Fala trzęsień ziemi na półkuli południowej

Kategorie: 

wikipedia.org

Doszło do całego szeregu trzęsień ziemi wzdłuż And i linii płyty tektonicznej Nazca. Wstrząsy były odczuwalne również w Australii. Trzęsienie o magnitudzie niemal 6 stopni w skali Richtera zanotowano najpierw w chilijskim Santiago de Chile.

 

Zauważono również, że w Chile doszło do zjawisk sejsmicznych w nowym obszarze, Coquimbo, gdzie wcześniej nie notowano takiej aktywności.

Silne wstrząsy zanotowano również w Peru gdzie doszło do sześciostopniowego trzęsienia ziemi z epicentrum 119 kilometrów od Arequipo. To trzęsienie ziemi było dość głębokie, dlatego lżej odczuwalne przez mieszkańców.

Zatrzęsła się też ziemia w okolicy Fidżi, które jak Peru i Chile leżą w obrębie pacyficznego pierścienia ognia. Można odnotować pięciostopniowe trzęsienie na Tonga. Do zjawisk sejsmicznych w tamtej okolicy dochodzi dość często.

Rzadka jest za to aktywność sejsmiczna Australii. Mieszkańcy byli zaskoczeni masową skalą wstrząsów. Zarejestrowano kilkanaście wstrząsów. Dwa z nich były szczególnie odczuwalne. Już teraz nazwano je największymi australijskimi trzęsieniami ziemi od dekad.

Oba wstrząsy miały magnitudę 4.2 stopnia i epicentrum znajdowało się w okolicy Gunnedah a jego głębokość to 17 kilometrów. Niektóre instytuty podają, ze miał tam miejsce jeden wstrząs o magnitudzie 4.7 w skali Richtera. Wstrząsy z piątku były odczuwalne w okolicy 100 kilometrów od epicentrum. Wzbudziło to wiele zaniepokojenia u mieszkańców.

 

Naukowcy uznali również, że to nietypowe trzęsienie jak na ten region. To oznacza, że aktywność sejsmiczna, jaką tam zaobserwowano może być częścią większych procesów zachodzących we wnętrzu ziemi.

 

 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika pff

Codziennie na świecie jest

Codziennie na świecie jest około 100 trzęsień ziemi i to trwa od stuleci. Tutaj wystarczy napisać o jednym i już wszyscy wyskakują z końcem świata albo ... wielką przemianą. 21 grudnia 2012 przejdzie do historii, ale dlatego że będzie dniem wielkiego rozczarowania dla tysięci naiwniaków!

Portret użytkownika Ayiana

W zeszłym roku też

W zeszłym roku też obserwowałam sytuację i wydaje mi się, że ostatnio aktywność sejsmiczna trochę się zwiększyła. Co nie znaczy, że będzie 'koniec świata'. Po prostu ostanio dziwne rzeczy dzieją się na Ziemi.

Portret użytkownika kamikadz7

Tylko nie piszcie ze to wenus

Tylko nie piszcie ze to wenus ,haarp,przebiegunowanie i t p. błagam, takie rzeczy dziac się moga tylko poprzez wplyw grawitacyjny ciała o duzej masie, a dlaczego Ziemia reaguje na to w ten sposob? Dlatego ze jest elastyczna piłką zastygłej skorupy z płynną magma w srodku, poza tym gdy spojzymy na google earth to widac wyraznie ze tam gdzie pierscien ognia tam jest styk płyt z wylaną "niedawno" magmą po uderzeniu duzego ciała niebieskiego przez co  wogóle powstał pacyfik.na jednym z jezorów magmy leżą np , Nowa Zelandia, jęzor zastygłej lawy widac tez między Ameryką Płd . a Antarktydą, dobrze się przyjzyjcie...z wyobrażnia ,polecam

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Prawie odgadłeś prawdę...

Prawie odgadłeś prawdę... Owszem jak piłka... lecz bez magmy w środku... Magama owszem jest, ale uwięziona w komorach ziemskiej czaszy zbudowanej na wzór plastra pszczelego... nnnoooo może nie tak regularnego jak ten plaster...W środku jest pusta!

Portret użytkownika ganimedes

Tylko gdzie jest ten duzy

Tylko gdzie jest ten duzy obiekt ,podejrzewam ze mowisz o nibiru ,jesli bylaby na tyle blisko ze jej grawitacja robila by cos zlego na ziemi ,to kazdy atronom nawet amator bez problemy by ja zawazyl,nie ma nibiru ,chyba ze to nie planeta x tylko planeta widmo Wink

Strony

Skomentuj