Zagrożenie przez AI - proponowana prewencja

Kategorie: 

Źródło: YouTube

Już kilkukrotnie na łamach ZnZ pojawiły się informacje o wypowiedziach wielu znaczących person na temat potencjalnego zagrożenia wynikającego z rozwinięcia AI (sztucznej inteligencji). Ostatnio nawet wspomniano o  liście podpisanym przez czołowych naukowców traktującym o potencjalnym zagrożeniu wynikającym z rozwoju takiej technologii.

 

Jak pokazuje czas, w niektórych przypadkach słowa pociągają za sobą czyny. Eleon Musk, milioner stojący za takimi korporacjami jak chociażby SpaceX i Tesla, przekazał 10 mln dolarów na dotację programu zapoczątkowanego przez Future of Life Institute, który ma za zadanie zapewnienie, iż AI będzie wiernie i wydajnie służyć ludzkości i nie zwróci się przeciwko niej, przybliżając apokaliptyczny scenariusz znany z filmów science fiction takich jak Matrix czy Terminator.

 

 

by kula

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: kula
Portret użytkownika kula


Komentarze

Portret użytkownika Trak

Mimo modlitw, nawoływań do

Mimo modlitw, nawoływań do rozsądku, mimo czynów chwalebnych, mimo wszystko uważam, że ludzie zasłuzyli na porządne lanie - musi się ono wydarzyć inaczej stan równowagi nie nadejdzie a tym samym nauka sprawiedliwości w uniwersalnym wymiarze nie nastąpi a jest to konieczne, aby całkiem nie zginąć w ohydzie i uczynić krok naprzód. Lekcja bolesna jest konieczna.

Portret użytkownika Medium

Mam pewność, że ludzkość

Mam pewność, że ludzkość idzie taką samą drogą, którą już kiedyś szła. Wiedzę bardziej szczegółową posiadają tajne stowarzyszenia, szczególnie masoneria, której korzenie sięgają egipskich czasów, przy tym podoba mi się założenie, że kulturę egipską stworzyli przesiedleńcy z Atlantydy.
Weźmy np. jeden z hollywoodzkich filmów, bodaj "Gwiezdne wrota", gdzie na jakąś inną planetę trafiło coś na kształt sztucznie podtrzymywanej przy życiu inteligencji. Film jest nasączony całą masą tajemnic, które co jakiś czas ujawnia nam wytwórnia przedstawiając jako fikcję.
Kto nie oglądał, proponuję zobaczyć. 
Dołożę jeszcze obrazek z Egiptu:

Prawda, że przypomina to komputery?
A rytualne masońskie fartuszki? Dziś wyglądają na zwykły materiał, a może ongiś były napełnione ołowiem chroniącym wrażliwe miejsca przed promieniowaniem, nie sądzicie?

Portret użytkownika syriues

No ktos chyba potrzebuje

No ktos chyba potrzebuje typowych niewolnikow do czegos.Kazdy rozkaz wykonaja bez zbednych ceregieli.Maszyna to maszyna.Czlowiek ma sumienie.Maszyna nie.
Pewnie beda policjantow i zolnierzy tworzyc by prowadzili wojby uciszali protesty.
Niestety nasza policja lub Ameryka nie jest na tyle grozna,poniewaz opinia publiczna ma sumienie ktore pozwala na spojzenie z dystansu i ocenienie co jest dobre a co zle.
Pewnie zwala nie jedno na maszyne.Nie jestem za tym by tworzyc cos co jest zbedne.
Pewnie i tak przeglosuja to w sejmie senacie czy gdzies tam swoich budynkach,pod presja mafii federalnej, w ten sposob jestesmy zgubieni. 
Rozumiem tworzyc cos co jest pod kontrola czlowieka-To jest nasz dom ,nasza planeta.Powinnismyo nia dbac jak o dziecko 

Portret użytkownika Zenek :)

" Znalezione na FB W 2010

"
Znalezione na FB
W 2010 roku, naukowcy z japońskiego instytutu badawczego Toshiba Akimu Robotics pomyślnie zaprogramowali humanoidalnego robota trzeciej generacji o imieniu Kenji, aby przekonująco naśladował pewne ludzkie emocje. Twierdzili nawet, iż Kenji zdolny jest kochać.
 
„Początkowo byliśmy bardzo zadowoleni, widząc jakby duszę ożywiającą tę tak zwaną maszynę” – powiedział nadzorujący projekt dr Akito Takahashi. Jednak 10 miesięcy później badacze zaczęli obawiać się tego, co stworzyli.
 
(....)
 
Jednak nie do końca. Naukowcy nie przewidzieli skutków kilkumiesięcznej samodzielnej iteracji w ramach uczenia się złożonego kodu, który dał Kenji początkową czułość. W rok po rozpoczęciu eksperymentu, „miłość” Kenji do kogoś , kto tylko pojawił się w zasięgu jego „wzroku” była tak intensywna, że dr Takahashi i jego zespół bali się pokazać go poza laboratorium.
 
Prawdziwe kłopoty zaczęły się, gdy młoda internistka zaczęła spędzać z Kenji wiele godzin każdego dnia, testując systemy i ładując nowe procedury oprogramowania. Któregoś wieczoru, na koniec pracy, Kenji nie pozwolił kobiecie na opuszczenie swojego pomieszczenia w laboratorium – swoim mechanicznym ciałem zablokował jej wyjście i zaczął raz za razem przytulać. Przerażona kobieta uwolniła się jedynie dzięki pomocy kolegów, którzy zaalarmowani krzykiem przybiegli na pomoc, i tymczasowo wyłączyli robota.
 
(...)
Od czasu tego incydentu, za każdym razem gdy Kenji jest reaktywowany, natychmiast szuka kontaktu wzrokowego z najbliższym technikiem, i stara się go objąć swoimi stukilogramowymi, hydraulicznymi ramionami. Pomimo, iż robot używał tylko wgrane odgłosy psów i kotów do komunikowania się, poprzez 20 watowy głośnik na swojej piersi i tak był w stanie artykułować swoją miłość.
"
 
całość
http://www.monitor-polski.pl/plan-depopulacji-opracowany-przez-nasa/comment-page-1/#comment-91283

Strony

Skomentuj