Saudowie ostrzegają USA "opcją nuklearną " w kwestii stosowania dolarów do rozliczeń za ropę naftową

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

W Stanach Zjednoczonych procedowane jest właśnie prawo wymierzone w paliwowy kartel OPEC. Ustawa zwana NOPEC act zbudziła wściekłość Arabii Saudyjskiej, która należy do OPEC. Saudowie zagrozili zakończeniem rozliczeń w dolarach jeśli w USA przegłosowane bedzie antykartelowe prawo. 

 

Kartel OPEC reguluje światowe ceny ropy naftowej, a to nie podoba się aspirującym do roli jedynego światowego hegemona, Amerykanom. Z drugiej jednak strony fakt dokonywania praktycznie wszystkich rozliczeń za ropę za pomocą dolarów powoduje, że USA może emitować nieograniczoną ilości dolarów bez ryzyka ogromnej inflacji.

 

Po prostu ropa stanowi zabezpieczenie dla dolara jakie kiedyś stanowiło złoto. gdyby Kartel OPEC przestał się rozliczać w dolarach i przeszedł na euro lub chińskiego juana oznaczałoby to poważne kłopoty dla amerykańskiej gospodarki. 

Arabia Saudyjska grozi zatem USA zaprzestaniem wykorzystania dolarów do rozliczeń za ropę, zdając sobie sprawę z tego, że Stany Zjednoczone nie mogą sobie na to pozwolić. Saudowie liczą na to, że ich groźba, nazywana niekiedy "opcją nuklearną" ze względu na możliwą skalę rażenia, to wystarczający straszak, który zniechęci do głosowania ustawy NOPEC. 

Nawet jeśli Kongres USA przegłosuje zapisy antykartelowe, najprawdopodobniej zawetuje je prezydent Donald Trump. Ryzyko nagłej dewaluacji dolara jest po prostu zbyt duże. Oznacza to również, że Stany Zjednoczone są w kwestii walutowej de facto zakładnikiem Arabii Saudyjskiej. 

 

Saudowie grożąc USA podejmują ryzyko. W historii bywało już wielokrotnie tak, że gdy któryś z przywódców krajów posiadających duże zasoby ropy naftowej deklarował koniec rozliczeń za pomocą petrodolara, oznaczało to dla niego poważne problemy z obaleniem i śmiercią włącznie. Taki los spotkał między innymi Saddama Husajna czy Muammara Kadafiego. Czy do tego grona może dołączyć ród Saudów? 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin
Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące.


Komentarze

Portret użytkownika Zenek ;)

Całą jewROPE żyje od lat Nord

Całą jewROPE żyje od lat Nord Sttream 2  i wyszukiwaniem wszelkich kruczków prawnych mających NIEDOPUŚCIĆ do jego budowy

 

a tym czasem firma budujuąca  NS2 wystąpiła do Danii o kolejną ZGODĘ na budowę

 

dokładnie PO TYM TERENIE jaki KACZYŚCI WSPANIAŁOMYŚLNIE oddali miesiąc temu Dani w zamian

 

za KACZOCIĄG znany też BANDROCIĄGIEM PRZYJAŹN I jakim zamierzają na koszt Polaków pompować norweski gaz do banderostanii..

 

https://pl.sputniknews.com/swiat/2019041510212473-sputnik-dania-nord-stream-2/

 

ot taki PRZYJAŁTEK

 

jak z ugrupowaniem Kukiz'15 i przepychaniem poprzez nie poprzez Sejm UZNANIA ŻYDOWSKIEJ BANDYTKI znanej jako act 447...

z głośnym ajwajowaniem iż "tak właśnie je odrzucają".....

Portret użytkownika 3plabc

Wystarczy, że uprą się się

Wystarczy, że uprą się się amerykanie że 9.11 to była robota Saudów i już będą mieli pretekst do inwazji... Obstawiam, że Trump i tak rozpęta wojnę w Zatoce Perskiej, tylko pytanie pierwszy Iran, czy obecnie Arabia Saudyjska. Przesłanki są: potrzeba sukcesu przed wyborami prezydenckimi, (przegrana wojna w Afganistanie), amerykańska doktryna, że podczas wojny prezydenta się nie zmienia (jak przy wyborze Busha), kwestii stabilności petrodolara, cen ropy jako takich, kontroli nad wydobyciem, czy zmniejszenia podaży z Zatoki Perskiej na rzecz amerykańskich łupków, zbliżająca się wielkimi krokami bessa na giełdach i pęknięcie baniek spekulacyjnych, a to może zaowocować nowym "wielkim kryzysem" jak ten z lat 30 XX w..... wojna jest pewna, jak oklep na wiejskiej dyskotece za macanie po tyłku cudzej dziewczyny... hehehe.

Portret użytkownika baca

świat się zmienia bo jasna

świat się zmienia bo jasna strona mocy zaczyna wyciągać ludzkość z lichwiarskiej zorganizowanej ciemnoty...

świat jak szalony szybko zmierza do ultra prostych i nieskomplikowanych samochodów elektrycznych, co wykończy arabię (całą nie tylko saudyjską) i szkopy (bo te jak debile postawiły wszyskto na spalinowce i tak zagmatwały zagadnienie tych silników, że szkolenie mechanika do nowych aut trwa tyle co studia lekarskie - a potem wchodzi nowy model i wiedza starego mechanika jest przestarzała, więc idzie na studia z powrotem)...

wpadli we własną pułapke zbednej i przekombinowanej techniki, bo każdy ją oleje mając auto elektryczne nie wymagające więcej niż elementarna wiedza w którym przyzwoity serwis zrobi każdy elektryk po jednodniowym kursie...

auta bez wałków, uszczelek, olejów, rozrządów, biegów, chłodnic, hydrauliki i całego tego turbo gówna to najgorszy koszmar dla niemców...

niemiec rodzi się już zmechanizowany i pierwsze co dostaje na porodówce to śrubokręt, klucz nasadowy, kombinerki którymi go wyciągała położna i schemat silnika v16 i dopiero jak opanuje jego serwis, podaje się mu nierdzewną butekę z mlekiem prosto od soi, jako że za luźne sutki niemki on natychmiast kombinerkami dokręca...

nie ma wątpliwości zatem że arabia i szkopy bedą terroryzować ludzkość aby "było jak było" ale to w sumie skowyt planktonu oderwanego od koryta, bo im gorzej dla arabii i niemców tym lepiej dla ludzkości...

sitwa paliwowo spalinowa odchodzi w bólach do lamusa stając się he he... przeżydkiem historii

 

Portret użytkownika wolnomyśliciel

Nie ma czegoś takiego jak

Nie ma czegoś takiego jak "silnik na wodę" (poza kołem młyńskim) ,jest za to dotrysk wody (bezpośrednio do komory spalania) oddzielnym wtryskiwaczem zaraz po zapłonie paliwa - jest to rodzaj doładowania , gdyż woda pod wpływem wysokiej temperatury spalin rozpada się na wodór i tlen , po czym spala się "sama" dodając mocy silnikowi . I nie jest to żadna nowość ani współczesny wynalazek bo system ten stosowany był już w silnikach niemieckich (i nie tylko) samolotów mysliwskich podczas II wojny światowej.

Portret użytkownika MiamiVibe

Zgodziłbym się z Twoim wpisem

Zgodziłbym się z Twoim wpisem, ale jednak nie wierzę w to, że wprowadzą elektryki, bez jakiegoś szajsu stale przynoszącego zysk. Poza tym auto to nie tylko silnik, jest jeszcze zawieszenie, koła, wał napędowy, elektronika itd. Niestety marnie to widzę.

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika sceptyyk

Kolego, Baca w swoim wpisie,

Kolego, Baca w swoim wpisie, wykazał się ogromem zrozumienia problemów zwiazanych z obecnymi samochodami. To obecne silniki spaplinowe i ich stopień komplikacji, czynią te pojazdy drogimi i nieprzyjaznymi dla nas - zwykłych użytkowników. To komplikacja i awaryjnośc spalinowych jednostek napędowych, daje ogromne zarobki koncernom samochodowym itp itd. PALIWO... To jest kolejny problem jaki porusza baca w swoim wpisie... To ceny paliw kopalnych i odpływ naszej kasy do krajów destabilizujących nasz świat, jest problemem z jakim musimy się zmagać... A samochody elektryczne, wyjdą ze swojego "wieku dojrzewania' i wiele zmienią na tym naszym padołku. Rozwój i produkcja samochodów elektrycznych, wymaga myśli technicznej, kultury technicznej tzn wsztkiego tego co my posiadamy, a czego kozio...cy nie wypracują i nie ogarną. Itp itd. Pozdrówka  Smile

Portret użytkownika hevy

Nie zrozum mnie źle.nie piję

Nie zrozum mnie źle.nie piję do Ciebie i zaznaczam, że nie znam dogłębnie problemu ale:1 silniki spalinowe są skomplikowane i drogie - jednak tańsze niż elektryczne(chodzi mi o ceny samochodów), 2 powtarzam za innymi, ten prąd trzeba wyprodukować, a np w Polsce prąd pochodzi głównie z węgla więc nie jest ani tani, ani zdrowy, 3 Tak jak z alkoholem i papierosami, jakby wszyscy przestali palić i pić alkohol, pada budżet państwa, jakby wszyscy przesiedli się na elektryki - pada sieć energetyczna i nawet wody nie zagotujesz. To wszystko powinno być obliczone i właściwie wdrażane ale na chwilę obecną nie widzę ludzi, którzy o tym myślą. 

Portret użytkownika sceptyyk

silniki spalinowe są

silniki spalinowe są skomplikowane i drogie - jednak tańsze niż elektryczne(chodzi mi o ceny samochodów)

 Obecna cena samochodów elektrycznych, wynika z ceny baterii i to jest do poprawy, to jest wyzwaniem dla naszej młodzieży wykształconej w tych kierunkach - powoli i krok po kroku. Tego nie ogarniemy z dnia na dzień, to wymaga wysiłku.

Polsce prąd pochodzi głównie z węgla więc nie jest ani tani, ani zdrowy,

 Zgadza się. Ale ten węgiel jest nasz i kasa z jego obrotu, pozostaje w naszym kraju. Ale... Spaliny jakie emitują obecne silniki spalinowe, też są szkodliwe, a za paliwo do nich musimy becylować innym. Podpowiem Ci, że tego paliwa importujemy w ilościach - ropa naftowa w okolicach 30 mln ton, olej napędowy ponad 5mln ton. Odnośnie benzyny nie chce mi się wyszukiwać... :)  Jak widzisz, nie ma cudownego rozwiązania, ale prąd do samochodów elektrycznych, możemy wyprodukować z tego co mamy, a gro kasy pozostanie z nami i dla nas. Kolega we wpisie poniżej, poruszył istotny temat tzn rozbudowa linii przesyłowych. Ma wiele racji, ale to też można ogarnąć i zminimalizować. Mamy wiele gospodarstw domowych w domkach jednorodzinnych i nadprodukcję prądu w godz nocnych... można ucywilizować zastosowanie znienawidzonych elektrowni wiatrowych. Po co budować rozrośnięte farmy wiatrowe? Można te posrane wiatraki budować w małych grupach w okolicach obecnych stacji paliwowych. Jeśli już są te wiatraki, to niech staną się pożytecznymi. Kolego, krok po kroku, nikt nie mówi, że to stanie się z dnia na dzień. Przypomnę, że jak wprowadzano pierwsze maszyny na polach, to wielu pukało się w głowy pytająć - co zrobimy z "kuniami" i pastwiskami?... czas pokazał, że jedno odeszło powoli, a drugie weszło powoli. Krok po kroku i do przodu.  :)  Pozdrawiam  Smile

Portret użytkownika MiamiVibe

Nie zrozum mnie źle, też

Nie zrozum mnie źle, też uważam silnik spalinowy za awaryjną jednostkę, pełną smarów, syfów i nagarów, ale po prostu wprowadzenie mesjasza w postaci silnika elektrycznego, wygląda zbyt pięknie, bo oto nagle prosty lud otrzymuje praktycznie bezawaryjny pojazd z minimalnym kosztem eksploatacji Smile Koncerny tak nie działają, choć mam ten cień nadzieji, obyście się z Bacą nie mylili Sceptyku.

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Strony

Skomentuj