Szkoci obawiają się sieci 5G, która może zaszkodzić ich zdrowiu. Czy słusznie?

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Edynburg stał się pierwszym szkockim miastem, które oficjalnie zostało objęte zasięgiem sieci 5G. Glasgow ma podążyć tą samą drogą już w przyszłym miesiącu. Szkoci obawiają się jednak, że nowa zaawansowana sieć może narazić ich na promieniowanie, prowadzące do zaburzeń mózgu i bezpłodności. Czy słusznie?

Sieć 5G ma zrewolucjonizować sposób interakcji urządzeń mobilnych z najnowszą technologią poprzez zwiększenie prędkości Internetu i zapewnienie bardziej niezawodnego połączenia danych. EE jest pierwszym brytyjskim dostawcą sieci 5G, ale przed końcem 2019 roku kolejne firmy, takie jak Vodafone i O2, dołączą do tego elitarnego grona. 5G nie zastąpi bezpośrednio połączenia 4G, lecz po prostu doda do niego kolejną warstwę, aby zapewnić lepsze wrażenia podczas korzystania z mobilnego Internetu.

Duża część Szkotów zastanawia się jednak, czy sieć 5G nie będzie stanowiła dla nich zagrożenia. W sferze publicznej pojawiły się twierdzenia, że sieć emituje promieniowanie radiowe, które może uszkodzić ludzki mózg i przyczynić się do bezpłodności. Potencjalny wzrost narażenia na fale radiowe może wynikać z konieczności postawienia większej liczby wież telekomunikacyjnych do sprawnego działania sieci 5G.

Brytyjska agencja rządowa, Public Health England, nie przychyla się jednak do niepokojów społecznych i dementuje informacje, jakoby sieć 5G miała negatywny wpływ na ludzkie zdrowie. Agencja opublikowała następujące oświadczenie w odpowiedzi na doniesienia medialne:

Możliwy jest niewielki wzrost ogólnej ekspozycji na promieniowanie radiowe, ponieważ sieć 5G jest dodawana do istniejącej sieci telekomunikacyjnej na nowym obszarze. Oczekujemy jednak, że całkowite narażenie ludzkiego zdrowia pozostanie na stałym, niskim poziomie w stosunku do przyjętych wytycznych. Promieniowanie nie powinno mieć żadnych konsekwencji dla zdrowia publicznego.

Rzecznik Public Health England dodał, że organizacja jest zaangażowana w zapewnienie zgodności fal radiowych sieci 5G z wytycznymi, ustalonymi przez Międzynarodową Komisję ds. Ochrony przed Promieniowaniem Niejonizującym. Wszystko wskazuje więc na to, że Szkoci nie powinni mieć większych powodów do obaw. Zawsze na końcu nasuwa się jednak pytanie: czy na pewno warto wierzyć w każde wypowiedziane słowo?

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.



Komentarze

Portret użytkownika minoduesp

Jak budowano obecne maszty

Jak budowano obecne maszty telefonii komurkowej to też ludzie protestowali , że "raka dostaną" i takie tam ... pogadali i przestali a teraz łażą ze smarfonami przez dzień cały. Człek głupi boi się tego czego nie rozumie. 

Jak by ludziska nie gapili się w te telefony jak dziecko w lizak to by nowych sieci nie budowano bo i po co ?

Portret użytkownika Ble ble pult pult

Ogólnie rzecz biorąc do 2020

Ogólnie rzecz biorąc do 2020 roku każde państwo w UE musi mieć przynajmniej jedno miasto z 5G. U nas niby padło na Łódź. Także będzie Was bujać, jak na prawdziwym morzu Sad Przykro mi Sad

Jedyne badanie oficjalne na wpływ na cokolwiek, to była ekspozycja na 6 minut manekina, a potem pomiar termiczny skóry...

To jest technologia czysto wojskowa, w Polsce ze sprzedaży pasm częstotliwości pójdzie siano na pięćset plus.

Promieniowanie nie powinno mieć żadnych konsekwencji dla zdrowia publicznego.

Nie powinno, czy nie będzie miało?

5G to niekonwencjonalna broń RADIO-AKTYWNA.

Skomentuj