USA znów grożą zbombardowaniem Syrii za domniemany atak chemiczny

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

Stany Zjednoczone wysłały właśnie ostrzeżenie pod adresem władz Syrii i zagroziły operacją wojskową. Jak można się domyślić, ponownie chodzi tu o kwestię broni chemicznej. Nieznani sprawcy prawdopodobnie użyli gazów bojowych, przez które ucierpiało kilka osób.

 

Domniemany atak chemiczny nastąpił w niedzielę w muhafazie Idlib, okupowanej przez islamską opozycję. W wyniku wymiany ognia, kilku dżihadystów z ugrupowania Hayat Tahrir al-Sham (HTS) zostało zabranych do szpitala z objawami zatrucia chlorem.

 

Powyższa informacja nie została potwierdzona. W sieci nie ma nawet zdjęć czy nagrań wideo. Jednak według Departamentu Stanu USA, są podobno „oznaki”, że najnowszego ataku chemicznego dokonała syryjska armia. Co więcej, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania już zapowiedziały, że jeśli wiadomość o zastosowaniu broni chemicznej potwierdzi się to Syria zostanie zaatakowana.

Warto w tym momencie dodać, że Stany Zjednoczone uznają Hayat Tahrir al-Sham za organizację terrorystyczną. Wygląda jednak na to, że tylko Amerykanie mają prawo zabijać terrorystów – w dodatku w dowolnej części świata i nawet bez zgody władz danego państwa, a teraz grożą bombardowaniami na Syrię za jej własną walkę z terroryzmem.

W kontekście domniemanego ataku chemicznego należy przypomnieć, że brytyjska Grupa Pracy ds. Syrii, Propagandy i Środków Masowego Przekazu ujawniła niedawno wewnętrzny dokument Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW), która badała przypadek zastosowania gazów bojowych w kwietniu 2018 roku w mieście Duma niedaleko Damaszku. Raport przedstawia wyniki analiz, które mówią, że wykorzystane w tym ataku dwa cylindry z bronią chemiczną wcale nie zostały zrzucone z powietrza, lecz najprawdopodobniej zostały podłożone. Prawdziwość utajnionego dokumentu została już potwierdzona przez OPCW.

 

Dokument ten obalił oficjalną wersję, na podstawie której Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone dokonały zmasowanego ataku na Syrię. Jednak zachodnie media kompletnie zignorowały treść tego raportu i kontynuują swoją fałszywą narrację, według której wszelkie ataki chemiczne przeprowadza syryjska armia, a rebelianci i islamscy terroryści wciąż uznawani są za niewinnych.

 

Stany Zjednoczone przeprowadziły już dwa bombardowania w Syrii – w kwietniu 2017 i 2018 roku. Czyżby Zachód przygotowywał się do kolejnego uderzenia? Tak się składa, że Syria prawdopodobnie chce podjąć się próby odzyskania ostatniego regionu, który pozostaje pod okupowacją zbrojnej rebelii. Pamiętajmy również, że amerykańska grupa uderzeniowa okrętów wojennych z lotniskowcem USS Abraham Lincoln dotarła już na Bliski Wschód, a bombowce B-52 oczekują w bazie lotniczej w Katarze. Czy Amerykanie przygotowują się właśnie do interwencji zbrojnej w Syrii?

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Strony

Skomentuj