Zaćmienie Słońca widziane z perspektywy pokładu samolotu

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Zaćmienie Słońca widziane z pokładu samolotu to nieco inaczej wyglądające zjawisko. Podstawową różnicą jest fakt, że ludzie nie zwykli prowadzić takich obserwacji z wysokości 10 kilometrów i dzięki temu widać nieco więcej.

 

Podstawowa różnica polega na tym, że z wysokości widać podążający cień księżycowy, który wygląda niemal jak zbliżająca się burza, albo wielkie tornado. Robi się coraz ciemniej, zupełnie jak na Ziemi, i po chwili tarcza naszego satelity przysłania Słońce.

 

Z pokładu samolotu widać również słynny diament, czyli błysk światła, który wskazuje kiedy rozpoczyna się i kończy kulminacyjna faza zaćmienia. Świadkowie twierdzą, że w tym momencie widać protuberancje, ponieważ Księżyc pełni funkcję gigantycznego koronagrafu jak te zainstalowane na pokładzie satelitów SOHO i SDO.

 

 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika X

tak, i dlatego mam owe

tak, i dlatego mam owe wątpliwości:
1. jak "naukowiec" leci nad chmury by obejrzeć zaćmienie, to albo użyje dobrej kamery (kwestia programu), albo założy na obiektyw choćby najtańszy filtr za dolara.
2. jeśli zwalimy sprawę na oprogramowanie, to dlaczego program przysłonił tak mały obszar a nie całego "blinka" słonecznego.
3. dlaczego mam wrażenie, że ten samolot stoi w miejscu, a efekt cienia na chmurach jest photoshopowy?
 
Ten film jest dziwny.
I nie chodzi tu o płaski horyzont, bo ta moda na płaską ziemię to już zdebilenie.

Portret użytkownika X

no pisikałem się :-)

no pisikałem się Smile  obejrzałem ten filmik na YT o linii Karmana i co?
i nic; bełkot.
 
Swoją drogą droga Karen pozdrów Tadka Owsianko, bo zdaje się że to on jest tym Niebocentrycznym autorem filmików. Kiedyś byliśmy dobrymi znajomymi; daaawno temu, ale głos wciąż chyba poznaję.

Portret użytkownika X

nie wiem, kto dał Ci plusa,

nie wiem, kto dał Ci plusa, ale o kształcie ziemi chyba nie masz pojęcia. Wielu tu takich, którzy myślą, że choryzont powinien się wyoblać.  Niestety takie myślenie to skutek braku wyobraźni i wiedzy -- choryzont zatacza wokół Twojej głowy koło i NIE MOŻE się wyoblać.  
Poucz się trochę.
 
A pusta ziemia to zupełnie inny problem fizyki i nie mieszaj, bo robisz z siebie totalnego głąba.

Portret użytkownika X

to Ty uzupełnij podstawówkę i

to Ty uzupełnij podstawówkę i nie pajacuj.
Horyzont obserwowany z powierzchni kuli zatacza wokół głowy krąg - nie ma więc ani wzniesienia horyzontu, ani zapadnięcia. Tyle fizyka. Zawsze zobaczysz płaski placek, choćbyś patrzył znad chmur.
 
Ten sam horyzont obserwowany z powierzchni bocznej walca wyobli się w środkowej części (w linni osi długiej).
 
Jeszcze jakieś wonty ...nieuku?

Głosuj za
2
Portret użytkownika marian niechciechuj

Dokładnie Keri żyjemy na

Dokładnie Keri żyjemy na dysku wspartym na czterech krokodylich nogach.A dzien i noc jest wtedy gdy krokodyl macha ogonem bardzo powoli.A!I na ogonie ma zaczepione dwie duze bąbki z choinki.To Słońce i Księżyc.

Portret użytkownika OgnistyOko

Czyli tak wyglada Zachód

Czyli tak wyglada Zachód  Słonca z lotu ptaka. A wiec ziemia ma ksztalt rureczke w precelki a  my jesteśmy w srodku tej rureczki jak w  tunelu podziemnej i slonce krązy w tunelu niczym jak pociag. A gwiazda  to nic innego jak miasteczko czy ognisko an przeciw naszego wzroku.

Strony

Skomentuj