Partie eurosceptyczne mogą zostać zdyskredytowane oskarżeniami o szerzenie rasizmu

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Wygląda na to, że partie eurosceptyczne, które osiągnęły niedawno sukces w wyborach do europarlamentu, mogą z czasem obawiać się oskarżenia o szerzenie nienawiści rasowej. Jak wiadomo, partie takie jak brytyjska UKIP czy francuska Front National jest niewygodna dla proeuropejskich polityków i dla samej Unii Europejskiej, dlatego oskarżenie o rasizm mogłoby zdyskredytować ruchy prawicowe.

 

Kraje europejskie z otwartymi rękami przyjmują dziś imigrantów, głównie muzułmanów, którzy zachowują się w swoim "nowym domu" bardzo niewłaściwie. Wymienić można między innymi brak poszanowania dla osób o innym wyznaniu i zmuszanie ich do przyjęcia Islamu, brak poszanowania dla kraju, do którego przyjechali oraz brak poszanowania i zwalczanie innych religii. To, co dzieje się dziś w Europie, to nic innego jak wymieszanie ze sobą kultury europejskiej i muzułmańskiej a osoby śledzące ten temat wiedzą, że jest to mieszanka wybuchowa.

 

Jakby tego było mało, media głównego nurtu ignorują temat islamizacji Europy - w mediach temat ten właściwie nie istnieje. Możemy się tylko dowiedzieć o pojedynczych przypadkach "wojny religijnej" między muzułmanami a Europejczykami, jednak obowiązuje absolutny zakaz krytykowania muzułmanów. Każda krytyka jest uznawana za rasizm, nienawiść na tle rasowym czy religijnym a osoby głoszące inne poglądy są oskarżane o "islamofobię".

 

Problem jednak jest taki, że gdy muzułmanie przykładowo zmuszają Brytyjczyków czy Francuzów do przyjęcia Islamu, media głównego nurtu udają, że nic się nie dzieje. Gdy muzułmanie zwalczają inne religie w Europie, media unikają tematu. Natomiast, gdy czarnoskóry mężczyzna obcina głowę brytyjskiemu żołnierzowi na ulicach Londynu, media informują o wydarzeniu jako o ataku terrorystycznym, choć napastnik wykrzykiwał słowa "Allahu akbar" i sprawa przycichła. Gdy Brytyjczycy wyrazili swoje oburzenie tym wydarzeniem i wyrażają je do dziś, uznawani są za "islamofobów".

 

To, co wyprawiają muzułmanie, jest ignorowane, jednak gdy ktoś sprzeciwi się imigracji i skrytykuje przyjezdnych, media natychmiast informują o tym z wielkim oburzeniem i oskarżają o rasizm. Właśnie w tym jest problem - media głównego nurtu grają tak, jak im się zatańczy i nikt nie powinien mieć już co do tego żadnych wątpliwości. Wolność słowa i przekonania również przestała istnieć.

 

W dzienniku The Guardian opublikowano wyniki badań które informują, że coraz więcej mieszkańców Wielkiej Brytanii określa siebie jako "uprzedzonych rasowo". Jak można się domyśleć, chodzi tu o sprzeciw wobec masowego napływu imigrantów. Osoby te już otrzymują łatkę "islamofoba".

 

W latach 90-tych obserwowano spadek liczby osób uprzedzonych rasowo, jednak wskaźnik ten znów zaczął rosnąć a dokładnie od 11 września 2001 roku. Nic w tym dziwnego, skoro wszystkie media zaczęły oskarżać o atak Al-Kaidę. Od tego czasu nieustannie kreowano obraz muzułmanina-terrorystę, którego należy się obawiać.

 

Czyżby politycy nagle zmienili zdanie? Krytyka muzułmanów nagle stała się zakazana. The Guardian zwraca uwagę na brytyjską partię UKIP, która sprzeciwia się imigracji i Unii Europejskiej i ma coraz większą liczbę zwolenników. A skoro jest przeciwna imigracji, to można ją przecież oskarżyć o rasizm, no nie? Przyczyna szerzącej się nienawiści na tle rasowym jest jak zwykle szukana tam, gdzie jej nie ma.

 

Wyniki badań o rosnącym w Wielkiej Brytanii rasizmie "dziwnie zbiegają się" ze wzrostem popularności partii UKIP. Podobne badania z czasem mogą pojawić się również we Francji i w innych krajach, gdzie eurosceptyczne partie mają coraz więcej zwolenników. Oskarżenie o rasizm może być kolejną bronią Unii Europejskiej w walce z jej przeciwnikami.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Widz

RN musi wykorzystać swoje"

RN musi wykorzystać swoje" kibolskie powiązania " by Ci zmobilizowali kibiców do udziału w głosowaniu na Sejm RP.RN jak ma jakieś fundusze(najlepsza opcjia wolontariusze)powinien uświadomić jak najwiecej młodych ludzi o przekretach I zagrozeniach ze strony "wladzy".
RN moze mine wyprzedzic i spisac wszystkie przekrety,oszustwa itp. Z ktorych sami mozemy zrobic "historyczny akt oskarzenia".Kazdy Polak ktory by to uslyszal,nigdy wiecej nie opuscil glosowania i nigdy wiecej nie oddal by swojego glosu na ludzi "okraglego stolu".Frekfencja wszystko by odmienila!!!

Portret użytkownika Zenek

"Czekolada nadziewana krwią

"Czekolada nadziewana krwią 120 mm – brutalna pacyfikacja Doniecka to zbrodnia wojenna
 
Coś niesamowitego, szybko, a nawet bardzo szybko czekolada okazała się nadziewana krwią. Dnia nie wytrzymała nowa władza w Kijowie od wyborów, brutalna pacyfikacja Doniecka jaka nastąpiła z nakazu tych ludzi to zbrodnia wojenna. Mordowanie cywilów i powstańców przez zawodowych żołnierzy ukraińskiej armii – komandosów, bojowników prawicowych bojówek wcielonych do tzw. Gwardii oraz jak donoszą kanały internetowe – najemników (niepotwierdzone) – to nic innego jak rzeź, preludium do czystki etnicznej.
 
Jeżeli w polskiej telewizji mainstreamowej możemy obejrzeć reportaż, gdzie przerażony dziennikarz pada na twarz i wciska się w posadzkę – pod gradem pocisków moździerzowych 120 mm, to znaczy się, że już nawet polscy dziennikarze zrozumieli, że mamy do czynienia na Ukrainie ze zbrodnią wojenną przeciwko własnemu Narodowi.
 
To jest niesamowite, że władze państwowe tego nie dostrzegają, chyba że ktoś uważa ostrzał z moździerzy 120 mm za wyraz humanitaryzmu nowych władz z Kijowa? Można taką osobę zaprosić na poligon, Wojsko Polskie posiada bardzo dużo takiego sprzętu i gigantyczne zapasy amunicji. Moździerz to wspaniała, tania broń, niesłuchanie skuteczna. Ma jednak jedną wadę – nie jest do końca celny. Jeżeli strzela się z nich do np. pola na którym jest droga a na niej jest rozlokowana kolumna wojska – to efekt może być wspaniały, lekki rozrzut moździerzy używających klasycznej amunicji grawitacyjnej daje fenomenalne efekty. Pełna sieczka. Zniszczenie wszystkiego co się da – tanio, szybko, skutecznie, bardzo śmiertelnie. Jeżeli natomiast używa się tych samych moździerzy do strzelania w rejon zabudowany – to raz pocisk trafi w dom, raz odłamek przeleci przez dwie izby, innym razem sobie nie wybuchnie – wtedy dopiero jest wesoło! W UŻYCIU WOBEC OBIEKTÓW CYWILNYCH – MOŹDZIERZ JEST BRONIĄ TERRORYSTYCZNĄ."
 
- a naziści w myckach szcześliwi iż "tylu prawosławnych ruskch udało się wyrezać" nie wlodi?  Purim w rozkwicie, NIE? W właściwiej w ROZBRYZGU. Tak jak żydowstwo kocha to świętować najbardziej od 6000 lat pluskając się pod różnymi ksywkami w cudzej krwi i krzewiąc ten swój pustynny nazizm zwany nie wiedzieć czemu "religia objawiona". Bestie z pejsami. Nawet u psychopatów daje się znaleźć wyższe uczucia a u takich włodich? Tylko CHCIWOŚĆ i RZĄDZE MORDU.
 
całość artykułu pod :
http://obserwatorpolityczny.pl/?p=22573
 
 

Portret użytkownika Marazm

Tak naprawdę nikt nie ma

Tak naprawdę nikt nie ma wpływu na rzeczywistość. Wszyscy jesteśmy sterowani chemtrailowymi opryskami i HAARPEM. A nasz opór jest beznadziejnie słaby. Nanocząstki już dawno przejęły kontrole nad naszymi neuronami. NWO upaja się sukcesem a większość ludzi posłusznie wykonuje polecenia. Smutne ale prawdziwe.

Strony

Skomentuj