człowiek się rodzi więc nie jest on chorobą, wydawało się, że tylko kwestią czasu będzie odnalezienie genu odpowiadającego za wykazywanie skłonności seksualnych względem własnej płci. Naukowcy stwierdzili jednak, że taki pojedynczy gen nie istnieje. Lobby LGBT może być zdruzgotane.

 

Z badań przeprowadzonych przez Broad Massachusetts Institute of Technology oraz Harvard, wynika, że nie istnieje coś takiego jak "gen homoseksualizmu”, a skłonności homoseksualne są uwarunkowane wpływami środowiska i kulturowymi. Badanie przeprowadził międzynarodowy zespół naukowców, któremu przewodniczył znany genetyk z Harvardu, dr Andrea Ganna.

 

Udało się przeanalizować dane pochodzące od ponad 470 tys. osób poszukiwano jakichś wspólnych wzorców będącym wyznacznikiem homoseksualizmu. Naukowcom udało się odnaleźć pięć takich wzorców które statystycznie wiązały się z zachowaniami homoseksualnymi. Jeden z nich odpowiadał za hormony płciowe a drugi za zmysł węchu. Nie udało się jednak odnaleźć pojedynczego genu homoseksualizmu.

Genetycy stwierdzili w badaniu, że ich zdaniem homoseksualizm jest wynikiem oddziaływania genów oraz środowiska, tak jak większość cech u ludzi. Chyba pytaniem retorycznym pozostaje to czy uczenie o homoseksualizmie w szkołach, czego domagają się środowiska LGBT, jest takim oddziaływaniem. Można też dodać, że wyniki tych badań nie są zaskoczeniem i są dość logiczne, bo jeśli istniałby taki gen homoseksualizmu, to niby jak miałby być przekazywany? 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Kangur.

Gdyby taki gen istniał, LGBT

Gdyby taki gen istniał, LGBT-wynaturzeńcy, nie pchaliby się tak po dzieci, nie próbowałyby ich degenerować od dzieciństwa...pedalstwo jest chorobą nabytą, a głównym czynnikiem jest pedalskie środowisko...Nikt nie zauważył tęczowych piątków, na których dewianci indoktrynują młodziutkie i chłonne umysły dzieci?...ci zboczeńcy doskonale wiedzą, że tylko w ten sposób "stworzą" nowe pokolenia degeneratów.

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Portret użytkownika babka

Naprawdę jesteś taki płytki?

Naprawdę jesteś taki płytki? Ja nie twierdzę ,że lgbt jest ok albo, że to co robią aktywiści tego ruchu jest w porządku ale gdybyś był w stanie logicznie pomyśleć to byś wiedział, że oni najbardziej temu środowisku szkodzą takim działaniem.

Poza tym ci lgbt wynaturzeńcy jak ich określasz urodzili się i wychowali w rodzinach hetero. Sugerujes uparcie , że wszyscy o odmiennych skłonnościach byli odebrani rodzicom i wychowywani przez lgbt. Ja uważam , że jednak jakieś skłonności się dziedziczy a potem następuje jakiś impuls ze strony środowiska i one się uaktywniają. Nie wiem jak ty ale mnie nigdy nie przyszło do głowy by z jakiegokolwiek powodu rozważać inny związek niż hetero. Inny układ jets dla mnie odstręczjący i żaden lgbt by tego nie zmienił. Mógłby mnie ktoś skrzywdzić jeśli by miał dość władzy nade mną ale było by to dla mnie na pewno tylko traumatycznym doświadczeniem i nie miałoby szansy przekształcić się w sposób na życie bo nie mam takich skłonności. 

DLa jasności napiszę, że jestem przeciwna adopcji dzieci prze pary homoseksualne  i edukowaniu seksualnemu dzieci ale dla dzieci byłoby też lepiej gdyby rodzice więcej czasu poświęcali sami na ostrzeganie przed róznymi niebezpieczeństwami i edukacją odpowiednią do poziomu dziecka w każdej dziedzinie bo lepiej taką wiedzę czerpać od rodziców niż od kolegów czy z internetu a i dzieci są wtedy ostożniejsze a więc też mniej narażone na niebezpieczeństwo.

Ja nie popieram lgbt ja tylko widzę temat w szerszej perspektywie i jestem przeciwna wrzucaniu wszystkich do jednego worka. Oburzasz się gdy ktoś sugeruje , że każdy ksiądz to zboczeniec a jednocześnie twierdzisz , że każdy o odmiennej orientacji to pedofil . W jednym i drugim przypadku mamy do czynienia z nadużyciem. Wierzę , że masz dobre intencje ale dobrymi intencjami jak to mówią jest piekło wybrukowane.

Portret użytkownika Kangur.

Babko, nie obchodzi mnie,

Babko, nie obchodzi mnie, gdzie się wynaturzeńcy urodzili, mnie obchodzi, kim są i co robią...a ja tego nie akceptuję.

Nigdzie tez nie sugeruję, że byli wychowani w pedalskich rodzinach...ja napisałem, że "pedalstwo jest chorobą nabytą, a głównym czynnikiem jest pedalskie środowisko" ...jak do niego trafili, też nie wiem.

Całe LGBT jest odpowiedzialne za swoją "deklarację"...skoro nikt z nich nie protestuje, to wszyscy są pedofilami...gdybym należał do jakiejś organizacji i nie zgadzał się z jej postulatami, to bym z niej odszedł.

Moje intencje to uświadamianie młodych rodziców i właśnie to robię, trąbiąc wszem i wobec, do czego zmierzają degeneraci...nie tylko tu, na ZNZ...w realu też.

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Portret użytkownika Px

Czasem ci się wywali

Czasem ci się wywali komentarz denny do bólu ale często jest tak jak ten.Nie ma co więcej pisać wszystko napisałeś.

Głosuj przeciw
-5

Strony

Skomentuj