Żel pod prysznic może uczynić człowieka bezpłodnym

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Do produkcji nowoczesnych kosmetyków stosuje się składników, które powodują poważne szkody dla zdrowia ich konsumentów. W mydłach toaletowych, szamponach i żelach pod prysznic, znajduje sie formaldehyd, parabeny, ftalany i innych substancje niebezpieczne. Poza oczywistymi reakcjami alergicznymi lub zatruciami, składniki te mogą również powodować bezpłodność.

 

Pracownicy amerykańskiego National Institutes of Health analizowali to zagadnienie już do czterech lat. Jako próba badawcza posłużyło im 500 par, u których pojawiły się problemy z poczęciem dziecka. Okazało się, że rodziny są bezpłodne głównie z winy mężczyzn.

 

Podstawowa przypadłość to słaba aktywność plemników, co jest skutecznym utrudnieniem dla poczęcia dziecka. Przyczyną takiego stanu rzeczy są przeważnie awarie układu rozrodczego. Naukowcy odkryli, że związek z tym mogą mieć produkty do utrzymywania higieny, wykorzystywane na co dzień.

 

Analizy próbek moczu uczestników badania, wykazywały zwiększoną zawartość ftalanów w organizmie. Według ekspertów, te środki stosowane są do wytwarzania wyrobów kosmetycznych. Ustalono, że przez lata akumulują się one w organizmie. Większość ftalanów odkłada się w układzie rozrodczym. Podwyższone stężenie tych substancji wywołuje męską niepłodność.

 

Amerykańscy lekarze zauważyli, że poziom ftalanów u kobiet wywiera znacznie mniejsze straty dla jej jajeczek niż dla męskiej spermy. Stąd już tylko krok do stwierdzenia, że nadmierna higiena osobista grozi kłopotami z posiadaniem potomków.

 

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Mimimimimi

Ja już nie wiem w co mam

Ja już nie wiem w co mam wierzyć prawdę mówiąc. Wszędzie tylko trucizny- z nieba chemtrails, z kranu- fluorowana woda, szkodliwe jedzenie GMO, pestycydy, kosmetyki wypełnione chemią, leki które zamiast leczyć trują, formaldehyd w meblach, dywanach, bisfenol w opakowaniach...no można w wariatkowie skończyć. Miotam się i popadam w skrajności- miesiąc myję się szarym mydłem, używam naturalnego antyperspirantu, szoruję marchewki przed gotowaniem po to by później stołować się w Macdonaldzie i w sklepie wrzucać do kosza pięć kosmetyków z SLS w składzie... Coś mnie w końcu wykończy a najpewniej stres spowodowany świadomością o otaczającej rzeczywistości. Najgorsze jest to rozdwojenie jaźni- szczepić i żałować? Nie szczepić i żałować? Brać leki czy nie brać? Ktoś kłamie perfidnie,tylko niestety nie wiem kto!

Portret użytkownika ad vocen

Ależ pedastwo ma

Ależ pedastwo ma temat!
Chłopa ma być czuć..chłopem.Kobietę ma być czuć...kobietą.Pedała ma być czuć..pedałem a lesbijkę ma być czuć ...lesbijką.Ma ktoś z Państwa jakieś wątpliwości?Słucham jakie?

Portret użytkownika Wkurzony Kosmita

Wiele składników środków

Wiele składników środków myjących i piorących (nie mówiąc już o "lekach" czy szczepionkach) to efekty zbrodniczych eksperymentów w nazistowskich obozach zagłady. Tam sprawdzano co powoduje najlepiej bezpłodność (dla depopulacji), co powoduje ogłupienie i posłuszeństwo, co przeciwdziała buntowaniu się więźniów (tu fluor zdał egzamin) i wiele innych.

Ave Satan New russian

Portret użytkownika pleban

Ten samochód jeździ 100 lat

Ten samochód jeździ 100 lat na jednym tankowaniu
Do zasilania auta przez 100 lat wystarczy około 8g.TORU  Zatem dziś koszty tego paliwa na całe życie to w przeliczeniu na złotówki około 120zł. Przy masowym wykorzystaniu, koszt mógłby spaść nawet do kilkudziesięciu groszy!
http://prawdaxlxpl.wordpress.com/2014/03/28/ten-samochod-jezdzi-100-lat-na-jednym-tankowaniu/
 

SLS i SLES  to tanie detergenty syntetyczne, stosowane od dawna w przemyśle do odtłuszczania i mycia urządzeń oraz pomieszczeń. Możemy je znaleźć w praktycznie każdym szamponie, żelu myjącym, czy płynie do kąpieli.  Są to prawdopodobnie najbardziej niebezpieczne ze składników stosowanych w pielęgnacji skóry i produktach do pielęgnacji włosów. To związki chemiczne powodujące lepsze pienienie się produktu, do którego są dodawane. Powodują przesuszenie skóry, zaburzają wydzielanie łoju i potu, podrażniają skórę, wywołują świąd i wypryski. Przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym prosaków). Szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych.
Badania na University Medical College of Georgia, wskazały, że SLS po wniknięciu do organizmu, kumuluje się w tkankach. Badanie pokazało również, że SLS dostając sie do oczu małych dzieci może powodować ich uszkodzenie, a u osób dorosłych rozwój zaćmy.
SLS jest szkodliwy dla skóry i włosów. Czyści przez niszczenie warstwy lipidowej  skóry i przez to działa wysuszająco, co przy cerze trądzikowej może powodować nadmierne tłuszczenie sie skóry, która ”broni się” wydzielając łój. Otrzymuje się w ten sposób skutek odwrotny do zamierzonego.
Oczywiście w kosmetykach jest niewielki procent tych substancji, ale mogą się one kumulować w organizmie osiągając niebezpieczną ilość. Dlatego warto czytać składy kosmetyków i unikać kupowania tych zawierających  SLS lub SLES. Największy problem stanowi znalezienie w marketach szamponu lub żelu pod prysznic, bez takowych związków.  Warto wtedy zajrzeć  do działu dziecięcego. Niektóre firmy zadbały o to, by nie narażać naszych pociech na kontakt z tymi substancjami, tworząc odpowiednie kosmetyki . My dorośli też możemy z powodzeniem, z nich korzystać
 
 

Strony

Skomentuj