Homoseksualiści grożą więzieniem za opinie krytyczne względem środowiska LGBT

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Zdaniem homoseksualnego partnera Roberta Biedronia, Krzysztofa Śmiszka, który będzie "jedynką" partii Wiosna Biedronia z okręgu dolnośląsko-opolskiego w wyborach do Parlamentu Europejskiego, należy karać więzieniem za homofobie. Oczywiście jak zwykle, to środowiska LGBT będą decydowały o tym co jest homofobią, a co dopuszczalną krytyką zapewnioną konstytucyjnymi prawami do swobody wypowiedzi.

W wywiadzie dla Gazety Wyborczej, Krzysztof Śmiszek powiedział, że partia Wiosna będzie chciała wprowadzić przepisy, które będą surowiej karać homofobię. Ma to dać narzędzia prokuraturom do ścigania osób, które zdaniem looby homoseksualnego, są homofobami. Oznacza to, że nawet krytyczny komentarz w internecie będzie mógł mieć konsekwencje prawne z więzieniem włącznie.

„Wprowadzimy takie przepisy, że każdy homofob, który żeruje na najniższych instynktach i zagraża bezpieczeństwu osób LGBT, zostanie ukarany, z więzieniem włącznie. Niezależny sąd i niezależna prokuratura będą mogły wszczynać postępowania karne przeciwko homofobom”

W prasowym wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej, pan Śmiszek wyjawia również plan polityczny środowiska homoseksualnego w Polsce. Sprowadza się on do nierealnego oczekiwania, że jego partner, Robert Biedroń, zostanie Prezydentem Polski oraz do typowych haseł lobby homoseksualnego czyli żadanie związków partnerskich i adopcji dzieci! Potwierdził zatem słowa innego aktywisty LGBT, Pawła Rabieja, aktualnego wiceprezydenta Warszawy.

 

Innymi słowy ludzie, którzy konsekwentnie zwalczają rodzinę jako podstawową komórkę społeczną, zamierzają zyskać dokładnie taki sam status jaki mają rodziny i domagają sóę aby ich jednopłciowy związek również nazywac rodziną. Domagają się oni, aby uznać, że to coś zupełnie normalnego i, że dwóch panów lub dwie panie z adoptowanym dzieckiem to ekwiwalent normalnej rodziny składającej się przeciez od zawsze z kobiety, mężczyzny i ich potomstwa.

 

Kandydat partii Wiosna do Parlamentu Europejskiego nakreślił pięcioletni horyzont czasowy na zrealizowanie postulatów środowisk homoseksualnych. Dodał, że czuje się obecnie "obywatelem drugiej kategorii". Środowisko LGBT konsekwentnie twierdzi, że jest dyskryminowane, polskie społeczeństwo jest bardzo tolerancyjne dla nich, a nawet ich licznych ekscesów w pełnych wulgarności pochodach zwanych Paradami Równości.

Mimo to homoseksualiści twierdzą, że są prześladowani i domagają się wprost prześladowania tych, którzy ośmielają się ich krytykować. Jak się okazuje żądania środowisk LGBT cały czas rosną i nie chodzi już tylko o równe prawa, ale formułowane są oczekiwania, aby terroryzować myślących inaczej za pomocą wymiaru sprawiedliwości! 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (4 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Portret użytkownika Roni Tornado

A co to jest ten Bóg ? Na

A co to jest ten Bóg ? Na pewno nie coś co stworzyło wszystko. Nasz Wszechświat powstał przypadkowo tak jak i inne. I nic wspaniałego nie dogląda ludzkości, no chyba, że wysokorozwinięte cywilizacje pozaziemskie.

Portret użytkownika Kangur.

Przypadki nie istnieją.

Przypadki nie istnieją. Utożsamiasz Boga z kimś w rodzaju Tatusia, który przybiegnie jak dziecku dzieje się krzywda, a tak nie jest, z resztą nie jesteśmy bydłem, które należy doglądać…po to mamy wolną wolę i świadomość, by przetrwać w tym piekle bez Boskiej pomocy i nie ulec wszechobecnemu złu i demoralizacji…i tak tego nie zrozumiesz, bo nie chcesz zrozumieć.

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

dalej twój rozumek pojąqc nie

dalej twój rozumek pojąqc nie moze... Nie moze się wziąść skądś coś co nie ma materii.. A skąd się wzięła inteliigencja?. Myśl, świadomość...? Przeciez to jest "Nicość" niematerialna, która nie jest NICZYM.... Czy "NIC" istnieje? Czy takie pytanie ma jakikolwiek sens? Ale przecież "NIC" określa pewein niematerialny byt, ktyóry "był", "jest"? "Będzie"?

 Tak samo można zdefiniowac Boga, który jest niematerialną kreatywną Inteligencją. Inteligencja nie jest fizyczna. Inteligencja, jako program, potrzebuje dobrego procesora, by pokazać swoją moc. Stąd boska jest nieskończona w Nieskończonosci; ludzka ograniczona w biologicznym procesorze...

Portret użytkownika Roni Tornado

Jak coś nie ma materii, to

Jak coś nie ma materii, to jest w formie energetycznej. A my, tutaj w tymczasowej formie fizycznej mamy zbyt kiepskie "komputery" by pojąć ogrom Wszechistnienia, w szczególności dla tego, że mąci nam się w umysłach fałszywymi programami. Zastanawiające jest to, czy może nic nieistnieć. To chyba niemożliwe.

Portret użytkownika Arya

 Zastanawiające jest to, czy

 Zastanawiające jest to, czy może nic nieistnieć.

W sensie fizycznym jest to możliwe. To jest właściwie definicja Źródła, zanim zaczęło się przejawienie fizycznego wszechświata. Natomiast w sensie informacji nie jest to mozliwe (z naszego punktu widzenia). Jesli nie istniało nic, to sam ten fakt i tak stanowiłby informację dla obserwatora z zewnątrz gdyby takowy istniał.

 

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika Arya

W ogólnym zarysie zgadzam się

W ogólnym zarysie zgadzam się z Tobą Angelusie. Szczegółów nie da się ustalić jedniznacznie, bo nasz umysl jest zbyt mały by je pojąć. Dla mnie Bóg, to przejawione Źródło. A Żródło to NIC. Czy NIC istnieje? Jako informacja oczywiście, że tak-wielokrotnie już o tym pisałem. Tak więc natura wszystkiego to po prostu informacja. Po przejawieniu mamy fizyczny wszechświat. Ale informacja ze Źródła wciąz jest obecna i możemy pozwolić na jej przepływ przez nasze umysły. To jest proste, ale wymaga praktyki by odróżnić informację ze Źródla od własnych mysli. Na pewnym poziomie nasze wlasne myśli i informacja ze Źródłą stają się tożsame. 

Idąc dalej tym tropem, to Bóg "powstał" po przejawieniu się Źródła. Oczywiście Bóg nie jest istotą fizyczną, ale tez nie jest niefizyczną. Bóg to jest proces "stawania się". Jako byt rozumny, Bóg chce doświadczać tego co zna od strony czystej koncepcji. Tak więc do tego potrzbny był fizyczny wszechświat. Bóg ma naturę dwoistą: fizyczną i duchową. Ale nie jest ani dobry ani zły. Owszem może iść nam na rękę i zrobić to o co go prosimy. Ale nie musi tego robić. To zalezy od nas, a nie od niego, czy zrobi to co chcemy. Dlaczego tak uważam? Bo w kosmosie mamy określone prawa. Jeśli stosujemy się do tych praw, to Bóg jest po naszej stronie, jesli się do tych praw nie stosujemy, to Bóg niejako z automatu jest przeciwko nam. Wystarczy więc poznać owe prawa i sie do nich zastosować. Niektorzy mawiają: "Jesli Bóg z nami, to kto przeciw nam?" I ma to sens, o ile znają prawa rządzące rzeczywistością. Przypuszczam, że ilumunaci czy inni masoni mają trochę większe pojęcie w roumieniu owych praw od większości ludzi. Oni mogą robić coś, co my uznajemy za zło, ale jeśli nie przeczy to prawom, to nic złego ich nie spotka. Zresztą to w dzisiejszym świecie widać doskonale. Nie, nie pochwalam tego, by czynić innym świadome zło. Postuluje tylko, by zainteresowac się działaniem biskich praw, zrozumieć je i wykorzystać do poprawy swojego życia.

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Strony

Skomentuj