Kolumbijczycy podczas referendum odrzucili pokój z FARC

Kategorie: 

Foto: Presidencia El Salvador

Najdłuższy konflikt zbrojny na zachodniej półkuli powoli dobiega końca. Kolumbijski rząd oraz lider zbrojnej organizacji komunistycznej FARC, Rodrigo Londono, ogłosili rozejm. Władze tego państwa zorganizowały również referendum aby mieszkańcy wypowiedzieli się w tej sprawie. Ku ogromnemu zaskoczeniu, społeczeństwo jest w tej kwestii mocno podzielone.

 

Głosowanie odbyło się w niedzielę, 2 października. Kolumbijczycy mieli wyrazić czy popierają, czy też sprzeciwiają się zawieszeniu działań zbrojnych. Po przeliczeniu niemal wszystkich głosów okazało się, że zwolenników kontynuowania wojny jest 50,21%, natomiast przeciwników - 49,78%. Ze względu na trudne warunki pogodowe, frekwencja wyniosła tylko 37%. Różnica głosów wynosiła jedynie kilkadziesiąt tysięcy.

 

Wyniki referendum okazały się bardzo zaskakujące. Wojna domowa w Kolumbii trwała 52 lata i spowodowała śmierć ponad 250 tysięcy ludzi. Ponad 5 milionów osób zmuszonych było opuścić swoje miejsce zamieszkania. Mimo tego, mieszkańcy są w kwestii zachowania pokoju mocno podzieleni.

 

Bez względu na wyniki głosowania, kolumbijski prezydent Jose Manuel Santos i przywódca FARC Rodrigo Londono mają zamiar przestrzegać rozejmu. Warto dodać, że Santos został dziś nagrodzony Pokojową Nagrodą Nobla za starania na rzecz zakończenia wojny.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Akamai

Santos to prosyjonistyczne

Santos to prosyjonistyczne ścierwo. Nawet mu raka prostaty za służalczość wyleczyli.

Sprzedał uSSmanom ten piękny kraj i tego naród nie powinnien mu wybaczyć.

Nawet Biedronkę do Kolumbii wpuścił.

Głosuj przeciw
-18

Prawda nas wyzwoli, 

Ale najpierw nas wku*wi.

 

Skomentuj