Zidentyfikowano składnik piwa, który poprawia samopoczucie

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

W najnowszych badaniach wykazano, że konkretny składnik piwa może być odpowiedzialny za poprawę samopoczucia poprzez aktywowanie głównego receptora dopaminy. Jak zwykle jednak wiążą się z tym pewne zastrzeżenia.

 

Badanie przeprowadzono na niemieckim Uniwersytecie Erlangen-Nuremberg i opublikowano w raportach naukowych. Badacze przyglądali się bazie danych 13 tysięcy molekuł znalezionych w różnych produktach spożywczych i napojach. Poszukiwano cząsteczek aktywujących receptor dopaminy D2. Znane jest już kilka substancji syntetycznych, które oddziałują z tym receptorem, jednak to te naturalne są szczególnie interesujące dla naukowców.   

 

Odkryto, że hordenina, substancja obecna w słodzie jęczmiennym, także ma wpływ na wyrzuty dopaminy do mózgu człowieka. „Hordenina znacznie przyczynia się do efektu poprawiającego nastrój po spożyciu piwa” – napisali badacze w swojej pracy naukowej.

Nie jest jednak wiadome, czy poziom hordeniny w piwie jest wystarczający do osiągnięcia samoistnie efektu poprawy nastroju - ustalono jedynie działanie samej substancji. Co ważne, alkohol może działać także depresyjnie, mieszając myśli i szkodząc zdrowiu psychicznemu. Póki co potrzebne są dalsze badania na ten temat.

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Atuan_Retni

Większej bzdury to w życiu

Większej bzdury to w życiu nie czytałem.

Kojące i relaksujące działanie piwa bierze sie z zawartego w nim alkocholu i lupuliny składnika chmielu,

która działa uspokajająco i nasennie

Dlatego piwa bezalkocholowe nie posiadają tej wspaniałej cechy

Portret użytkownika 3plabc

Ciekawie brzmi taki artykuł

Ciekawie brzmi taki artykuł jak po "piwkach" zaliczyło się próbę samobójczą, na podłożu tzw. "depresyjnym"... hehehe. A tak poza tym to alkohol  i chmiel... chmiel działa uspakajająco i nasennie... a alkohol tak jak zawsze. ;P

Portret użytkownika tubylec

Znam dobrze fazę dopaminową .

Znam dobrze fazę dopaminową .. i nie doszukałem się jej w piwie, przy naprawdę różnych ilościach takiego czy innego piwa. Za to znałem kogoś kto zapił się samym piwem na śmierć .. szesnaście piw dziennie, nie pił nic innego, po jakimś czasie przestał też cokolwiek jeść .. po pół roku wątroba wysiadła, krótka walka o życie w szpitalu i koniec .. 35 lat. Tak się kończy granie głównej roli urwanego filmu.

Portret użytkownika etam@plusnet.pl

Piwem to się zapić nie można

Piwem to się zapić nie można . On zapewne pił napoje piwopodobne z polskich koncernów zwanych  piwowarskimi, które uszkadzają wątrobę po wypiciu  zdecydowanie mniejszych ilkości.  Te napoje powinny służyć do testowania odporności przewodu pokarmowego na zanieczyszczenia przemysłowe i  adjuwanty .

 

Strony

Skomentuj