Separatyści na Ukrainie mają więcej czołgów niż Francja, Włochy i Niemcy razem wzięte

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

Jak podają rosyjskojęzyczne media, samozwańczy premier Ługańskiej Republiki Ludowej - Igor Płotnickij zagroził, że jeśli Ukraina nie będzie przestrzegała postanowień konferencji pokojowej Mińsk-2, to może dojść do kolejnych "kotłów" jak ten pod Debalcewem, z tym, że już pod Charkowem, Kijowem, a nawet pod Lwowem. Wiele wskazuje na to, że mogą to być rzeczywiste groźby, bo separatyści mają już, dzięki Rosjanom, środki potrzebne do przeprowadzenia takiej kampanii.

 

Watażka z Ługańska oświadczył, że oni nie chcą walczyć z Ukraińcami, ale z oligarchami, którzy przejęli władzę na Ukrainie. Płotnickij wyjawił, że za takiego uważa pieszczocha Zachodu prezydenta Petro Poroszenkę. Stwierdził on, że ostatnia eskalacja działań wojennych w obrębie drugiej zbuntowanej Donieckiej Republiki Ludowej, jest mu na rękę.

Teorię tą argumentuje on tak, że w przeciwnym wypadku bez wojny miałby przewrót w kraju na skutek nawarstwiających się wewnętrznych problemów Ukrainy. Konflikt zbrojny odwraca od tego uwagę i integruje część społeczeństwa oraz trzyma je za twarz dając do zrozumienia, że istnieje wyższa, wojenna konieczność dla ich wyrzeczeń.

Stwierdzenia przywódców separatystów można uznać za czcze przechwałki, ale z informacji raportu waszyngtońskiej Rady Atlantyckiej (Atlantic Council) wynika, że na wschodniej Ukrainie zgromadzono już więcej czołgów niż Francja, Niemcy i Włochy razem wzięte. Są też liczne dowody na to, że to nagłe rozmnożenie broni pancernej to po prostu wynik transportów rosyjskich. Może to świadczyć o tym, że gdy Igor Płotnickij mówi o oblężeniach ukraińskich miast to nie jest to tylko propagandowe gadanie, ale realna groźba dla rządzącego w Kijowie reżimu.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika JWD

Jak się bliźni z różnych

Jak się bliźni z różnych azjatyckich prymitywnych cywilizacji - innych od naszej najlepszej na świecie monarchicznej cywilizacji łacińskiej - koniecznie chcą wzajemnie tłuc, no to trudno. Niechaj się tłuką. Wolno im się tłuc, bo chcącemu nie dzieje się krzywda.
 
Ale my Polacy, chociaż ten raz, ten jeden raz zdobądźmy się na bohaterskie wyczekiwanie i ominięcie tej kolejki. Jasne, że to nie leży w naszej naturze, bowiem zawsze pakujemy się w każdą wojnę jako pierwsi i natychmiast dostajemy łupnia jako przysłowiowa ofiara losu. Tak było za każdym razem do tej pory! Niechże tym razem będzie inaczej! Zbrójmy się jak kto może i wespół jako państwo w miarę możliwości, ale nie wychylajmy się w ogóle. Nie walczmy chociaż raz. Historia pokazuje zaś, że ten, kto do samego końca zachowa zimną krew i nie włazi do wojny jako pierwszy, tylko czeka spokojnie na zakończenie, ten każdorazowo bierze potem udział w dumnych defiladach zwycięzców. Zachowuje bowiem spokój i na końcu okazuje się, że po skończonej wojnie dysponuje najpokaźniejszymi nienapoczętymi siłami i ma niezdemoralizowaną społeczność. A ta wojenna demoralizacja, to jest nawet większy problem niż zniszczenia materialne. Nawet doszczętne zniszczenia materialne da się prędko odbudować, ale milionów degeneratów wykolejonych na wojnie na ogół przywrócić do moralnej normalności się już nie udaje i większość z nich po zakończonej wojnie staje się pospolitymi bandytami w mafii.
 
A więc program dla polskich patriotów: ominąć tę kolejkę ile kto ma sił wolnej woli i za wszelką cenę wstrzymać się od awantury wojennej. Zbierać siły, gromadzić wszelkie zapasy, wzmacniać pod każdym względem i cicho czekać. Nie wkraczać z wojskiem na obce tereny. A tamci chcą się tłuc, to niech się tłuką. Byleby nie u nas. 
Pismo Święte też poucza w nowym Testamencie: "Błogosławieni cisi albowiem oni odziedziczą ziemię".
Omińmy chociaż ten jeden raz z całych wstrzemięźliwych sił tę kolejkę, tę na wschód od naszych granic i w ogóle III wojnę światową. Po prostu.
Omińmy.

Portret użytkownika PędnikNieŁągiewki

Zaiste - sklepy survivalowe

Zaiste - sklepy survivalowe potęgą są, i basta! A wsparte konserwami dostarczanymi przez konwoje "humanitarne" - to potęga iście globalna...

Głosuj za
26
Portret użytkownika conad

masz racje [fred],dodaj tylko

masz racje [fred],dodaj tylko że życie ludzkie dla obecnej władzy w kijowie jest niewarte funta kłaków
obywatele UKRAINY..zapłacą własną krwią za chore aspiracje i luksusowe życie oligarchów.
panowie jesteśmy inwigilowani i szpiegowani za wszystkie posty odsłaniające prawde 
przyjdzie nam zapłacić ,mamy ten sam program szpiegujący który zdemaskował snołden
miejcie się na baczności ...................................prawda boli......................

Portret użytkownika excar

Może nie w każdym ale w tych

Może nie w każdym ale w tych najlepszych:)
Świętej Pamięci ,zamordowany podstępem  Aleksiej Mózgowoj w czasie przerw w walce dogadywał się z ze swoim vis a vis z armi ukraińskiej co do ceny i następował pozorowany atak czołgów ukraińskich na pozycje opołcenia.Potem niby w panice część się wycofywała a w 1 pozostawał  gość i kasował za pozostawione czołgi. Dlatego też ze względu na osobiste kontakty między stronami liczba ofiar po stronie ukraińskiej była mniejsza gdyż nie stawiali oporu a opołceńcy nie zabijali bez potrzeby. Wyjątkiem była nac gwardia i te osławione bataliony banderowskie.

Portret użytkownika Medium

Naród potrafi przechytrzyć

Naród potrafi przechytrzyć politykę zdradzieckich rządów. Piszesz, jak ja podejrzewałam, zorganizowany tranzyt sił na wschód, ot co!
 

Głosuj przeciw
-34
Portret użytkownika excar

Obecnie trwajace

Obecnie trwajace tzw"pieremirie" pomogło przekształcić opołcenie w coś na kształt armii. Mają teraz obie republiki koordynację i dość solidnie odbudowane zapasy wojenne,broni i amunicji. Nie wolno zapominać że ciągle trwa dostawa ciężkiego sprzętu dla powstańców od ich najlepszego zaopatrzeniowca czyli armi ukraińskiej. Jednak do takich rewelacji trzeba podchodzić ostrożnie i wygląda że admin w nadmiarze obowiązków zbytnio zaufał temu doniesieniu i zamieścił je dość bezkrytycznie. Zapewne takie wypowiedzi  zachodnich analityków mają za zadanie usprawiedliwić obecne i przyszłe dozbrajanie reżimu Patroszenki.

Portret użytkownika Wojciech77

A może dla nas Polaków też

A może dla nas Polaków też ten konflikt powinien być na rękę? Dlaczego? Bo w tej sytuacji ukraińcy mają swoje wewnętrzne problemy, a tak kto wie czy nie rozpoczeli by otwartych roszczeń do Polski o zwrot części Podkarpacia - mam tu na myśli roszczenia prawego sektora - spadkobierców bandery.

Strony

Skomentuj