Marihuana jest o wiele mniej szkodliwa dla mózgu niż alkohol

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

W przeszłości przeprowadzono wiele badań, które skupiały się na negatywnym wpływie zażywania alkoholu i marihuany oraz porównywały szkody wyrządzone przez te używki. Niejednokrotnie wykazano, że konopie mogą być bardziej destrukcyjne dla naszego mózgu niż alkohol. Tymczasem najnowsze badania pokazują, że jest dokładnie na odwrót.

 

Naukowcy z Uniwersytetu Kolorado w Boulder postanowili sprawdzić co jest bardziej szkodliwe dla ludzkiego mózgu - alkohol, czy marihuana. W tym celu przyjrzeli się niektórym istniejącym już badaniom rezonansu magnetycznego, aby sprawdzić stan zdrowia mózgu ponad tysiąca ludzi w różnym wieku. Uczeni skupili się na istocie białej i istocie szarej, czyli na dwóch podstawowych składnikach ośrodkowego układu nerwowego.

 

Badacze ustalili, że spożywanie alkoholu powoduje wyraźne zmniejszenie rozmiaru istoty szarej i integralności istoty białej. Zmiany te dotyczą przede wszystkim dorosłych, którzy w ciągu swojego życia częściej mieli kontakt z alkoholem. Jednocześnie w przypadku marihuany i innych kanabinoidów nie zaobserwowano żadnych długoterminowych negatywnych zmian w istocie szarej czy istocie białej.

Powyższe badania wskazują, że długotrwała ekspozycja na alkohol jest szkodliwa dla mózgu - w przeciwieństwie do marihuany. Naukowcy twierdzą, że wciąż niewiele wiadomo o wpływie marihuany na stan zdrowia mózgu - nie mamy do końca pewności, czy jej używanie przynosi szkody, czy też korzyści. Jednak zarówno w przypadku marihuany, jak i alkoholu wykazano w przeszłości, że zażywanie niewielkich ilości tych substancji nie powinno wywierać negatywnych efektów ubocznych, ale za to może przynieść pewne korzyści. Wygląda na to, że najważniejsze jest po prostu zachowanie umiaru, gdyż wszystko w nadmiarze może nam zaszkodzić.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)



Komentarze

Portret użytkownika Węższy

Kolego (Koleżanko) bardzo Ci

Kolego (Koleżanko) bardzo Ci dziękuję za tą informację. Szkoda, że nie napisałeś nic więcej. Ale i tak dzięki.

Nie czytać przy jedzeniu.

Chyba się dzieją cuda... pis czy pan Jarek (? doczytać) chcą zakazać czegoś w kwesti uboju rytualnego! Już jest poruszenie, że rzyty będą biedne... wrrr bo nie dostaną PL mięska. A tak w ogóle BRAWO! Nigdy takiego bestialstwa i cierpienia dla zwierząt - dla przyjemności. Czy to o to chodzi, że podczas tego procederu wydziela się jaka adrenalina czy inne zło, a te sqrrzyty włąsnie po to to mają? No i kozo*y... rzecz jasna.

Ustawa w rodzaju zakazu uboju rytualnego (ale już coś, że aby nie za pomocą klatek - czyli inaczej już można?). Dodam (ubój rytualny) zwierzę nie może być ogłuszone przed zabiciem, ma cierpieć, konać w męczarni, często w specjalnych klatkach - bądź przywiązane, odwrócane do góry nogami z kwasem z żołądka żrącym tchawice, z podciętym gardłem ma się wykrwawić do ostatniego tchu. Wtedy im dopiero to mięso smakuje. ZŁE SqRVYSYNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Portret użytkownika jaron22

Niestety jeśli chodzi o

Niestety jeśli chodzi o marihuanę wprowadzaną do organizmu w tradycyjny sposób - przez spalanie, to jest z nią jeden problem. może powodować raka płuc 40 razy szybciej niż papierosy. To jest naukowo udowodnione. Jeśli zaś chodzi o jej lecznicze właściwośći i zdolności do zwalczania bólu, to jak najbardziej jest ona skuteczna. Myślę, że najlepszym rozwiazaniem były by tabletki lub płyn robiony z jej wyciągu. Niestety nie czarujmy się, większość osób która jest za jej legalizacją chce by można ją sobie spokojne spalić w joincie lub w bongosie a nie zayżwać jako pastylki czy syrop na kaszel

Portret użytkownika malgo

Nie mylmy... Legalizacja

Nie mylmy... Legalizacja marihuany dot. będzie tylko odmian leczniczych pozbawionych TSH dającego przyjemne doznania podczas palenia. Więc po co te bzdury pisać? Pomijając fakt, że mniej to szkodliwe nawet w wersji narkotyzującej, od alkoholu, który jest równie psychoaktywny, bardziej destrukcyjny dla mózgu i znacznie bardziej uzależniający.

Portret użytkownika Nikt nie wie do końca

Czytałem gdzieś że pomimo iż

Czytałem gdzieś że pomimo iż zawiera o 50% więcej substancji mogących mieć związek z nowotworem, wcale nie ma większego % zachorowań u palaczy O tutaj dokładnie. Zgodnie z najnowszymi badaniami palona marihuana nie zwiększa ryzyka na rozwój raka płuc nawet u częstych użytkowników. Amerykańscy naukowcy nie kryli zdziwienia, ich ustalenia przedstawiono na konferencji American Thoracic Society w San Diego.

 

Spodziewano się, że badania wykażą, że konopie wpływają na ryzyko zachorowania na raka płuc co najmniej tak samo jak tytoń. Wcześniejsze badania jasno wykazywały, że marihuana w porównaniu do tytoniu zawiera o około 50% większe ilości substancji chemicznych mogących mieć związek z występowaniem nowotworów płuc 

Strony

Skomentuj