Curiosity znalazł na Marsie "ziemski" kamień

Kategorie: 

Źródło: NASA

Kawałek skały o regularnych brzegach zwrócił uwagę ekipy zarządzającej poczynaniami łazika marsjańskiego Curiosity. Kamień wygląda jak mała piramida, a jak się okazało po testach jego skład jest bardzo podobny do kamieni z naszej planety.

 

Eksperci NASA przedstawili pierwsze analizy danych składu chemicznego kamienia, określonego imieniem Jake Matevich. To był pierwszy raz, gdy Curiosity używał swojego sprzętu wiertniczego oraz detektorów do analizy próbek. Już na pierwszy rzut oka, było widać, że kamień ten ma potencjał, aby przekształcić się w naukową sensację, ponieważ jego struktura jest inna od wszystkich znanych dotychczas skał marsjańskich, ale niesłychanie podobna do skał spotykanych na Ziemi.

"Ten kamień jest bogaty w magnetyczne skały charakteryzujące szczątki skał lub kamieni znalezionych w aktywnych wulkanicznie obszarach na ziemi - mówi Edward Stopler z California Institute of Technology i laboratorium NASA w Pasadenie. - Nie możemy jeszcze spekulować ogólnie na temat geologii Marsa, ale trzeba zacząć spekulacje przynajmniej na temat przyczyn takiego wyglądu tego kamienia ".

Na Ziemi, skały o podobnej strukturze występują, gdy magma wychodzi pod wielkim ciśnieniem i krystalizuje się przy zetknięciu z wodą. Taka informacja może być pośrednim dowodem na to, że pod powierzchnią pustyni na Marsie istnieje woda w stanie ciekłym.

 

Wszystkie kamienie, które zostały zbadane w poprzednich misjach na Czerwonej Planecie, wykazały porowatą strukturę i wysoką zawartość magnezu i żelaza. Być może niezwykły głaz jest fragmentem innego ciała niebieskiego, które spadło na planecie? Łazik Curiosity przeprowadził badanie z pomocą narzędzia ChemCam. Jest on zamontowany na dwumetrowym ramieniu i jest w stanie wykonać wiercenie oraz zidentyfikować skład chemiczny skał.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika kir

Zastanówmy się, skoro data

Zastanówmy się, skoro data 21-12-2012r wywolała taką panikę na świecie, to co by było gdyby sie ludzie dowiedzieli, że UFO jednak istnieje. Przecież wywołało, by to pewnie większą panikę i zamieszki, a teraz mieli próbkę tego, co ludzie wyczyniają i ze względu na to nic opini publicznej nie powiedzą. Musi minąć z 2 pokolenia.

Głosuj przeciw
-4
Portret użytkownika mr.wu

no trudno w to uwierzyc ze

no trudno w to uwierzyc ze wyslali  na masa  lazik ktury moze wysylac dane w ilosci 200mb  dziennie  kiedy iphone  ma wieksze mozliwosci  a wczoraj moglismy ogladac  na zywo relacjonowany skok z kosmosu w kolorze i w hd  bez problemu ponadto  juz w latach misji na ksiezyc uzywano kmer wysokiej rozdzielczosci  czyli  CISKAJA nam kit i to duzy  technologia poszla naprzod a my z marsa ogladamy jakies durne fotki  i przypomne wam ze  curiosity wyslal rowniez przekaz audio na ziemie  bez zadnych problemow i nie mowili nic o ograniczeniu ilosci danych presylanych  az tu teraz sie okazuje ze   ma ograniczone mozliwosci ?no nie wierze w te bzdury  przy tak zaawansowanej technologii jakiej uzyto do  budowy  lazika  jest prawie niemozliwe zeby mial on ograniczone  mozliwosci to tottalny bzdet Ci w nasa ogladaja  cale filmy nagrane na marsie a nam zuczkom  pokazuja foteczki mydlac nam oczy
jeden z was sie tu maduje  ze  curisity nie moze wyslac  wiecej niz 200mb dziennie  czyli nie zrobi fotek w wysokiej rozdzielczosci pewnie  robi je sony ericsonem z roku 2000  niezla bujda  ten lazik ma  najbardziej zaawansowana technologie  lepsza  kilka razy od imac i jedyne co go ogranicza  to przestrzen jaka go dzieli  miedzy ziemia a marsem
poadnto  pomyslcie  sami przesylamy dane na ziemi z predkoscia swiatla mam na mysli internet np. a nasza super sonda nie daje rady  w niczym nawet w robieniu fotek niezle

Portret użytkownika Anarchiusz

I o to własnie typowy

I o to własnie typowy przedstawiciel cywilizacji ludzkiej, wieku 21. Korzysta z z technologii która tysiacami sprytnych zagran przedstawia mu obrazy prawie jak rzeczywiste, nosi przy dupie telefon z aparatem 8 Mpx (i soczewką 1,5 milimetra co samo w sobie jest idiotyzmem bo ilosc pixeli przekraca dokładnośc "obiektywu") wymienia swój superekstremalnie zaawansowany technicznei sprzet co roku, bo jest dostepny nowszy (a jak by pare miechow poczekał to by zobaczyl jak ten sprzet jest zarypiscie szybko psuje).. i mysli że na swiecie rzady korporacjie itd. dysponuja super ekstra niewiadomo jak zarypistym mega super duper sprzetem.
 
1 Twoj Ipad nie przetrwał by ladowania.. ( zresztą duze soczewki  fotograficzne tez nie)
 a) nie ma więc sensu nadkladania dodatkowych MB danych do zdjec takiej jakosci jakie mozna uzyskac przy uzytych soczewkach ( to nie komórka dla nieswiadomych konsumentów)
2 Na ziemi informacjie z predkoscia swiatła przesylane sa wewnatrz swiatłowodu! orzestrzeń kosmiczna to nie swiatłowód.. tymbardziej atmosfera marsa. 
 a) z tego powodu łazik wysyła informacje droga radiową (prędkosc ta sama ale ograniczaja przesyl informacji czestotliwosci)
b) przestrzen pomiędzy satelita nadawczym nad marsem a odbiorczym nad ziemia, musi byc czysta...(musza znajdowac sie po odpowiednich stronach planet, tak zwane okno czasowe.  Co bardzo ogranicza ilośc przesyłanych danych.
3) filmy w wysokiej rozdzielczosci niekompresowane ida w gigabajty na minute,. Rozumiem ze jestesmy przyzwycajeni do fimów super jakosci.. ale te filmy sa kompresowane w specyficzny sposób. wystarczy brak kilku bitów/ błąd i filmem takim mozemy sobie podetrzeć tylek. A nikt chyba nie wysyłał by sprzętu za kilka milionów po to by odbierac bezuzyteczne dane. 
4) W misji na ksiezycu byly kamery...przywiezione powrotem... z tasmą celulidową(takie cos uzywane przed nastu laty do robienia zdjec w rozdzielczosciach wielokrotnie przewyzszajacych dzisiejsze superduper HD) nie zapisem magnetycznym. Nie wysyłane drogą radiową. 
5) Skok z kosmosu... prosze dziesiatki nadajniko odbiorników itp itd. w niewielkoiej odleglosci... 
Jeżeli ktos jeszcze uważa że można było kompresowac filmy, za pomocą nowoczesnych komputerów w łaziku, wysłać super cyfrowe aparaty (lepsze niz celulid XD ) i inną super nowoczesną technologie którą mamy dostepna na ziemi w masowych ilosciach.. pomyslcie jak czesto wieszaja sie komputery/systemy/komurki/ jaki jest ich pobór energii jak wrazliwe sa na pola magnetyczne/wstrzasy/ temperatury... zabrudzenia... itd itp. mozna wymieniac w nieskonczoność. I odpowiedzcie sobie czy warto w takom misje wysyłac (znany i sprawdzany od nastu lat) nieokiełznany zwodniczy i zawodny  HITECH bez gwarancji działania.. czy stare (znane od wieków) mechaniczne narzedzia ze starymi sprawdzonymi topornymi i zarazem gniotca nie łamiotca czesciami elektronicznymi?

Strony

Skomentuj