Na Ukrainie trwa przemilczana w polskich medich banderowska rebelia

Kategorie: 

Źródło: Internet

Od kilku tygodni na Ukrainie trwa nowy zbrojny konflikt, zupełnie niezauważany w polskich mediach. Walki rozgorzały na Zakarpaciu a stronami konfliktu są bojówki neonazistowskiego „Prawego Sektora” i siły rządowe. Kilka dni temu w Mukaczewie doszło do zbrojnego starcia w wyniku którego zastrzelono 3 osoby.



Ataku na miasto dokonała grupa kilkudziesięciu bojowników "Prawego Sektora". Neonaziści wycofali się z w góry i nie zamierzają poddać się wojskom rządowym. Poszło prawdopodobnie o kontrolę szlaków przemytniczych ze Słowacji i z Węgier.

Prezydent Petro Poroszenko wezwał lidera „Prawego Sektora” Dmytro Jarosza, żeby skłonił swoich podwładnych do poddania się. Skończyło się jednak na tym, że obie strony konfliktu zaczęły wzmacniać swoją obecność w obwodzie zakarpackim. Wojska rządowe starały się zablokować transporty neonazistów, ale na nic się to zdało, a wręcz przeciwnie to banderowcy utworzyli blokady przy drogach wyjazdowych z Kijowa i Lwowa. Celem było oczywiście uniemożliwienie transportów wojska ukraińskiego w celu pacyfikacji rosnącej w siłę banderowskiej rebelii na Zakarpaciu.

Polskojęzyczne media nic o tym nie wspominają, aby nie burzyć wykreowanego wizerunku Ukraińca przyjaciela Polaka, ale w wielu miastach Ukrainy, zwłaszcza na zachodniej jej części trwają liczne pochody banderowców, którzy ze względu na reakcję armii na poczynania ich kolegów domagają się dymisji ministra spraw wewnętrznych Ukrainy.

Oficjalnie popierają „Prawy Sektor”również dowódcy wielu skrajnie nacjonalistycznych formacji zbrojnych takich jak bataliony Azow czy Ajdar. Wygląda na to, że osobliwy sojusz neonazistów z oligarchami narodowości żydowskiej, jaki jakiś czas temu zawarto na Ukrainie, przechodzi do przeszłości.

Co więcej bojownikom "Prawego Sektora" nakazano zbrojny opór "reżimowi Poroszenki" jak nazwano obecną władzę w Kijowie. Zarządzono też alarm dla jednostek, a część z nich opuściła miejsca skoszarowania. Zapowiedziano, że jednostki rządowe, które ich zaatakują zostaną zlikwidowane.

Wygląda na to, że rozpoczyna się neonazistowska rebelia na Ukrainie. Nowi banderowcy są dumni z tego, że ich przodkowie wymordowali bestialsko setki tysięcy Polaków, z którymi współistnieli na Kresach Rzeczpospolitej przez kilkaset lat. To co dokonano na Wołyniu można porównać tylko do masakry Tutsi i Hutu w Rwandzie. Taki poziom cywilizacyjny zaprezentowali w latach czterdziestych ubiegłego wieku wynoszeni teraz na bohaterów masowi mordercy. Wielu z nich żyje sobie do dzisiaj w spokoju.

Trudno zrozumieć w chwili obecnej polską rację stanu. Wygląda na to, że ze względu na nakazany przez szefów z Waszyngtonu  i Tel Awiwu kurs antyrosyjski, wolno mówić o ludobójstwie w Katyniu, mimo, że popełniali je oficerowie NKWD pochodzenia żydowskiego. Nie wolno za to przypominać o zbrodniach ukraińskich na Polakach.

To tylko kwestia czasu gdy Polska znowu będzie miała problem z banderowcami. Widać ewidentnie, że rosną w siłę i na wojnie ukraińskiej pojawił się właśnie zachodni front, który może doprowadzić do tego, że powstanie tam nieprzyjazne Polsce państwo ze stolicą we Lwowie.


 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Artur J.

Antysemityzm, którego tutaj

Antysemityzm, którego tutaj wiele wyrządza wielką szkodę w dyskusji, zbacza ją z torów racjonalnego myślenia.
Nie ma żadnych super wpływów żydowskich. To mit powielany przez wieki i zawsze wykorzystywany politycznie przez polityków walczących w danych krajach o władzę. Antysemityzm jest żywotny głównie z powodu odniesień biblijnych i służy do wyrażania lęków przed wszelkimi wielkimi zmianami i jej skutkami. Antysemityzm to mechanizm obronny naszej zbiorowej świadomości. Wreszcie antysemityzm nie ma wiele wspólnego z polityką państwa Izraela jego oceną i analizą.
Co się tyczy Ukrainy:
Społeczeństwo ukraińskie (ponad 40 mln.) ma obywateli o różnych poglądach. Ma oligarchów. Ma też swoje prawe skrzydło tak jak każda demokracja i nie tylko. Prawy Sektor który ma tylko jeden mandat w parlamencie postanowił zaakcentować swoje poglądy w postaci marszu/pochodu. To wszystko. Naród ukraiński toczy walkę a rosyjską agresją i próbuje reform ustrojowych.
Prawdą jest że Ukraina jest obszarem konfrontacji globalnej Wschód - Zachód i rywalizacja kapitału zachodniego, rosysjkiego, ukraińskiego i chińskiego. Chodzi o ziemię, zbliżenie do syberyjskich surowców i przyszłe rynki zbytu. Rosja, Ukraina, Azja Centralna, Syberia ulegną rekolonizacji.

Portret użytkownika Dar

To rosyjska propaganda nazywa

To rosyjska propaganda nazywa ukraińskich nacjonalistów faszystami. Tak jak w Polsce faszystami nazywa Gazeta Wyborcza prawice. Z tego co widzę, ten portal bezkrytycznie powtarza rosyjską propagandę. Nacjonaliści ukraińscy tak jak i cały majdan najprawdopodobniej są sponsorowani przez USA, które chce przejąć kontrole nad Ukrainą. To z tego powodu prawy sektor jest solą w oku Rosjan. Z rządem w Kijowie Rosjanie chandlują pomimo, że Moskwa sponsoruje rebeliantów na wschodznie Ukrainy. Tylko prawy sektor przeszkadza Moskwie i Kijowowi znów się dogadać na całego. Pytanie do twórcy tego portalu, kto Ciebie zachęca do szerzenia Rosyjskiej propagandy?

Portret użytkownika Roman.Polko

E tam, oni tylko noszą

E tam, oni tylko noszą swastyki, indyjski znak pokoju. GW nazywa "faszystami" prawicę ? Pod prawicę podszywa się też lewica narodowo-socjalistyczna spod znaku PiS, która taka rolę odgrywa na rozkaz generała Kiszczaka. PiS wykona każdy rozkaz senatora McCain, łącznie z goszczeniem ISIS, wroga Rosji. Jak mawiają PiSuarzy, "muzułmanie to tacy katolicy, co inaczej nazywają bozię". Każdy ma prawo być debilem...

Głosuj za
22
Portret użytkownika znawca tematu

Wydarzenia na Ukrainie to

Wydarzenia na Ukrainie to wojna o utworzenie Nowego Izraela.
Ameryka musi miec w tym rejonie zaufanego sojusznika. To reakcja Waszyngtonu na dotychczasową współpracę gospodarczą UE z Rosją.
 PArobek UE - w osobach POlajskiego żydorządu, skwapliwie pomaga w powstaniu nowego państwa wirusa w tym rejonie Europy

Portret użytkownika sceptyyk

Safronienko -Batia- kozak,

Safronienko -Batia- kozak, dowódca jednego z oddziałów kozackich.Członkowie wojsk kozackich sa niezależni - nie odpowiadają ani przed milicją, ani przed KGB/FSB, ani przed armią. Kozacy, podlegają wyłacznie swoim Atamanom. Struktury te powołał putin, jako najazdrowszą moralnie część społeczeństwa- niepijący nieprzekupni itp itd.                                                                                                                                                                     A tu jest wywiad z Safronienką.                                                                                               https://youtu.be/NCU-27CTR1w                             

Portret użytkownika sceptyyk

"...Doniecka Republika Ludowa

"...Doniecka Republika Ludowa nie ma prawa do istnienia. Tam odbywa się ludobójstwo - oświadczył w wywiadzie z dziennikarzem Anatolijem Zarieckim jeden z byłych przywódców DNR, ataman Kozaków Jurij Safronienko „Batia”                                                                                                                                                                                                                                  Jego relacja mrozi krew w żyłach. Takie wynurzenie to zapewne szok dla DNR oraz Kremla.              


Tam się odbywa coś strasznego, ludzie są w szoku. Trwa zastraszanie wszystkich grup ludności. Nie mam już ochoty bronić czegoś takiego, co nazywa się DNR. DNR nie ma już prawa do istnienia. Zróbmy referendum, jak wtedy 11 maja 2014 roku. Wtedy ludzie szli za marzeniem, była jedność, zgodność. Teraz też będzie zgodność. Tyle że za Ukrainą. Za czymkolwiek, byle nie za DNR"                                                                                                          

- mówił Safronienko. Były przywódca rosyjskich Kozaków porównywał działania w centrum wschodniej Europy do tworzenia czegoś w rodzaju Korei Północnej czy Kambodży. Zaznaczył przy okazji, że w Mariupolu po stronie ukraińskiej mięso kosztuje 50 hrywien, a w Doniecku 200 hrywien.
 
Safronienko ujawnił, że w DNR odbywa się najprawdziwsze ludobójstwo.

Piekło ukraińskich żołnierzy w niewoli. Obcinano im języki, kastrowano i poniżano
 

 
Trwa grabież mieszkań, gwałty. Mamy dużo materiałów, dużo dowodów. W DNR odbywa się też ludobójstwo na Kozakach. Są także powiązania korupcyjne z Ukrainą. Pomoc humanitarna dla DNR jest potem sprzedawana w sklepach na Ukrainie

 
 - powiedział Safronienko. Opisał również, jak wyglądała bitwa o Marinkę. Przyznał, że strona ukraińska mówiła wówczas prawdę, że artyleria rosyjska strzelała do własnych żołnierzy.

 
Nasza sytuacja na froncie jest negatywna, wręcz opłakana. Ukraińska armia jeszcze nie zdobyła Donbasu tylko z powodu lenistwa

- przyznał Jurij Safronienko „Batia”.                                                                                                                

 

 

Strony

Skomentuj