Korupcja wyborcza w Polsce. Dlaczego to jest legalne?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Ostatnie wybory udowodniły, że wyborców można sobie kupić. Mimo, że zabrania tego kodeks karny, nazywając taką praktykę korupcją wyborczą, politycy znaleźli sposób, aby korumpować wyborców i to ich własnymi pieniędzmi. 

 

Jeśli ktoś próbuje wpływać na przebieg wyborów, polski kodeks karny przewiduje za to szereg sankcji. W tym konkretnym przypadku zastosowanie powinien mieć artykuł odnośnie przyjmowania korzyści majątkowej.

Art. 250a. § 1. Kto, będąc uprawniony do głosowania, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo takiej korzyści żąda za głosowanie w określony sposób,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto udziela korzyści majątkowej lub osobistej osobie uprawnionej do głosowania, aby skłonić ją do głosowania w określony sposób

W przypadku parti rządzącej PiS mamy zatem wyczerpane te znamiona. Aby utrzymać władzę postanowiono skorumpować wyborców rozdając im ich własne pieniądze, co przyjęło formę dziwnego comiesięcznego zwrotu podatku zwanego 500+ oprócz tego jednorazowo przed wyborami obdarowani łapówką zostali emeryci. Każdy z nich dostał 888 zł od Jarosława Kaczyńskiego, co nazywane jest "Jarkowym".

Niektórzy politycy PiS nazywają to również Trzynastą Pensją i straszyli, że w przyszłym roku, jeśli nie wygra partia rządząca, może już nie być "Jarkowego". Czyli mamy grupę społeczną, która otrzymała korzyść majątkową i powiedziano im, że jeśli chcą ją otrzymać również w przyszłym roku, to muszą ich wybrać. 

 

Zresztą dokładnie tak samo straszy się beneficjentów programu 500+, że przyjdzie PO i powie, "was is das" zabierać te "pińcet". A teraz jeszcze tymczasowo rozszerzono ten ukryty zwrot podatku dla rodzin z jednym dzieckiem, aby jeszcze ich skorumpować. Ciekawe dlaczego przypadkiem skumulowane z trzech miesięcy 1500 zł tego zwrotu podatku, rodziny, którym to przysługuje zaczną dostawać akurat przed październikowymi wyborami. Mamy zatem powtórkę z "Jarkowego" w wyborach do Parlamentu Europejskiego, realizowane zresztą w ramach programu 'Piątka Kaczyńskiego".

Chciałoby się zapytać, a skąd na to pieniążki? Jednak jest to bardziej niż oczywiste. Pieniążki są z podatków tych ludzi, którzy biorą te zwroty podatku i z długu emitowanego przez rząd w postaci obligacji skarbu państwa. Innymi słowy pieniążki są z naszej pracy i z zaciągniętych przez nich na nas kredytów, które spłacamy i obsługujemy. 

 

Dlaczego zatem wolno korumpować ludzi pieniędzmi publicznymi, stosując redystrybucję jako zachętę do głosowania na rozdających? Czym to jest jeśli nie korupcją wyborczą według definicji kodeksowej? Jarosław Kaczyński jest ponoć doktorem prawa, więc mimo swego cynizmu powinien zdawać sobie sprawę z tego co robi.

 

 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika minoduesp

Jaka "korupcja wyborcza" ?

Jaka "korupcja wyborcza" ? Pieniądz musi krążyć w gospodarce aby ją napędzać (!) i to właśnie robi rząd poprzez programy socjalne . Chyba lepiej ,że pieniądze z podatków i innych dochodów państwa wracają do ludzi wzbogacając domowy budrzet niż do MAFII i zagranicznych oszustów - jak za rządów PLATFUSÓW !! 

Portret użytkownika Iza

Owszem jest to swego rodzaju

Owszem jest to swego rodzaju plusem, tylko nikt nie zauważył że na tych 500+ robią również przedsiębiorcy którym w obecnym czasie wbija się nóż w plecy. O tym się nie mówi, bo jest ich mniej i nie mają siły przebicia i nie mówię tu u corpo A o małych często rodzinnych firmach.

Portret użytkownika euklides

A czym rząd różni się od

A czym rząd różni się od mafii? Po co zabiera, skoro pieniądze wracają Smile Cała tajemnica w tym, że nie wracają, a im większe obroty tym więcej można ukraść dla siebie i nikt tego w natłoku strumienia gotówki jaki przepływa przez budżet nie zauważa.

Portret użytkownika Lommo

I tak nie głosowałem na PiS (

I tak nie głosowałem na PiS ( ani tym bardziej na oderwanych dynamitrem od rzeczywistości baranów z KE ), ale zdajmy sobie sprawę z jednego że głosując parenascie lat temu za Unią ludzie oczekiwali po prostu socjalu, a wiem co mówię bo śledziłem wtedy w radiu reportaże ze spędów prounijnych i wszędzie odpowiedzi zapytanych przez dziennikarzy krążyły wokół oczekiwań socjalnych , tj. konkretnie zasiłków na dzieci i podwyżek emerytur. Jak wielki mi blok "prouropejski" od PO i millerowskich komuchów tego nie zajarzył to teraz zbiera owoce swojej indolencji. A co do 500+ , to jest stosunkowo mało skomplikowany system , w praktyce będący zwrotem podatku dla  pracujących  osób z dziećmi i jednoczesnie zasiłkiem dla osób z dziećmi niepracujących - wtedy to tylko starcza na pomidorową z ryżem i ciuchy z lumpeksu lub w porywach z pepco. A co do samej Unii i unijnych systemów to głosowałem wtedy przeciw bo na podstawie różnych krajów które weszły do Unii jak np. Hiszpania można się było zorientować że kraje nowounijne idą w horendalne  długi i rosnące bezrobocie. Nawet mi się wtedy udało dodzwonić do radia i przedstawić swoje wątpliwości na antenie. W Hiszpani wtedy długi były około 50% PKB, dziś około 100% PKB, bezrobocie tam zwykle było około 20%. Co prawda w Polsce oficjalny wskażnik bezrobocia jest około 6% , ale dane z Polski gdzie de facto nie ma zasiłków dla bezrobotnych są całkowicie zafałszowane i nieporównywalne z krajami gdzie są zasiłki dla bezrobotnych bardziej dostępne jak Hiszpania, Włochy czy nawet Grecja. Eurosocjalizm oczywiście przedzej czy póżniej ale raczej prędzej skończy się bankructwem. Ale z drugiej strony to przecież rządy rozdają kiedy jest dodruk kasy  i jakieś ożywienie , bo niby kiedy mają rozdawać , jak bedzie recesja - to wtedy nie będzie okazji.

Portret użytkownika euklides

A co do 500+ , to jest

A co do 500+ , to jest stosunkowo mało skomplikowany system , w praktyce będący zwrotem podatku dla  pracujących

Jest to system marnotrastwa, bo podatki wystarczyło by obniżyć i nie trzeba było by nic zwracać. Oczywiście system służy kaście administracyjnej, która potrąca sobie sowitą prowizję z tytułu obracania cudzymi pieniędzmi. Ten system to czysta strata czasu i środków. Poza tym jest to tylko kolejny kamyczek do całości systemu, który przypomina gigantycne łajno.

Portret użytkownika hs100

Najprostszy system zwrotu

Najprostszy system zwrotu który udało mi sie wymyśleć po sporym wysiłku umyslowym to jest obniżenie podatków, np Vat 23% który obowiązuje tylko chwilowo. I uwolnienie calej masy niezbędnych towarów od akcyz o których większość konsumentów nawet nie wie że istnieją.  To są moje propozycje no ale ja nie jestem z PiSu.

Portret użytkownika Abnegat

Wiecie czego te lamusy "na

Wiecie czego te lamusy "na górze" najbardziej się obawiają, że ta większa, uczciwa, ciężko pracująca za 3000 PLN, do tego jeszcze zadłużona u starszych braci w lichwie, czy wychowująca dzieci..., Taka *kiss2*, która  (pomimo wszystkich obecnych ogłupiaczy mających zapewnić nieustający stan igrzysk) zdolna jest do dobra, poświęcenia,  miłości (nie tej własnej), a która myśli logicznie, nie chce kraść a pomagać innym... . Się mi się wydaje, że dysponując cudownym narzędziem, jakim jest internet (zakładając, że nie zostanie zablokowany *dash1*) możemy zorganizować pierwszą niezależną oddolną, a co najważniejsze zupełnie bezkrwawą (dlatego pierwszą  *yahoo**drinks*) rewolucję na skalę globalną. Co wy na to ...? ..., jak zapytacie - ok, powiem Wam, którzyście chętni, uprzedzam jednak, że recepta wielu z Nas nie przypadnie do gustu*wacko* - musimy na całej planecie zorganizować strajk głodowy, rozpoczynający się z chwilą X - dopiero wtedy, gdy zagrożone będzie wszelkie panowanie na ziemi, a masy niewolne zapytają w końcu: DLACZEGO *aggressive*wtedy dopiero nasi "Panowie" ("bo mamy wolną wolę i każdy ma swego*blush*) zechcą z nami pogadać i zmienić reguły gry zwanej życiem czyli krótko mówiąc....*bad*

O żesz mi się po pifku rozpisało sry brdźio komu przemiówionko... *unknw*...*ROFL**ROFL*

ale wena nie opuszcza więc pójdę za ciosem ...*kiss3*... gdzie to ja ...?

...czyli krótko mówiąc zmusimy ludzi do wysłuchania, że tak, dalej już nie można, że czas już najwyższy się opamiętać, przestać zabijać, okradać ziemię i siebie samych, czy też nawzajem, że nadszedł kres hiperkonsumpcjonizmu !

Oznacza to koniec państw jakie znamy niestety..., czas nastał;  i żeby mi ktoś zaraz nie powiedział, że zaginą: kultura, język narodowy, w końcu naród itp. bo odpowiem, że dopóki w sercu nosi te wartości, dopóty one nie zaginą, jeśli natomiast znikną z serca będzie to oznaczało, że nie były potrzebne. Oznacza to natychmiastowe zaprzestanie wszelkich działań wywiadowczych i wojskowych, jak również produkcji uzbrojenia. Zmiana taka oznacza porzucenie na rzecz nauki i wiedzy, oraz skromności i prawdomówności całego otaczającego nas syfu konsumpcji i zakłamania. Od tej pory to MY zwykli myślący (ale nie o własnej wielkości, lecz o wielkości naszego gatunku, wielkości wszechświata) ludzie oddamy Ziemię we władanie naukowców, i największą wartością jaką my ludzie ziemi będziemy znać będzie wkład w nasz (wspólny ludzki) rozwój. Koniec ze zjawiskiem praw autorskich, patentów - to teraz niektórych wpędzi do grobu ale tak trzeba - zlikwidujemy pieniądz (bo chciwość i pycha przyczyną naszego upadku a pieniądz jej sługą twórzmy dla innego człowieka nie mamona, twórzmy dla siebie, dla kogo czy czegokolwiek, byleśmy tylko nie niszczyli nic już więcej na swej drodze, koniec koorporacji (któren wyrosłwszy na gruncie państwowym przemienionym za kapitalistczną zakusą będąc zeszł (bo blisko *give_rose*dla Bałtroczyka) na manowce i uciśnion był lud; powróci we wszystkie ręce) te ponownie zaczną służyć wszystkim nie sobie. Nigdy więcej masowej produkcji badziewia masowo produkujemy tylko najlepsze projekty (by rozwiązać kwestie gustów jako że każdego nie zadowolisz plebiscyty internetowe w kwestiach spornych) biednego nie stać na tandetę nasz sprzęt musi wytrzymać lata użytkowania (a nie do końca gwarancji) zanim zostanie zastąpiony nowym

Proszę wybaczyć, ale w tak krótkim czasie antenowym udostępnionym mi dzięki znajom(niedopowiedzenie)uprzejmości  *drinks**dirol*  TVP dziękuję za uwagę i pozdrawiam aaa no i prawa aytorskie zastrzeżone *wink*

Wasz Abnegat 

P.s. C.D.N.

 

*lol**lol**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**ROFL**lol**lol*

nie jadam białych bułek

Portret użytkownika Lenardo

Żenujący, stronniczy bełkot.

Żenujący, stronniczy bełkot.

Można wnioskować, że pisze go bardzo młoda, bez doświadczenia osoba, która zazwyczaj kopiuje artykuły innych osób, ewentualnie tłumacząc je i to bez większego sukcesu. Jak coś napisze sam - to nawet trudno się do tego odnieść.

Nie podoba się komuś program socjalny obecnego Rządu - niech głosuje na inny, a tych "piniędzi" niech nie bierze. Nie chcesz - nie bierz, nie korzystaj z programu socjalnego - oddaj. Proste.

Portret użytkownika hs100

Cyt:  Nie podoba ci się

Cyt:  Nie podoba ci się socjal to go nie bierz 

Ha ha ha ha  genialne. Kto to wymyślił ?  Pewnie jakiś na Pis głosujący Smile

Informuję że ja socjalu nie biorę ale za to mnie na siłę zabierają żeby rozdać innym w poczebie. Modyfkuję to hasło: nie podoba ci sie Pisowski socjal -to na niego ni łóż ! I oczekuje partii, stronnictwa która wyjdzie z takim programem. A jak tobie się podoba branie to niech ci kto inny da.

Strony

Skomentuj