Jemen doświadcza największej na świecie epidemii cholery

Kategorie: 

Źródło: UNICEF/Marco Dormino

Sytuacja w ogarniętym wojną Jemenie jest pod względem humanitarnym coraz gorsza. Międzynarodowa organizacja Oxfam powiadomiła dziś, że na terenie kraju wykryto już ponad 360 tysięcy przypadków zarażenia cholerą. Do tego dochodzi głód oraz problemy z udzielaniem opieki medycznej.

 

Epidemia cholery wybuchła w sierpniu 2016 roku. W marcu bieżącego roku udało się nad nią zapanować, lecz choroba powróciła pod koniec kwietnia. W przeciągu ostatnich 3 miesięcy odnotowano ponad 360 tysięcy przypadków zarażenia się. W ciągu 10 dni liczba ta wzrosła o kilkadziesiąt tysiecy. Obecna sytuacja jest gorsza od tej na Haiti z 2011 roku, kiedy to po potężnym trzęsieniu ziemi wykryto około 340 tysięcy przypadków zachorowań.

 

Jednak Jemen nie doświadcza obecnie żadnych kataklizmów. Katastrofalnej epidemii towarzyszy wojna, która wybuchła w 2015 roku. Sytuacja będzie oczywiście jeszcze gorsza ze względu na zły stan infrastruktury wodnej oraz trudny dostęp do usług medycznych. Szacuje się, że około 7 milionów mieszkańców Jemenu doświadcza ciężkiego głodu.

 

Na początku stycznia ustalono, że w wyniku działań zbrojnych liczba zabitych przekroczyła liczbę 10 tysięcy. Arabia Saudyjska prowadzi w tym kraju bardzo agresywną kampanię wojenną, która zakłada pokonanie proirańskiej rebelii i przywrócenie władzy swojej marionetki, Abd Rabbuha Mansur Hadi'ego. Z kolei epidemia cholery, w ciągu 3 ostatnich miesięcy, przyczyniła się do śmierci około 2 tysięcy ludzi.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Taka

Ciekawe ze jeszcze tam nikogo

Ciekawe ze jeszcze tam nikogo nie wyslano z przymusowymi szczepionkami???!!! A w Niemczech nawet doroslym zakladaja zolte ksiazeczki na szczepienia. Próbowano mnie do nich zmusic. Wysmialam doktorke w zywe oczy i zmienilam lekarza. Ale uchodzcow jakos dziwnym trafem sie nie szczepi ani doroslych ani dzieci. Hm...

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Vamos

Świetna uwaga, jakoś do tej

Świetna uwaga, jakoś do tej pory nie słyszałam o udzielaniu pomocy przez tego spleśniałego reptyla ale za to bez wątpienia o finansowanych przez niego rewolucjach przez które przelewana jest ludzka krew to i owszem. Nie zdziwiłam bym się też tym , gdyby okazało się , że to on stoi za inżynierią pogodową, zarazami itp. Nie ma z niego żadnego pożytku w sensie oczywiście czynienia dobra...

Skomentuj