Chemioterapia zabija chorych na raka, twierdzi prestiżowy magazyn medyczny

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Chemioterapia, która jest aplikowana prawie wszystkim chorym na raka, może się okazać czynnikiem przyspieszającym ich śmierć! W prestiżowym czasopiśmie medycznym The Lancet Onkology, opublikowano szokujące wyniki badań, z których wynika, że nie sam nowotwór, ale właśnie chemioterapia zabija ponad połowę chorych na raka.

 

Badania to potwierdzające przeprowadzili naukowcy z Public Health England Cancer Research w Wielkiej Brytanii, którzy analizowali przypadki chorych na na nowotwory, którzy zmarli zaledwie w ciągu 30 dni od rozpoczęcia chemioterapii. Z badań jasno wynika, że połowa pacjentów poddanych leczeniu za pomocą chemioterapii umiera i to nie z powodu raka ale właśnie z powodu tej terapii.

 

Naukowcy stwierdzili, że w trakcie leczenia za pomocą chemioterapii niszczone są przede wszystkim zdrowe komórki, a nie tylko te zmutowane. To powoduje, że chorujący szybciej słabną, a rak ma większe pole do popisu zwłaszcza, że dojrzałe komórki rakowe są w stanie zmienić swój sposób metabolizmu przestawiając się ze spalania na inne formy pozyskiwania energii, na przykład przez fermentację.

Badania wykazały, że w czasie stosowania chemioterapii, uśmiercane są przede wszystkim zdrowe komórki czerpiące energię ze spalania, a nie te które powinny zostać uśmiercone. Prowadzi to do sytuacji, w której agresywne komórki rakowe zyskują większy dostęp do glukozy, zatem dzięki chemioterapii nie tylko nie giną ale odżywiają się jeszcze lepiej.

 

Statystyki są bezlitosne i wygląda na to, że chemioterapia stała się takim samym biznesem jak szczepionki, gdzie nie chodzi o zdrowie pacjentów i ich wyleczenie lecz o zarobienie pieniędzy. Ludzie niestety nadal wierzą, że lekarze chcą dla nich dobrze, zwłaszcza w sytuacji, w której dochodzi u nich do realnego zagrożenia życia. Niestety lekarze są przeważnie wyedukowani w sposób pozostawiający wiele do życzenia i często bywają pod wpływem koncernów farmaceutycznych, które zdają sobie sprawę że właściwie to oni zapewniają zbyt ich produktom.

 

Konkluzja badaczy analizujących skuteczność chemioterapii jest zatem taka, że lekarze powinni bardzo uważnie decydować o zaproponowaniu swoim pacjentom tak inwazyjnych terapii jak chemioterapia, a pacjenci powinni być świadomi, że poddanie się tej procedurze medycznej może być dla nich bardziej niebezpieczne niż sam rak.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.8 (5 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Janusz Szewczyk

Dlaczego publikujecie

Dlaczego publikujecie kłamstwa? Artykuł jest w cąłosci dostepny tutaj: http://www.thelancet.com/journals/lanonc/article/PIIS1470-2045(16)30383-7/fulltext

Nie ma w nim ani słowa o tym, że "chemioterpia zabija połowę chorych". Jedyny wynik tego artykułu jest taki, że pacjenci, którzy pierwszy raz otrzymują chemioterapię w leczeniu raka płuc i raka piersi są narażeni na większe ryzyko, niż pacjenci, którym te same leki podawano już wcześniej. Ryzyko to jest na poziomie 0-8%, ale wyniki dotycza również pacjentów paliatywnych, u których jedynym celem chemioterapii było przedłużanie życia.

Wyjaśnijcie proszę, po co rozpowszechniacie takie kłamstwa? Bo ja nie potrafię zrozumiec jak bardzo złej woli trzeba żeby kłamać w takiej sprawie. A może nie znacie angielskiego? Każdy kto zna moze się przekonać, że kłamiecie.

Portret użytkownika debaucher

Panie Januszu,mnie nie

Panie Januszu,mnie nie interesuje medyczne gadanie.Jestem obserwatorem.Ojciec mojego kumpla.Zdrowy chłop.Znaleźli mu na prześwietleniu płuc jakiś "guzek" .Szybka biopsja.Rozpoznanie-rak.Chemioterapia.Facet w sile wieku zgasnął w ciągu 2 MIESIĘCY!
Ja byłem świadkiem!Ze zdrowego chłopa poszedł w piach!I Proszę,nie mów mi,że gdyby nie to pierd...ne prześwietlenie to zmarłby szybciej!Gówno wiedziałby o jakimś zasranym guzku (prawdopodobnie mnóstwo ludzi "coś" tam może mieć).
Jak dla mnie mistrzostwo świata-wykończyć silnego,ZDROWEGO człowieka w dwa miesiące...
Ja laik,ja się nie znać na nowoczesna medycyna...
Jedno tylko wiem na pewno...Jak mi THA FUCK coś wynajdziecie,NIGDY,PRZENIGDY nie oddam swojego ciała w łapska medycyny akademickiej!
P.S. Zajebisty był ten strajk lekarzy...Ciekawe o ile spadła śmiertelność Lol

Każdy ma z tego życia dokładnie tyle,ile SAM sobie weźmie.

Portret użytkownika Mat_77

W przypadku, o którym piszesz

W przypadku, o którym piszesz przyczyną śmierci zdroweggo człowieka był przyspieszony rozwój choroby wynikający z uszkodzenia cysty okalającej komórki rakowe, do którego doszło podczas biopsji. 
Biopsja to najgorsze z możliwych badań nowotworów. Organizm, nie mogąc usunąć zmutowanych komórek, oddziela je od zdrowych tkanej za pomocą cysty. Tak tworzy się guz. Lekarz, podczas pobrania próbki uszkadza cystę, co z kolei powoduje rozprzestrzenianie się komórek nowotworowych po organizmie i przerzuty. W mojej rodzinie, na trzy przypadki nowotworów, dwa skończyły się śmiercią. W obu śmiertelnych najpierw wykonano biopsję, a później zastosowano chemię. W trzecim przypadku leczenie polagało wyłącznie na wycięciu  guza, którego poddano badaniu histopatologicznemy po jego usunęciu. Osoba zdrowa, bez przerzutów, mimo, że nowotwór był złośliwy. 
 Zatem gdy wykryją u Was jakiegokolwiek guza, nie godźcie się na biopsję. 

Portret użytkownika Barburka wybory

Mój kuzyn "zdrowy chłop"

Mój kuzyn "zdrowy chłop" trzydziestolatek dwa tygodnie i do piachu. Nie podawali chemii nie zdążyli, to co go zabiło witC? Rąk to nie katar a chemia nie gwarantuje wyzdrowienia ale daje szansę przed tym co nieuniknione w takiej diagnozę bez leczenia Pozdrawiam 

Portret użytkownika meg

Sam się lecz szczepionkami,

Sam się lecz szczepionkami, antybiotykami i tą całą chemią.Po co siejesz zamęt. Autor artykułu napewno wie , co pisze... Tak sie składa, że  mój syn od 6 miesiaca życia ciągle do 4 roku życia był na antybiotykach, to katar, to ropny katar, to zapalenie oskrzeli. I tak w kółko. Dostał antybiotyk, troche był zdrowy, potem szedł do przedszkola, organizm bez odporności po antybiotykach i zaś chory. Mój syn był wrakiem człowieka, z podejrzeniem białaczki, wyniki krwi złe, zęby od antybiotyków popsute ( co potwierdziła Pani stomatolog), w międzyczasie bóle brzucha i biegunki.W końcu kiedyś dostał  receptę na antybiotyk poraz kolejny ,z mężem podarliśmy receptę. Posłałam go do przedszkola. Od tego czasu ani razu nie zachorował poważnie. Wszystko , co mu się zaczyna kończy się na lekkim katarze, rano codziennie wypija wodę z cytryną ( chodzi o witaminę c), dostaje witaminę d, dbam żeby jadł zdrowo, głów nie owoce i warzywa i ZIOŁA. Moje dziecko to okaz zdrowia. Wyniki krwi doskonałe, a jedyny problem jaki mam to bolące nóżki, chore stawy, na które zaczął chorować po ostatnim szczepieniu, gdzie nie dostał acellularnej szczepionki tylko 3 w 1 ( niestety byłam w pracy, nie mogłam dostać wolnego i babcia poszła na szczepienia gdzie mojemu dziecku wcisnęli szczepionkę 3 w 1) - od tego czasujest przez lekarzy zwolniony ze szczepień ( więc jak widać mają skutki uboczne te szczepionki i antybiotyki). Głupku, z łaski swojej nie siej fermentu, bo zioła umiejętnie stosowane nie szkodzą a pomagają( np. mojemu dziecku na ból zęba każę przegryźć i potrzymać w ustach chwile 2 goździki i possać je, po kilku minutach zapomina mój mały co to ból).I nie wyzywaj nikogo od antyszczepionkowców , od sekt, boto co szczepionka zrobiła mojemu dziecku to tylko lekarze wiedzą, moi znajomi i rodzina. Bywaj zdrów chłopie, zwolenniku całej chemii, pewnie antybiotyków( bo napewno nie ziół) i szczepionek. Dla mnie lecz się po swojemu , a innym daj spokój. Odpisuję na ten post trochę po czasie, ale wielu czyta stare artykuły Smile

 

Strony

Skomentuj