Google oskarżono o współpracę z Rosją w celu cenzury stron zabronionych przez władzę

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Jak donosi brytyjski Daily Mail, korporacja internetowa Google porozumiała się z rosyjskim rządem w celu cenzury części stron internetowych uważanych przez władze za niewłaściwe. Przez wiele lat Google odmawiało cenzurowania wyników wyszukiwania w Rosji, ale teraz doszło do porozumienia.

 

Tendencja do cenzurowania Internetu jest obecna na całym świecie. Pojawienie się sieci internetowej spowodowało, że ludzie przestali się dowiadywać informacji wyłącznie z koncesjonowanej prasy, telewizji i radia, ale tez z portali społecznościowych. Siła kreowania opinii w internecie jest obecnie tak duża, że jego pacyfikacja stała się koniecznością jeśli mają być zachowane pozory demokracji w postaci braku fałszerstw wyborczych.

 

To właśnie Internet spowodował wygraną PiS i Andrzeja Dudy w Polsce i to Internet odpowiada za sukces Donalda Trumpa w starciu z faworyzowaną Hillary Clinton. Właśnie to wydarzenie w szczególności spowodowało, że wolność w Internecie znalazła się na celowniku elit rządzących. Na poczekaniu wymyślono termin fake news i rozpoczęto walkę ze stronami, które według władzy przedstawiają niewłaściwe informacje.

Emanacją tego trendu jest ciągła walka rządzących Unią Europejską o wprowadzenie cenzury w Internecie zwanej dla niepoznaki "dyrektywa o prawach autorskich". Tą samą droga podąża prezydent Władimir Putin, który już w 2017 roku wymusił prawo, które pozwala na banowanie niektórych stron internetowych z wyszukiwarek.

 

Współpraca Google z rosyjską agencją Roskomandzor, odpowiedzialną za ustalenie listy witryn zakazanych, jest zwiastunem tego, że wszystkich tych stron, które rosyjska władza wskaże jako zabronione, nie będzie można wyszukać na terenie Rosji.

Takie wyrzucanie niewygodnych treści z najpopularniejszej wyszukiwarki może się wkrótce stać standardem. Google wymazywała już całe witryny z katalogu wyszukiwania. Los taki spotkał na przykład znaną stronę http://infowars.com należaca do Alexa Jonesa. Zresztą podobnie już od dawna postępuje Facebook, który celowo obcina zasięgi niektórych stron.

 

Wkrótce utrudnianie dostępu do niekoncesjonowanych wiadomosci z pewnością będzie standardem. Dlatego trzeba się przygotować na to, że nadchodzą nowe czasy, w których wolność w Internecie będzie już tylko przeszłością, a dotarcie do ukrywanych przez władze informacji stanie się dla zwykłego człowieka praktycznie niemożliwe.

 


 

Ocena: 

4
Średnio: 3.7 (3 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

Rosja stała się Jezusem

Rosja stała się Jezusem narodów.Wciąż nadstawia drugi policzek Lol Jak powiedział sam szef najwyższy rady federacji najwyższej SPOKO ! Przyjdzie czas rozliczeń ostatecznych.Wszyscy otrzymają z nawiązką co się im należy a jeszcze inni jeszcze więcej co mogą znieść.

Portret użytkownika Nicco

To właśnie Internet

To właśnie Internet spowodował wygraną PiS i Andrzeja Dudy w Polsce i to Internet odpowiada za sukces Donalda Trumpa w starciu z faworyzowaną Hillary Clinton

Wow, ale sukces. Wygrał Duda (czyt. lewica, czyli tradycyjnie po PO przyszedł czas na PiS [okrągły stół]), gdzie już nawet zakupów nie można robić w sklepie w niedziele (zero korzyści dla rodzimej gospodarki i tym samym kraju), 500+, Mieszkanie + gdzie trzeba dopłacać dodatkowym urzędnikom za rozdawnictwo, sprowadzanie Ukraińców (przy czym lizanie tyłka Ukrainie), więcej podatków, posłuszeństwo Izraelowi, czy USA, złamanie obietnicy w sprawie imigrantów i masa innych rzeczy.

I w reszcie Donald Trump - również sługus Izraela I zero korzyści dla kraju względem poprzedników. Nie wiem po co ta Clinton (Trump jak i ona to jak wybór między PiS, a PO). Sukces to by był jakby do ostatniej tury doszedł ktoś normalny. Chociaż tam to i tak służby rządzą, a nie prezydenci. 

To żaden sukces, to porażka  

Poza tym kto wam broni korzystać z DuckDuckGo, czy z np. binga?

Na tym przykładzie doskonale widać tyle, że ludziom nawet nie chce się zapoznawać z listą kandydatów, tylko posiłkują się głupota reszty w wyborze i się potem głupota rozszerza. Chyba nikt racjonalnie nie głosowałby na takich kandydatów? 

Jesli wyszukasz w Google konkretne pytanie dot. kandydatów, to je dostaniesz, ale jak oczekujesz gotowej odpowiedzi, to zrezygnuj z głosowania, bo wiedzy masz zero, a nawet nie chce ci się jej poprawić, więc jak ty chcesz poprawic sytuacje w kraju jak masz problem z samym sobą?

Poza tym co to znaczy „faworyzowaną”? Rozum to się ma nie po to, by głosować na kogoś tylko dla tego, że go wszedzie pełno. To jedynie świadczy o majętności tej osoby, albo że ma sponsorów (czyt. jest osobą zależną). Rozsądek podpowiada unikać takich, albo przyjrzeć im się bliżej. 

„Ludzie głosujący na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami, są ich wspólnikami.”

Portret użytkownika yann

" Wow, ale sukces. Wygrał

" Wow, ale sukces. Wygrał Duda (czyt. lewica, ..."

w naszym pięknym kraju ciągle lewica walczy z lewicą, broniąc się przed atakami lewicy. na to spogląda lewica, szukając okazji by zwyciężyła lewica. Boże, daj nam jakąkolwiek prawicę

Portret użytkownika 3plabc

Hahaha... jak na razie google

Hahaha... jak na razie google cenzuruje wszystko, co jest wymierzone w brudy wujka Sama, a resztę skrzętnie zapisuje i profiluje, czy pasujemy do nowej wizji świata. Zresztą o walce z teoriami spiskowymi na Youtube słyszeli już wszyscy... hehehe. Czyli ktoś w tym świecie kłamie.. hehehe.

Portret użytkownika PawełS

Przecież to nic

Przecież to nic nadzwyczajnego, że Goggle tak robi. Przecież to działa u nas i na całym świecie. Właściwie to się zdziwiłem z tego artykułu bo myślałem, że w Rosji tez. 

Skomentuj