Unia Europejska przetestuje na granicach wykrywacze kłamstw ze sztuczną inteligencją

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Unia Europejska wkrótce rozpocznie inicjatywę wykrywania kłamstw na przejściach granicznych przy pomocy sztucznej inteligencji. Program o nazwie iBorderCtrl będzie realizowany przez sześć miesięcy na czterech przejściach granicznych na Węgrzech, Łotwie i w Grecji.

iBorderCtrl to projekt finansowany ze środków Unii Europejskiej, który zakłada wykorzystanie sztucznej inteligencji w celu ułatwienia podróżnym szybszego przekraczania granicy.

 

Magazyn New Scientist ujawnił, że elektroniczny strażnik najpierw zapyta podróżnych, jaki jest ich bagaż, a następnie po uzyskaniu odpowiedzi, zapyta czy otworzenie walizek potwierdzi prawdziwość wcześniejszego stwierdzenia. Podróżni będą odpowiadać przed kamerą, przy pomocy której system dokona analizy ludzkich mikrogestów.

 

Jeśli iBorderCtrl oceni, że podróżny mówi prawdę, otrzyma kod QR, pozwalający mu przekroczyć granicę. Jeśli system wykryje jednak jakiekolwiek podejrzenie o kłamstwie, to automatycznie pobierze informacje biometryczne osoby (takie jak odciski palców czy skan twarzy) oraz zawiadomi agentów celnych o konieczności przeszukania podróżnego.

Warto zaznaczyć, że obecnie system wciąż znajduje się w fazie eksperymentalnej. Wczesne testowanie sztucznej inteligencji wykazało tylko 76% prawidłowych decyzji. Członkowie zespołu iBorderCtrl są jednak przekonani, że poziom da się zwiększyć do co najmniej 85%.

 

Nawet jeśli ten próg zostanie osiągniety, to nie potrzeba wybitnych zdolności matematycznych, by ocenić, że do 100% wciąż sporo brakuje i margines błędu nadal pozostaje dość szeroki. Nie jest to jednak zaskoczeniem, ponieważ niedawne badania wykazały, że wiele algorytmów rozpoznawania twarzy ma problemy z rzetelną i powtarzalną oceną danej osoby.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.


Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

jest informacja że podobno w

jest informacja że podobno w Polsce koncerny od szczepionek śmierci testują nową strategię, i po małej "epidemce" lud kupi bajkę o zagrożeniu i będzie się szczepił na potęgę ! 

Prowadzone jest dochodzenie epidemiologiczne w sprawie źródła zakażenia – powiedzała prof. Ewa Bernatowska z Centrum Zdrowia Dziecka na antenie Radiowej Jedynki. Wypowiedź padła w kontekście odnotowania gwałtownego wzrostu liczby zachorowań na odrę w Warszawie i okolicach.Ona za chwileczkę będzie się rozprzestrzeniała w sposób niekontrolowany (…) za chwileczkę się okaże kto zachoruje. Ci, którzy byli szczepieni jedną dawką mogą być uodpornieni, mogą mieć bardzo łagodny przebieg choroby zakaźnej, ale ci którzy nie byli szczepieni – niestety tutaj każdy scenariusz jest możliwy – podkreśliła prof. Bernatowska. W Warszawie i okolicach (Pruszków, Piastów) odnotowano już 14 przypadków zachorowań na odrę – poinformował Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Warszawie.: http://www.pch24.pl/liczba-zachorowan-na-odre-rosnie--jest-powod-do-bicia-na-alarm,63897,i.html#ixzz5VmnWM5eY

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika P7

Każdy z nas kiedyś miał odrę

Każdy z nas kiedyś miał odrę i była to wręcz wyczekiwana przez rodziców choroba.Zabigano o to by przjejść ją w jak najmłodszym wieku ze wglądu na łagodność.Sam nie miałem tyle szczęcia by się zarazić wcześnie ale gdy już się to stało przekeżałem w łóżku kilka dni nadrabiając co prawda w zaciemnionym pokoju (bo reakacja na świato ulega zmianie) braki książkowe.Bo przecież nie było nawet pojącia audiobook.Chorowałm na rózniaste przypadłości do czasu gdy przyjmowłem coś co wstrzykiwały mi koncerny.Gdy przestałem im wierzyć powoli (latmi) zaczełem wracać do zdrowia.Gdy zostałem ojcem poraz pierwszy żona wymusia szczepienia i po nich się zaczeło.Następnie z kazdym dzieckiem przychodziło zrozumienie i łączenie faktów.Gdy kolejne zostały uwolnie to tej mocy zła przestały chorować i tak jest do dziś.Szkoda,że jest nas tak mało widzących to ale tak samo jest z wierzącymi i prawdy szukająymi.Dziękuję Ci za to co robisz.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Moja wnusia lat 3,5 jest

Moja wnusia lat 3,5 jest Zdrowa, nigdy nie choruje podczas, gdy jej rówieśnicy w przedszkolu biegają z soplami pod nsem i rozwiązuje puzle dla 5-6-cio latków... Szczpionki, gdyby nie były modyfikowane dodatkami śmierci, miałyby zupełnie inne znaczenie. NIE SZCZEPIĆ NIEMOWLĄT!!!!

Portret użytkownika Robaczkowa

Szczepienie dzieci przeciwko

Szczepienie dzieci przeciwko odrze to skrajna głupota. Ja jako dziecko zostałam zaszczepiona. Potem zachorowalam w wieku 25 lat. Osoby dorosłe w przeciwieństwie do dzieci przechodzą chorobę bardzo ciężko. Jeżeli dziecko zachoruje to po lekkiej chorobie nie będzie chorowało w wieku dorosłym. Szczepionki dają odporność tylko na krótko. Gdy człowiek staje się pełnoletni odporność znika. U osób dorosłych choroba często kończy się bezpłodnością.

Może twraz będą chcieli ludzi szczepić wielokrotnie.

Portret użytkownika Medium

Mnie zaś ongiś zachorowało

Mnie zaś ongiś zachorowało się razem z moim 3-letnim synkiem na ospę wietrzną. I dalibóg byłam w daleko gorszym stanie od dziecka, przy czym nikt mi nie pomógł w opiece nad dzieckiem. 

Podaję ten przykład na tezę, że dziecięce choroby lepiej w dziecinstwie przechodzić.

„Nieposłuszeństwo jest prawdziwą podstawą wolności, posłuszni muszą być niewolnicy” – George Orwell.
 

Strony

Skomentuj