Kolejny atak Izraela na Syrię, czy to już wojna między oboma krajami?

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Trudno ogarnąć rozwój wypadków na Bliskim Wschodzie. Kolejny dzień pod rząd doszło do napaści na Syrię przez siły izraelskie. Tym razem myśliwce IDF dokonały ataku na Damaszek i 43 inne cele, głównie budynków wojskowych.

 

Według syryjskiej telewizji państwowej doszło do całej serii ataków w wielu miejscach kraju. Zaatakowano między innymi kolejne centrum badawczo rozwojowe należące do armii syryjskiej. Syryjskie władze twierdzą, że za atakami stoi Izrael. Mieszkańcy Damaszku słyszeli wiele eksplozji, które raz po razem wstrząsały stolicą Syrii. Według agencji był to izraelski nalot na pozycje zajmowane przez siły rządowe.

Atakowano głównie okolice Góry Kaysun. Syryjczycy twierdzą, że zestrzelili jeden syryjski myśliwiec. Strona izraelska w ogóle odmawia komentarza w sprawie tych zdarzeń. Dzień wcześniej IDF dokonał ataku na pozycje w Syrii gdzie rzekomo miała być przechowywana broń dla organizacji Hezbollah.

 

Ataki Izraela na Syrię występują teraz codziennie i zasadne wydaje się postawienie pytania, czy te kraje są ze sobą w stanie wojny. Ewidentnie Izrael prowadzi działania wojenne na terenie obcego kraju. Na dodayek atakuje cele wojskowe. Co prawda używane jest na razie tylko lotnictwo i rakiety, ale czy to za mało, aby mówić o trwającej własciwie wojnie izraelsko-syryjskiej?

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika tomas

przynajmniej widackto rzadzi

przynajmniej widackto rzadzi swiatem , albo inaczej, komu wydaje sie ze rzadzi swiatem . CI wlasnie , Oni sie boja, dlatego staraja utrzymac sie przy wladzy za kazda cene, niestety Im to nie uda sie...

Głosuj za
1
Portret użytkownika Zenek

" Prawdziwe źródło

"
Prawdziwe źródło syryjskiego kryzysu?

Rafał Jędrasik
Wypowiedzi analityków dotyczące udziału Izraela w tragedii syryjskiego narodu nie są pozbawione podstaw. Pęd ku dominacji na Bliskim Wschodzie popycha “jedyną demokrację” tamtego rejonu, jak często określa siebie izraelski rząd, do rozpaczliwych działań.
 
Dominacja w danym regionie to przede wszystkim kontrola nad zasobami energii, którą dziś pozyskujemy w głównej mierze z paliw kopalnych. Drugie największe na świecie złoże ropy – po Arabii Saudyjskiej – kryje się pod piaskami Iraku. Stamtąd, transportowane jest na brzeg Morza Śródziemnego, do dalszej dystrybucji.
 
Na mapie widzimy, iż większa część ropy płynie do morza rurociągami przez państwo, które Izrael postrzega jako wroga – Liban, oraz właśnie przez Syrię. Niedaleko miasta Homs, o którym często słyszymy w doniesieniach dotyczących walk w Syrii, znajduje się ogromna stacja przepompowująca ropę. Dodatkowo, krótki odcinek mniejszego rurociągu, biegnącego do Izraela i portu w Haifie, znajduje się na terytorium… Syrii.
 
Rurociągi w poprzek Syrii były używane przez Saddama Husseina, dla zminimalizowania efektu ONZ-owskiego programu “Ropa za żywność”, który jednym słowem był oszustwem – najpierw jedną ręką nałożono na Irak sankcje powodujące głodową śmierć tysięcy irackich dzieci, a potem drugą wyciągnięto oferując minimalną pomoc, ale w zamian za ropę. Po upadku reżimu Husseina, agenci Mossadu , dla zmniejszenia siły Libanu, wielokrotnie próbowali zniszczyć syryjskie odcinki rurociągów, którymi ropa płynęła do libańskiego Trypolisu. Odcięcie dopływu energii oznacza podcięcie skrzydeł kraju, do czego izraelski rząd dąży od dawna.
 
Zniszczenie lub kontrolowanie wszystkich pozostałych ropociągów, a wzmocnienie tylko jednego, zaopatrującego świat w ropę przez Izrael, zapewniłoby tamtemu krajowi platformę do przejęcia faktycznej kontroli nad całym zachodnim brzegiem Morza Śródziemnego, a to , poprzez kontrolę wszystkiego co wpływa stamtąd i tam wypływa, zapewnia dominację nad całym obszarem.
 
W przeszłości wielokrotnie udokumentowano powiązania między Izraelem a syryjską opozycją, najemnikom walczącym z armią Assada konfiskowano również arsenały izraelskiej broni. Odnotowano doniesienia, że bojownicy Wolnej Armii Syryjskiej są szkoleni przez Izraelczyków w Jordanii i Turcji. Reszta jest historią…
"
 
Tylko to się liczy, reszta to nazistowskie kłamstwa z telavivskiej gebelsowni.
 
(http://polskawalczacastopsyjonizmowi.com/2013/05/05/prawdziwe-zrodlo-syryjskiego-kryzysu/)

Głosuj przeciw
-2
Portret użytkownika ZBIAL

Iran nie nauczył się na

Iran nie nauczył się na innych krajach.
Amerykanie i tak przywódców czyimiś  rączkami grzecznie mordują !  Jak zginąć to z honorem. Co dało Sadamowi unieszkodliwienie własnych rakiet ?? itd ....
Czasami pokora jest większym idiotyzmem od samobójczego ataku.
Iran nie musi atakować Izraela, wystaczy obrona przeciwlotnicza wymierzona w Izraelskie bombowce, to  moim zdaniem tylko prewencja.

Portret użytkownika HWDŻ

Żeby dać im pretekst? Po

Żeby dać im pretekst? Po czyjej ty stronie stoisz tak naprawdę, że takie koszmarne bzdety wypisujesz? Żydki wychodzą ze skóry, żeby choć 1 pistolet odezwał się z Iranu w ich stronę i od razu polecą tam całą eskadrą bombowców krzycząc głośno, że ich zaatakowano i muszą odpowiedzieć.
Podziwiam Iran za ten spokój. Tak jak i Chiny. I wydaje mi się, że to może być wielka cisza przed burzą.

Portret użytkownika ZBIAL

Nie stoję po niczyjej stronie

Nie stoję po niczyjej stronie !
Jeśli wydaje Ci się, że to jest wielka cisza przed burzą, to jesteśmy zgodni. Interesuje mnie wyłącznie strategia wojenna. Gdyby szanowano pokonanych to co innego, ale skoro nie szanują, a wręcz mordują, to śmierć z honorem staje się istotna. Gdybym wiedział, że mam zginąć jutro bez czci i chwały wybrałbym śmierć dziś, zanim przeciwnik się przygotuje, w dodatku mając Izraelskie bombowce i myśliwce nad Syrią Smile
Interesuje mnie wyłącznie jakość prowadzenia wojny, a kto z kim nie ma dla mnie w tym momencie znaczenia.

Portret użytkownika sznu

W świetle prawa

W świetle prawa międzynarodowego taki atak oznacza nic innego jak rozpoczęcie działań wojennych. Jednak świat dowie się o tym, że to jest wojna i, że trzeba pomóc Izraelowi jak Syria w jakikolwiek zbrojny sposób odpowie na ataki.

Głosuj za
1

Strony

Skomentuj